Rozmowa Mazurka: Wisiałam na krzyżu z dolara

Fotorzepa/Darek Golik
Lepiej mieć dwóch kochających homoseksualnych rodziców niż dwoje heteroseksualnych przemocowców - mówi Robertowi Mazurkowi Barbara Nowacka, polityk lewicy, córka Izabeli Jarugi-Nowackiej.
Robert Mazurek: Podobno na lewo od pani tylko ściana?Barbara Nowacka: Ależ skąd, jestem zwyczajną socjaldemokratką!Podatki wyższe czy niższe?Wolę podatki wyższe, żeby móc z tych podatków mieć więcej pieniędzy dla potrzebujących.Rzadka deklaracja: Nowacka chce podnieść podatki.Nie wahałabym się podnieść podatków, jeśli miałoby to zapewnić bezpłatną służbę zdrowia dla wszystkich, także dla biednych i wykluczonych.Wyższa edukacja też powinna być bezpłatna?Oczywiście, że tak. Trzeba zrobić wszystko, by każdy miał szansę na bezpłatne studia. Zarabia pani na tym, że tak się nie dzieje. Jest pani kanclerzem wyższej szkoły prywatnej. I gdzie tu problem? Nigdzie, ja popieram szkoły prywatne, ale ja nie jestem politykiem lewicy. Ile pani zarabia jako kanclerz? Mniej więcej tyle co posłanka. To kilkanaście tysięcy miesięcznie. Płaci pani Polsko-Japońska Akademia Technik Komputerowych, której właścicielem jest pani ojciec. Ojciec jest rektorem, a właścicielem jest fundac...
Źródło: Plus Minus
UKRYJ KOMENTARZE KOMENTARZE RP.PL KOMENTARZE FACEBOOK

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL