Rzecz o prawie

Opaliński: Apostazja w przepisach prawnych

Bartłomiej Opaliński
materiały prasowe
Władze publiczne nie mogą wkraczać w sferę wolności myśli, sumienia i wyznania, dopóki nie stanie się to konieczne w demokratycznym społeczeństwie – uważa prawnik Bartłomiej Opaliński.
Jedną z konsekwencji określonej w art. 53 Konstytucji RP wolności sumienia i religii jest możliwość dokonania apostazji, czyli świadomego, dobrowolnego i publicznego wyrzeczenia się kontaktu z Kościołem katolickim. W praktyce powstał jednak problem polegający na tym, że w wielu przypadkach, mimo przyjęcia oświadczenia o wystąpieniu z Kościoła katolickiego, dane osobowe apostatów wbrew ich woli nie były usuwane z ksiąg kościelnych. Na tym tle należy odpowiedzieć na pytanie, czy ze względu na przepisy o ochronie danych osobowych, uwzględniając również określoną w art. 25 Konstytucji RP zasadę niezależności państwa oraz kościołów i innych związków wyznaniowych, skuteczność aktu apostazji należy rozpatrywać według przepisów prawa powszechnego, czy priorytet mają przepisy wewnętrzne Kościoła. Wiąże się z tym kolejne zagadnienie: czy GIODO dysponuje prawem do kontroli, czy przetwarzanie danych osobowych osób, które wystąpiły z Kościoła katolickiego, jest zgodne z przepisami prawnymi.

Stanowisko sądów administracyjnych

W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego uznaje się, że generalny inspektor ochrony danych osobowych nie ma prawa do wydawania decyzji administracyjnych i rozpatrywania skarg w sprawach wykonania przepisów o ochronie danych osobowych w odniesieniu do danych osób należących do Kościoła lub innego związku wyznaniowego o uregulowanej sytuacji prawnej, przetwarzanych na potrzeby tego Kościoła lub związku wyznaniowego (wyrok z 22 marca 2013 r., sygn. akt I OSK 597/12; wyrok z 27 marca 2013 r., sygn. akt I OSK 1060/12; wyrok z 24 października 2013 r., sygn. akt I OSK 1520/13). Oznacza to, że pozostałe dane, tj. dotyczące osób nienależących do Kościoła lub związku wyznaniowego, podlegają kontroli GIODO. Zagadnieniem spornym jest ustalenie, czy osoba, która złożyła pisemne oświadczenie o apostazji, przestała być członkiem Kościoła katolickiego i jakie w tej materii obowiązują przepisy.  W orzecznictwie NSA pojawiły się dwa poglądy na tę kwestię.
Zgodnie z pierwszym poglądem punktem wyjścia powinno być prawo wewnętrzne Kościoła. Generalny inspektor ochrony danych osobowych powinien przede wszystkim ustalić, czy wnioskodawca dopełnił przepisów prawa wyznaniowego dotyczących wystąpienia z Kościoła katolickiego. Ustalenie tego ma być podstawą ewentualnych dalszych działań GIODO. Drugi pogląd opiera się na założeniu, że kwestie związane zarówno z wstąpieniem, jak i z wystąpieniem z danego Kościoła lub związku wyznaniowego są jego sprawą wewnętrzną, o ile nie dotykają uprawnień lub obowiązków danego podmiotu o charakterze zewnętrznym, gwarantowanych przepisami powszechnie obowiązującego prawa.

Prawo powszechne ? istotniejsze

Analizowana tutaj kategoria spraw obejmuje ochronę danych osobowych oraz wolności sumienia i wyznania, a zatem podstawowe prawa obywatelskie ulokowane w sferze prawa powszechnego. W konsekwencji sprawy te muszą zostać ocenione na gruncie przepisów powszechnie obowiązujących, tj. Konstytucji RP i ustaw (wyrok NSA z 18 października 2013 r., sygn. akt I OSK 1487/12). Tak więc ocena skutków prawnych, jakie wywarło oświadczenie skarżącego o wystąpieniu z Kościoła katolickiego w kontekście przepisów ustawy o ochronie danych osobowych powinna zostać dokonana na podstawie przepisów prawa powszechnego. W świetle art. 53 ust. 1 i 2 Konstytucji RP, każdy bowiem obywatel ma prawo wyboru religii i rezygnacji z jej wyznawania. Korzystając z wolności sumienia i wyznania, obywatele mogą w szczególności należeć lub nie należeć do Kościołów i innych związków wyznaniowych (art. 2 pkt 2a u.o.d.o.) – wyrok z  18 października 2013 r., sygn. akt I OSK 1339/13; wyroki z  18 października 2013 r. o sygn. akt: I OSK 129/13, I OSK 2541/12, oraz I OSK 1487/12. Uznano zatem, że wobec doniosłości tego zagadnienia oświadczenie o apostazji nie może być oceniane tylko z punktu widzenia przepisów prawa kościelnego. W tym zakresie skuteczność takiego oświadczenia powinna być oceniana na podstawie przepisów prawa cywilnego. Należy uznać, że silniejsze są argumenty prawne przemawiające za przyjęciem drugiego poglądu. Tak więc ocena skutków prawnych, jakie z perspektywy przepisów ustawy o ochronie danych osobowych wywarło oświadczenie skarżącego o wystąpieniu z Kościoła katolickiego, powinna zostać dokonana na podstawie przepisów prawa powszechnego.

Ograniczenie wyjątkowo

Wprawdzie Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej statuuje zasadę oddzielenia Kościoła od państwa. Niemniej, autonomia Kościoła nie może ograniczać uprawnienia państwa do oceny, czy zachowane są konstytucyjne normy określone w art. 47 oraz art. 51 ust. 1 Konstytucji RP. Pierwszy ze wskazanych przepisów gwarantuje – będące elementem demokratycznego państwa prawnego – prawo do ochrony życia prywatnego. Emanację tego prawa stanowią przepisy o ochronie danych osobowych. Określona w art. 51 konstytucji autonomia informacyjna jednostki oznacza natomiast prawo do samodzielnego decydowania o ujawnianiu innym informacji dotyczących swojej osoby, a także prawo sprawowania kontroli nad takimi informacjami znajdującymi się w posiadaniu innych podmiotów. Uwzględniając, że prawna gwarancja ochrony danych osobowych została ustanowiona w normach rangi konstytucyjnej, z aprobatą należy ocenić pogląd, że ograniczenie tego prawa, także w sferze obowiązków państwa, może być uzasadnione jedynie wyjątkowymi względami odnoszącymi się do wolności i praw obywatelskich określonych w art. 31 ust. 3 Konstytucji RP. Za prezentowanym stanowiskiem przemawia także regulacja art. 9 konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności z  4 listopada 1950 r. (DzU z 1993 r. nr 61, poz. 284, ze zm.). Przepis ten przyznaje każdemu prawo do wolności myśli, sumienia i wyznania. Prawo to obejmuje wolność zmiany wyznania lub przekonań oraz wolność uzewnętrzniania indywidualnie lub wspólnie z innymi, publicznie lub prywatnie, swego wyznania lub przekonań przez uprawianie kultu, nauczanie, praktykowanie i czynności rytualne. Władze publiczne nie mają możliwości wkraczania w tę sferę, dopóki nie stanie się to konieczne w demokratycznym społeczeństwie. Uwzględnienia wymagają również postanowienia ratyfikowanej ustawą z 8 stycznia 1998 r. o ratyfikacji konkordatu między Stolicą Apostolską a Rzecząpospolitą Polską (DzU nr 12, poz. 42), umowy międzynarodowej – konkordatu między Stolicą Apostolską a Rzecząpospolitą Polską, podpisanego  28 lipca 1993 r. (DzU z 1998 r. nr 51, poz. 318). W żadnym przepisie tego aktu nie ustanowiono bowiem powinności rezygnacji państwa z obowiązku ochrony danych osobowych osób nienależących do Kościoła katolickiego przetwarzanych przez administratorów danych należących do struktur organizacyjnych tego Kościoła. Autor jest prawnikiem, konstytucjonalistą z Uczelni Łazarskiego
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL