Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Rzecz o prawie

Ociosywanie mgły, czyli o komponowaniu słów kilka

Aleksandra Sewerynik
materiały prasowe, Andrzej Kwedo AKw Andrzej Kwedo
Muzyka, tajemniczy fenomen, „najlepszy język do poruszania serc ludzi na całym œwiecie" (Jimmy Page).
Nie odnosi się do semantycznych znaczeń, nie opisuje œwiata realnego czy wymyœlonego. Wpływa na emocje słuchacza, odwołujšc się wyłšcznie do wrażeń słuchowych. Dzięki temu jest uniwersalna. A tworzenie muzyki? Marian Borkowski, uznany kompozytor, pedagog i mistrz dla kilku już pokoleń kompozytorów, powiedział kiedyœ: „Proces twórczy ?w kompozycji muzycznej to zjawisko wyjštkowo tajemnicze i fascynujšce, do końca cišgle niezbadane, zróżnicowane i maksymalnie zindywidualizowane. W dużym stopniu identyfikuję się z treœciš zawartš w sentencji stwierdzajšcej, że praca kompozytorska to ociosywanie mgły". Bardzo spodobało mi się to obrazowe porównanie. W czasie studiów miałam okazję spróbować sił w komponowaniu i pamiętam, jak niesamowite było wrażenie zetknięcia z czymœ nieokreœlonym, bardzo ulotnym – ideš, którš trzeba było wyrazić nie za pomocš oswojonych słów i ich znaczeń, ale za pomocš samych dŸwięków. „Ociosywanie mgły" – nadawanie myœlom i emocjom kształtu, organizowanie w układy dostępnej dla wszystkich przestrzeni dŸwięków i ciszy. Tworzenie muzyki. Kompozytor wybiera dŸwięki i łšczy je w pewien swoisty układ, tak aby urzeczywistnić pomysły założone na wstępie pracy nad utworem. Jako wytwór indywidualnej pracy twórczej człowieka, dzieło muzyczne jest chronione przez prawo autorskie. Prawo potwierdza to, co jest naturalne: autor utworu ma wyłšczne prawo do dysponowania efektem swojej pracy. Jak daleko jednak sięga ta władza? Nie jest absolutna, obejmuje jedynie ustalony w jakiejkolwiek postaci sposób wyrażenia idei lub pomysłu. Sfera konceptualna utworu pozostaje wolna i może się na nowo oryginalnie spełnić w utworze innego kompozytora. Nie jest zatem naruszeniem prawa autorskiego skomponowanie utworu w stylu innego autora, według założeń cudzej techniki kompozytorskiej czy na podstawie tego samego pomysł na utwór. Naruszeniem może być przejęcie ustalonego sposobu wyrażenia idei, czyli na przykład oryginalnego fragmentu cudzego utworu. To rozróżnienie ma jeszcze inny wymiar. Utwór jest chroniony, dopiero gdy zostanie ustalony (zakomunikowany), czyli na przykład zapisany za pomocš nut. Dopóki pozostaje w umyœle twórcy, dopóty nie jest chroniony. Zakomunikowanie utworu wišże się z koniecznoœciš dookreœlenia jego elementów. To od twórcy zależy, na ile precyzyjnie to zrobi, czyli jakš rolę powierzy artyœcie wykonawcy. Sš w muzyce nurty, których założeniem jest wplatanie w utwór elementów nieokreœlonych lub zredukowanych do samego pomysłu. Jednym ze skrajnych, a przez to niezmiernie ciekawych przykładów jest dzieło Johna Cage'a „4,33". Ta słynna kompozycja składa się z samych pauz i może być „wykonywana" na (a właœciwie przy) dowolnym instrumencie. Przez 4 minuty 33 sekundy wykonawcy siedzš w ciszy nieruchomo na scenie. Intencjš autora było wydobycie wszelkich dŸwięków i szmerów otaczajšcych publicznoœć, na przykład szelestu ubrań czy skrzypienia krzeseł. Można powiedzieć, że dzieło to jest czystš ideš, konceptem za każdym razem na nowo wyrażanym przez publicznoœć i otaczajšcš jš rzeczywistoœć. Dzieło Cage'a jest chyba jedynym przykładem „utworu", który nie został w żaden sposób ustalony. W zwišzku z tym, jako czysta idea, nie podlega ochronie prawa autorskiego. Jedynym dobrem chronionym zwišzanym z „wykonaniem" utworu Cage'a mógłby być fonogram, jako utrwalenie zjawisk akustycznych zaistniałych podczas realizacji dzieła „4,33".
W ten sposób, dzięki Johnowi Cage'owi, możemy na nowo odkryć pitagorejskš „muzykę sfer" – muzykę kosmosu – œwiata, który nas otacza. Wystarczy spokojnie usišœć, zamknšć oczy i wsłuchać się w... nieociosanš ciszę. Autorka jest prawnikiem, dyrygentem chóralnym. Wykładowcš na Uniwersytecie Muzycznym Fryderyka Chopina. Prowadzi blog: prawomuzyki.pl
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL