Dyplomacja
Dyplomatyczna ofensywa w obronie Gruzji
- Prezydenci Litwy, Łotwy, Estonii i Polski potępili działania Rosji
- Prezydent i premier zgodnie o sytuacji w Gruzji
- Rozmowa Lecha Kaczyńskiego z Michaiłem Saakaszwilim
- Spotkanie zespołu kryzysowego w sprawie Gruzji
- Prezydent: w Gruzji potrzebne nowe siły pokojowe
- Saakaszwili: Rosjanie zajęli "większą część" Gruzji
- Polska ofensywa dla Gruzji
Prezydent Lech Kaczyński i premier Donald Tusk mobilizują Unię Europejska i wspólnotę międzynarodową do wspólnych i stanowczych działań dyplomatycznych w obronie suwerenności Gruzji.
Szef rządu zaproponował, by w sprawie sytuacji w Gruzji odbyło się spotkanie szefów rządów państw Unii. Propozycję te zaakceptowała przewodnicząca wspólnocie Francja. Prezydent, wraz z przywódcami Litwy, Łotwy, Estonii potępili we wspólnej deklaracji "działania rosyjskich sił zbrojnych wymierzone przeciwko suwerennemu i niepodległemu państwu gruzińskiemu".
Francuska prezydencja wydała w imieniu UE oświadczenie, które mówi o potrzebie integralności terytorialnej Gruzji i nawołuje strony konfliktu do natychmiastowego zawieszenia broni i szukania rozwiązania politycznego rozwiązania kwestii.
Sikorski poinformował, że w rejon konfliktu udaje się francuski minister spraw zagranicznych Bernard Kouchner, który będzie w Tbilisi, a później w Moskwie z misją mediacyjną.
Prezydenci państw Bałtyckich i Polski wzywają UE i NATO do sprzeciwienia się "szerzeniu imperialistycznej i rewizjonistycznej polityki na wschodzie Europy".
Lech Kaczyński podkreślił, że w sprawie Gruzji chce "wspólnego działania prezydenta, premiera, ministra spraw zagranicznych, całego rządu".
- Każde wsparcie Gruzji jakie jest możliwe, będzie udzielone - zapewnił Lech Kaczyński. Spytany, czy "także militarne", odparł, że nie ma obecnie planów wysyłania naszych oddziałów do Gruzji, ale - zaznaczył - "jest możliwy każdy rodzaj wsparcia".















