Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Wywiady i opinie

Polska finansuje wojnę Putina

Krzysztof Adam Kowalczyk
Fotorzepa, Andrzej Bogacz Bogacz Andrzej
Szok, niedowierzanie, zaskoczenie? Jednak to prawda. Sprowadzamy z Rosji 70 proc. zużywanego gazu i ponad 90 proc. ropy. I płacimy jak za zboże. Duża częœć tego rachunku za surowce energetyczne płynie bezpoœrednio do budżetu Federacji Rosyjskiej, która finansuje wojnę na Ukrainie.
Każdš tonę wyeksportowanej z Rosji ropy tamtejszy fiskus obcišża ponad 380 dol. cła wywozowego. Każde 5 tys. ton tego surowca dostarczone na rynki zagraniczne pozwala Kremlowi sfinansować dostawę jednego czołgu starszej generacji dla rebeliantów walczšcych we wschodniej Ukrainie. Cło za 13 tys. ton ropy wystarczy Rosjanom na kupno czołgu najnowszej generacji, który wysłanš do sšsiada maszynę zastšpi. Może już pora to zmienić? Skoro Rosja stała się krajem agresywnym i nieodpowiedzialnym. Skoro na sankcje finansowe nałożone za rozpętanie konfliktu odpowiada własnymi. Skoro wreszcie nie chce naszych jabłek, serów czy mięsa, to czy mamy w nieskończonoœć finansować jej gospodarkę i budżet miliardami za ropę? Przecież w przeciwieństwie do gazu, gdzie „przyspawanie" do gazocišgów ze Wschodu to smutna koniecznoœć, dopóki nie ruszy terminal LNG i łšczniki do krajów UE, w przypadku ropy wschodni monopol nie jest skutkiem braku możliwoœci sprowadzenia jej morzem z innych kierunków. Trzymamy się Rosji, bo to się po prostu opłaca.
Kreml jak rasowy diler dba, by klient nie poszedł do rywala, i manipulujšc m.in. cłem, utrzymuje tzw. dyferencjał, czyli korzystnš dla odbiorcy różnicę w cenie ropy Ural względem dostępnej w Europie Brent. To m.in. dzięki niej zarabiajš polskie rafinerie. I to ona sprawia, że ponad 90 proc. ropy importujemy ze Wschodu. Nie, nie żšdam, byœmy jako Polska natychmiast zakręcali kurki na naftocišgu noszšcym ironicznie dziœ brzmišcš nazwę PrzyjaŸń. Taki izolowany gest Rejtana byłby dla naszych producentów ryzykowny. Ale naszš powinnoœciš jest naciskać, byœmy jako Unia podjęli strategicznš decyzję i zaczęli szukać innych Ÿródeł dostaw. Nawet jeœli na stacji miałoby to nas więcej kosztować.
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL