Na swoich stronach spółka Gremi Business Communication Sp. z o.o. wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

REKLAMA
|
  • Warszawa
  • Białystok
  • Bydgoszcz
  • Gdańsk
  • Kalisz
  • Katowice
  • Kielce
  • Kraków
  • Lublin
  • Łódź
  • Olsztyn
  • Opole
  • Poznań
  • Rzeszów
  • Szczecin
  • Toruń
  • Wrocław
  • Zielona Góra
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Świat

Rozmowa "Rz"

Jesteśmy niezmiernie wdzięczni Polakom za wsparcie

Bogusław Chrabota 07-03-2014, ostatnia aktualizacja 07-03-2014 10:00

Tylko dla „Rzeczpospolitej”. Z Ołehem Tiahnybokiem, liderem partii Swoboda rozmawia Bogusław Chrabota.

Czy Ukraina może się pogodzić z tym, że Rosjanie zajmą Krym?

Ołeh Tiahnybok: W żadnym wypadku. Ukraina jest suwerennym państwem. Krym był, jest i powinien być ukraiński. W tym, że Rosja wkracza na teren Ukrainy, naruszając terytorialną nietykalność naszego kraju nie ma nic nowego. Oni nie wymyślili tego wczoraj. Ten plan był szykowany już od dawna. Rosja ciągle prowadziła wojnę przeciwko Ukrainie. Była to wojna informacyjna. Wystarczy oglądać telewizję rosyjską. Jeden z deputowanych powiedział, że po obejrzeniu rosyjskich wiadomości ma ochotę wziąć automat i strzelać do Ukraińców. To odzwierciedla poziom antyukraińskiej kampanii informacyjnej, którą prowadzi Rosja. Moskwa prowadziła już wojnę energetyczną, ekonomiczną i religijną przeciwko Ukrainie. Ciągle na Ukrainę przyjeżdżał ich patriarcha Cyryl i mówił, że będzie budował tu „rosyjski świat". Żona prezydenta Putina mówiła, że Rosja jest tam, gdzie mówią po rosyjsku. Podzielenie społeczeństwa ukraińskiego ze względu na język jest częścią rosyjskiego planu. Rosja prowadziła również humanitarną wojnę przeciwko Ukrainie. To co teraz się zdarzyło jest częścią planu, który Rosja realizuje od dawna.

Czy istnieje możliwość normalizacji stosunków między Moskwą a Kijowem jeżeli Rosja zrealizuje swój plan i w wyniku referendum Krym zostanie oddzielony od Ukrainy?

Normalne stosunki mogą być tylko wtedy, gdy nikt nie wtrąca się w wewnętrzne sprawy sąsiadów. Czy Pan wyobraża sobie, że do Pana mieszkania przychodzi sąsiad, zajmuje jeden pokój i mówi, że będzie przesuwał meble tak jak mu się podoba? Jakie będzie Pan miał stosunki z takim sąsiadem? W jaki sposób oni mogą przeprowadzić jakieś wewnętrzne referendum? Nie ma takiej możliwości prawnej na Ukrainie. Na Ukrainie zmieniła się ustawa o ogólnokrajowych referendach. Jest to złe prawo, ale jest prawem. Według niego nie mamy możliwości przeprowadzenia lokalnych plebiscytów. To w jaki sposób oni chcą je przeprowadzić zgodnie z prawem?

Ma pan świadomość, że jeżeli dojdzie do zamrożenie relacji politycznych między Kijowem a Moskwą Putin posunie się dalej i uderzy w ukraińską gospodarkę, blokując dostęp do rosyjskiego rynku. Czy jesteście w stanie tak przeorientować ukraińską gospodarkę, by odrobić to, co stracicie w Rosji?

Wydaje mi się, że ukraińska gospodarka od dawna szykuje się do zerwania relacji z Rosją. Chciałbym przypomnieć Państwu jeden interesujący wątek. Był taki moment, gdy Janukowycz był gotów do podpisania umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską. Zebrał ukraińskich przedsiębiorców, którzy współpracują z Rosją i powiedział, by powoli szykowali się do przejścia na europejski rynek. Po Wilnie najbardziej rozczarowani z powodu rezygnacji z umowy stowarzyszeniowej z UE byli więc nie tyle zwykli ludzie, ale i ukraińscy przedsiębiorcy, którzy już rozpoczęli proces przenoszenia swego biznesu do Europy. Dwa tygodnie przed podpisaniem porozumienia w Wilnie Janukowycz spotkał się z Putinem w Soczi i plany radykalnie się zmieniły. Dlatego nie jest to problem dla Ukrainy. Tym bardziej, że dziś ukraińska gospodarka jest na poziomie zera. Możemy rozpocząć budowę tej gospodarki „w kierunku" Europy. Dziś nasz budżet jest pusty, a rezerwy walutowe Banku Narodowego są o 10 mld mniejsze, niż powinny być. Myśleliśmy, że jest rezerwa złota, lecz jest ona na poziomie zera. Wiadomo, że możemy przeżyć tylko wtedy, gdy otrzymamy realną pomoc finansową z Europy. To jedyna droga dla Ukrainy. Liczą się tylko dwa warianty: pieniądze z Zachodu i realizacja postawionych przez Zachód warunków, albo kasa od Moskwy. A tego nie chcemy.

...
Poprzednia
1 2 3 4
Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 

Komentarze

Dodaj komentarz

Zaloguj lub Połącz przez | Załóż konto

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany

Pozostało znaków: 2500

Tu nas znajdziesz: DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Kto naprawdę rządzi na Kremlu? Szare eminencje Putina

Od chwili wprowadzenia się na Kreml przed 14 laty Władimir Putin otacza się zaufanymi ludźmi. Tworzą dwie frakcje: „Jastrzębi” i „Gołębi”. Jedna z nich zyskuje coraz większe wpływy. >>
common