Media
Kadrowe trzęsienie ziemi w TVP
Po zmianach dyrektora Jedynki i jego zastępcy rewolucja czeka też TVP Info i Panoramę
Przed wyborami prawica i lewica przesuwają swoje kadry w TVP. Z nieoficjalnych informacji „Rz” wynika, że Jacek Skorus straci stanowisko szefa „Panoramy”. Z kolei Jacek Snopkiewicz może zostać odwołany z fotela szefa TVP Info. W ostatnich dniach zarząd telewizji, w którym zasiadają osoby związane z PiS i SLD, wymienił też dyrektora i wicedyrektora Jedynki.
Osoba związana z zarządem TVP tak tłumaczy powody zmian: – Każda antena to udzielne księstwo. Do tego dochodzą konflikty personalne. To powoduje, że trudno zarządza się telewizją. Zmiany są konieczne.
Cięcie po skrzydłach
Największą rewolucję przeszła Jedynka, która w ubiegłym roku po podziale wpływów w publicznej telewizji przypadła PiS. Szefa stacji Wojciecha Hoflika zastąpił Witold Gadowski (dziennikarz śledczy z Krakowa). Jego zastępcą ds. publicystyki został Stanisław Janecki (były naczelny „Wprost”).
Dlaczego Hoflik został odwołany? – W TVP 1 było dużo konfliktów. To nie wpływało dobrze na pracę anteny – mówi osoba związana z zarządem. Sam Hoflik był skonfliktowany ze swoją zastępczynią Anitą Gargas. – Od początku się nie dogadywali – twierdzi dziennikarz TVP.
Gargas w lutym została odwołana, ale nadal była p.o. wicedyrektora (jej wypowiedzenie kończy się w czerwcu). Za jej dymisją miał stać właśnie Hoflik.
Ale ostatnio i nad nim zaczęły się gromadzić czarne chmury. – Nie bronił na zarządzie interesów Jedynki, np. „Wiadomości”. Pozwolił, by w czasie ich emisji o 19.30 Dwójka puszczała atrakcyjne programy – mówi osoba z telewizji.
Jak twierdzi inny pracownik TVP, kroplą, która przelała czarę, był sposób pokazywania tragedii smoleńskiej. – Hoflik upierał się, by w relacjach z uroczystości pogrzebowych był tylko obrazek, muzyka, dźwięk. Nie chciał studia komentatorskiego – mówi informator „Rz”. – Postawił na swoim, ale już w trakcie transmisji zmienił zdanie, gdy okazało się, że konkurencja ma komentatorów.
Doszło do ostrej dyskusji kierownictwa TVP 1 z zarządem.
I Hoflik stracił funkcję szefa Jedynki (będzie kierował Agencją Filmową).
Potem ze stanowiska kierownika ds. publicystyki TVP 1 odwołano Pawła Nowackiego (jest też wydawcą programu Jana Pospieszalskiego „Warto rozmawiać”). Zdaniem pracowników stacji przyczynił się do tego Hoflik. Jak twierdzą, Nowacki współpracował z Gargas, a Hoflik nadal miał przyjaciół w zarządzie TVP.
– Nowacki padł ofiarą cudzej wojny. Bo jeśli wycięto Hoflika, to w ramach cięcia po skrzydłach musiał polecieć ktoś z drugiej strony – tłumaczy informator „Rz”.
Ale jest też inny powód odwołania Nowackiego. 10 i 11 kwietnia postawił się prezesowi telewizji Romualdowi Orłowi, który chciał w Jedynce pokazywać program TVP Info. Nowacki zdecydował, że TVP 1 pokaże swój program. Pod względem oglądalności jego decyzja okazała się sukcesem. Ale – jak twierdzą rozmówcy „Rz” – „niektórzy ludzie w zarządzie TVP byli wściekli”. Dlaczego? Bo do studia zaproszono Rafała Ziemkiewicza i Stanisława Janeckiego, którzy mówili o atakach na Lecha Kaczyńskiego. – Część zarządu uznała, że to „pisowskie sianie nienawiści” i odpowiedzialnością za to obarczyła Nowackiego – tłumaczy jeden z dziennikarzy.
Pojawiły się też spekulacje, że do telewizji ma wrócić Patrycja Kotecka, była wiceszefowa Agencji Informacji. Ona sama zaprzecza. – Nie interesuje mnie powrót do TVP, a spekulacje na ten temat traktuję w kategoriach fantastyki – zaznacza.
Tnie też lewica
Zmiany są także w antenach, w których wpływy mają ludzie SLD. Ze stanowiska mają zostać odwołani szefowie: TVP Info Jacek Snopkiewicz i „Panoramy” w TVP 2 Jacek Skorus.
– SLD zorientowało się, że oni nie potrafią sprawnie robić im PR, np. promować kandydata na prezydenta tej partii Grzegorza Napieralskiego. Poza tym uważają, że Snopkiewicz ma platformerski przechył – mówi informator „Rz”.
Inny dziennikarz zwraca uwagę, że w TVP Info bardzo często pojawia się kandydat PO Bronisław Komorowski: – Snopkiewicz często sugeruje, że ma dobre relacje z Platformą.
Politycy lewicy nie chcą jednak mówić o politycznych powodach zmian. – Snopkiewicz nie czuje telewizji informacyjnej – ucina jeden z nich.













