Pietryga: Państwo straciło miliardy. Czy tylko przez bałagan?

aktualizacja: 03.10.2014, 07:35
REDAKCJA POLECA
02.10.2015
Korzyści z ustawy o rajach podatkowych będą znane za rok
15.05.2015
Pieniądze od Skarbu Państwa spółka zaliczy do przychodów w CIT
kariera
Wulgaryzmy w pracy niedopuszczalne, chociaż powszechne
Ponad 3 mld zł wpływów może stracić w przyszłym roku Skarb Państwa z powodu nieopodatkowania spółek, często wielkich koncernów, które wprawdzie działały w Polsce, ale dzięki różnym dopuszczalnym konstrukcjom płaciły podatki w rajach podatkowych.
Przepisy, które od 1 stycznia 2015 r. miały nałożyć na te firmy nową daninę, zostały uchwalone, ale dziwnym trafem, przez czyjeś przeoczenie, nie będą obowiązywać.
Do pewnego momentu wszystko szło zgodnie z planem. Parlament uchwalił ustawę i 17 września podpisał ją prezydent. Akt prawny następnie trafił do Rządowego Centrum Legislacji i miał się ukazać w elektronicznym Dzienniku Ustaw.
RCL nie ma wyznaczonego ścisłego terminu na opublikowanie ustawy. Przepis mówi jedynie, że musi zrobić to niezwłocznie. W erze nowych technologii, gdy Dziennik Ustaw nie wymaga już farby drukarskiej, matryc ani ryz papieru, wydaje się, że wszystko można załatwić błyskawicznie. Ale nie tym razem. Ustawy nie udało się opublikować do końca września.
Pech chciał, że jest tak skonstruowana, iż – jeżeli nie zostanie opublikowana najpóźniej do 30 września – nie będzie mogła obowiązywać od 1 stycznia 2015 r., ale dopiero rok później. Dlaczego? Najprościej mówiąc: firmy rozliczają się za pełny rok, w efekcie zwłoka choćby jednodniowa powoduje, że robiłyby to w trakcie roku.
Kto zawinił? Trudno powiedzieć. Nie wiadomo, czy to kwestia bałaganu w procesie legislacyjnym (nie tak dawno mieliśmy z tego typu sytuacją do czynienia, gdy chodziło o przepisy umożliwiające zwolnienie z więzienia Mariusza Trynkiewicza) czy też błąd systemowy, który sprawia, że kontrola wchodzenia przepisów w życie jest bardzo pobieżna. A może ?ze względu na ogromne pieniądze, jakich nie będą musiały zapłacić nasze największe koncerny, sprawa ma jeszcze drugie dno? Tego na razie się nie dowiemy.
Sytuację pilnie powinni wyjaśnić prezes RCL i minister finansów, autor ustawy, który ma pilnować jej wejścia w życie. A z całą pewnością sprawie powinna poświęcić uwagę nowa pani premier, gdyż państwo przez czyjś błąd – lub celowe działanie – mogło stracić kilka miliardów złotych.

POLECAMY

KOMENTARZE