REKLAMA

Szkoły ponadgimnazjalne

Nie będzie unieważnienia matury w Tychach

ika 11-05-2010, ostatnia aktualizacja 11-05-2010 14:29

Okręgowa Komisja Egzaminacyjna w Jaworznie (OKE) nie widzi podstaw do unieważnienia matury w jednej ze szkół w Tychach. W dzień egzaminu z j. angielskiego kilkoro zdających omyłkowo dostało na chwilę arkusze testów z wiedzy o społeczeństwie.

Chodzi o incydent podczas czwartkowego egzaminu w Zespole Szkół nr 7 w Tychach. Lokalne media relacjonowały wyjaśnienia dyrektorki szkoły, że po omyłkowym rozdaniu uczniom pięciu testów ci zareagowali, że pytania są w języku polskim, a nie angielskim, po czym arkusze te zostały natychmiast zebrane. Dyrektor nie poinformowała o incydencie OKE.

Sprawa dotarła w poniedziałek do szefa Komisji w Jaworznie Romana Dziedzica - w anonimowej informacji jednego z rodziców, jakoby uczniowie przed egzaminem z WOS-u mieli dzielić się ze sobą wiedzą o tematach. We wtorek temat podchwyciły media ogólnopolskie; niektóre z nich sugerowały, że matura w tej szkole może zostać powtórzona.

Jak argumentują przedstawiciele Komisji, mimo że niektórzy z tych maturzystów zdawali egzamin z WOS-u następnego dnia, ich kontakt z testami był prawdopodobnie zbyt krótki, by mogli zapoznać się z pytaniami. Dyrektor Dziedzic przekazał więc, że nie będzie skłaniał się do podjęcia decyzji o unieważnieniu egzaminu.

"Dyrektor OKE może unieważnić egzamin, kiedy naruszenie przepisów dotyczących przeprowadzania egzaminu mogło mieć wpływ na wynik egzaminu. Nie mam dowodu, że to bardzo krótkie spojrzenie na arkusz mogło mieć wpływ na wynik egzaminu" - powiedział Dziedzic.

Dyrektor wskazał, że prace uczniów nie noszą żadnych znamion, jakoby mogli wiedzieć coś wcześniej o tematach. "Poza tym biorę tu też pod uwagę, że w całej tej medialnej histerii najbardziej poszkodowani są zdający, którym sugeruje się, że egzamin będzie unieważniony" - zaznaczył.

"Oni (...) są Bogu ducha winni. Dlatego, jeżeli nawet nastąpiła pomyłka w szkole i jest to niewątpliwie błąd nauczyciela, dodatkowym egzaminem nie powinniśmy karać młodzieży" - ocenił Dziedzic, dodając, że konsultował się już wstępnie w tej sprawie z przedstawicielami Centralnej Komisji Egzaminacyjnej.

Jak poinformowała PAP we wtorek rzeczniczka tyskiego magistratu Grażyna Piechota, dyrektorka Zespołu Szkół nr 7 oddała się tego dnia rano do dyspozycji prezydenta miasta. Ten uzależnił wyciągnięcie ewentualnych konsekwencji wobec niej od działań OKE i kuratorium oświaty w Katowicach oraz ich oceny skali i wagi złamania procedur podczas egzaminu.

PAP
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Laureaci rankingu szkół nagrodzeni

Najlepszym liceum w Polsce okazało się toruńskie Liceum Akademickie Uniwersytetu Mikołaja Kopernika. >>