Szkoły podstawowe
Projekt PiS w sprawie sześciolatków odrzucony
Sejm odrzucił przygotowany przez PiS projekt nowelizacji ustawy o oświacie, który zakładał przesunięcie wprowadzenia obowiązku szkolnego dla sześciolatków na 2050 rok. Wniosek o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu złożyły PO, Ruch Palikota i PSL.
Za odrzuceniem projektu było 285 posłów, 152 było przeciw, 1 poseł wstrzymał się od głosu.
Pierwsze czytanie projektu nowelizacji autorstwa klubu PiS odbyło się w środę. Zakładał on przesunięcie wprowadzenia obowiązku szkolnego sześciolatków na 2050 rok. Do tego czasu to rodzice mieliby decydować, czy ich dzieci rozpoczną naukę w szkole podstawowej w wieku sześciu, czy w wieku siedmiu lat.
W uzasadnieniu projektu napisano, że wydłużenie czasu, w którym to rodzice mogliby decydować o posłaniu sześciolatka do szkoły, jest korzystne dla uspokojenia społecznych nastrojów. "Alternatywa - dziecko sześcioletnie w przedszkolu lub w szkole - pozwoli swobodnie dokonać wyboru rodzicom i, co istotne, nie spowoduje kumulacji dwóch roczników w jednej klasie nieprzygotowanej organizacyjnie i technicznie szkoły. Wprowadzane przepisy uspokoją rodziców zdezorientowanych nowelizacją rządową oraz umożliwią przeprowadzenie szerokiej akcji rzetelnych konsultacji społecznych" - napisali posłowie PiS.
W styczniu tego roku znowelizowano ustawę o systemie oświaty przesuwając o dwa lata - z 2012 r. na 2014 r. - wprowadzenie obowiązku szkolnego dla sześciolatków. Do tego czasu decyzję o rozpoczęciu nauki w szkole podstawowej przez 6-latki będą podejmować rodzice. Oznacza to, że dzieci urodzone w 2008 r. będą pierwszym rocznikiem, który będzie musiał pójść do pierwszej klasy szkoły podstawowej w wieku sześciu lat.
Przesunięcie terminu wprowadzenia obowiązku szkolnego dla sześciolatków rząd uzasadniał koniecznością dania czasu samorządom, by mogły dobrze przygotować szkoły na przyjęcie sześcioletnich dzieci. W ubiegłym tygodniu nowelizację podpisał prezydent Bronisław Komorowski.
Podczas pierwszego czytania projektu jego sprawozdawca, poseł PiS i b. wiceminister edukacji Sławomir Kłosowski podkreślał, że "data 2050 r. jest symboliczna" "W rzeczywistości chcemy całkowitego zniesienia obowiązku szkolnego dla sześciolatków" - powiedział.
Raport MEN
Sejm przyjął informację MEN o przygotowaniu samorządów do objęcia 6-latków obowiązkiem szkolnym. MEN podaje, że w 2010 r. do pierwszej klasy szkoły podstawowej poszło ok. 9 proc. sześcioletnich dzieci. W 2011 r. edukację szkolną rozpoczęło ok. 24 proc. 6-latków.
Za przyjęciem informacji głosowało 260 posłów, przeciw było 175, 3 posłów wstrzymało się od głosu.
Z przyjętej przez Sejm informacji MEN wynika, że w roku szkolnym 2010/2011 procentowy udział dzieci sześcioletnich w klasach pierwszych wynosił 9,4 proc. Dla porównania w roku szkolnym 2011/2012 naukę w pierwszej klasie szkoły podstawowej podjęło - jak poinformował w środę wiceminister edukacji Tadeusz Sławecki - prawie 24 proc. uprawnionych sześciolatków.
Sześciolatki uczęszczają obecnie do blisko 90 proc. szkół podstawowych w Polsce. Są uczniami klas pierwszych lub wychowankami prowadzonych w tych szkołach oddziałów przedszkolnych. Nadal jednak w 92 gminach nie ma żadnej szkoły podstawowej, do której uczęszczaliby 6-letni uczniowie klas pierwszych. Ponadto w 113 gminach do klas pierwszych uczęszcza nie więcej niż 3 proc. populacji sześciolatków (w Polsce jest ponad 2,4 tys. gmin).
W dokumencie MEN opisał m.in. wpływ sytuacji demograficznej na funkcjonowanie szkół podstawowych. - Proces wdrażania obniżenia wieku szkolnego rozpoczęto w najbardziej korzystnym okresie. Z danych statystycznych wynika, że liczba 6-latków w kolejnych latach zmalała z 427 tys. w 2002 r. do 354 tys. w 2010 r. - głosi dokument.















