Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Rzecz o prawie

Dla kogo procent od sztuki

Aleksandra Sewerynik
materiały prasowe
O tym, jak ZAiKS ?i SAWP dzielš pienišdze ?z opłat za legalne prywatne kopiowanie ?– pisze prawnik.
Niespełna dwa lata temu w przestrzeni miejskiej pojawiła się kampania społeczna popularyzujšca wiedzę o dozwolonym użytku w prawie autorskim. Jedno z haseł brzmiało: „Mam prawo dzielić się muzykš". Tak, to prawda. W zakresie dozwolonego użytku prywatnego każdy może  się podzielić muzykš z osobami, z którymi pozostaje w relacji osobistej, czyli z rodzinš i znajomymi. Aby nie działo się to jednak kosztem twórców i wykonawców, prawo autorskie przewiduje także koniecznoœć  dzielenia się  z artystami pieniędzmi uzyskanymi ze sprzedaży urzšdzeń umożliwiajšcych prywatne, zgodne z prawem, kopiowanie muzyki. Obowišzek cišży na producentach i importerach sprzętu i ma postać tzw. opłaty reprograficznej. O idei tej opłaty i kontrowersjach z niš zwišzanych pisałam w poprzednim tygodniu. Dziœ chcę się skupić na tym, w jaki sposób sš rozdzielane pienišdze uzyskane z opłat. Jest to, według mnie, zasadnicze zagadnienie, ponieważ pozwala   stwierdzić, czy prawidłowo osišgany jest zamierzony cel, czyli wynagradzanie twórców i wykonawców za ich pracę.

Skomplikowana sieć

Cały system pobierania i podziału opłat jest doœć skomplikowany, zajmę się  więc najważniejszym etapem tego procesu. Postaram się przybliżyć zasady, na jakich pienišdze z opłat trafiajš do konkretnych twórców i artystów wykonawców.  Nie jest to proste, ponieważ w  każdej organizacji zbiorowego zarzšdzania (ozz) wyglšda to inaczej. Zasady ustalane sš autonomicznie przez zarzšd stowarzyszenia w stosownym regulaminie.
Podziałem opłat na rzecz muzyków zajmujš się przede wszystkim Stowarzyszenie Autorów ZAiKS, a także stowarzyszenia artystów wykonawców SAWP oraz STOART. Żadna z tych organizacji nie udostępniła  jednak publicznie swojego regulaminu repartycji (podziału) pieniędzy z opłat. Także w innych Ÿródłach brakuje takich informacji. Dlatego zwróciłam się bezpoœrednio do ZAiKS i SAWP, żeby się  dowiedzieć, jak te stowarzyszenia dzielš œrodki, którymi dysponujš. Ze względu na złożonoœć całego systemu nie chcę w tej chwili formułować jednoznacznych ocen. Pozwolę sobie jedynie postawić pewne pytania i zasygnalizować widoczne już na pierwszy rzut oka problemy. Zatem jak repartycja opłat wyglšda w ZAiKSie? Na wstępie, w oparciu o badania CBOS(ankiety skierowane do odpowiednio sprofilowanej grupy docelowej) oraz dane pochodzšce zdziałalnoœci licencyjnej organizacji, wyodrębniono pola eksploatacji, na których udostępnianesš legalnie kopiowane utwory. Sš to: nadania radiowe (powszechne kiedyœ „nagrywanie z radia"), Internet (œcišganie i kopiowanie plików muzycznych) oraz tzw. „nagrania mechaniczne" (przegrywanie płyt CD). Kwota z opłat, którš dysponuje ZAiKS, jest zatem co do zasady dzielonana trzy częœci. Proporcje ustala zarzšd, wybierany przez członków ZAiKS, czyli samych twórców. Nie udostępniono mi konkretnych danych procentowych. Zatem tu muszę postawić pierwsze pytanie: Czy proporcje te odzwierciedlajš rzeczywisty zakres legalnego kopiowania chronionych utworów z danego Ÿródła? Ma to kluczowe znaczenie, ponieważ od tej decyzji zależy wielkoœć kwot przeznaczanych do podziału pomiędzy twórców utworów udostępnianych na danym polu. W procesie podziału opłat niewielka częœć pieniędzy jest przekazywana także na Fundusz Rezerw i Korekt oraz na Fundusz Popierania Twórczoœci. Następnie pienišdze sš dzielone pomiędzy twórców według klucza, który jest dokładnym odzwierciedleniem zasad repartycji tantiem uzyskanych z umów licencyjnych zawieranych przez ZAiKS z użytkownikami na danym polu eksploatacji.  Pienišdze z puli „radiowej"  otrzymujš zatem twórcy, których utwory sš nadawane w radiach, bez względu na to, czy majš podpisanš umowę powierzenia praw z ZAiKS, czy nie (na tym polu obowišzuje przymus poœrednictwa ozz). W częœci  internetowej  w podziale uczestniczš tylko twórcy, których utwory sš dostępne w serwisach legalnie udostępniajšcych muzykę w sieci. I tu pojawia się poważny problem. Dozwolony użytek zezwala na korzystanie jedynie z utworów rozpowszechnionych. Zgodnie ze słowniczkiem pojęć prawa autorskiego sš to utwory, które zostały za zgodš uprawnionego (legalnie) udostępnione publicznie. Znaczna częœć doktryny odnosi ten wymóg do pierwszego udostępnienia. Z tego, co zrozumiałam, ZAiKS rozumie to inaczej i stoi na stanowisku, że chodzi tu o każde poszczególne udostępnienie. W zwišzku z tym za dozwolone uważa jedynie kopiowanie z legalnych Ÿródeł. Ma to odzwierciedlenie w sposobie repartycji opłat. Tymczasem jeżeli uznać, że zgodne z prawem jest również prywatne kopiowanie utworów, które zostały już kiedyœ pierwszy raz legalnie udostępnione publicznie, ale do samego kopiowania dochodzi z nielegalnego Ÿródła (czyli nie narusza praw prywatny użytkownik, tylko serwis, który nielegalnie rozpowszechnia chronione utwory), to wielkie grono twórców nie uczestniczy w podziale opłat. Takie stanowisko ma pewne uzasadnienie. Legalnie działajšce serwisy przekazujš dane o korzystaniu z konkretnych utworów, które sš niezbędne do prawidłowego podziału pieniędzy z opłat. Trudno zbierać takie dane z nielegalnych Ÿródeł. ZAiKS nie chce także poprzez system opłat niejako wspierać i legitymizować działalnoœci serwisów, które naruszajš prawa autorskie. Gdyby wszystkie serwisy internetowe prowadziły swojš działalnoœć, szanujšc prawa twórców, nie byłoby tego problemu. Patrzšc na to z drugiej strony – gdyby rozszerzono  dozwolony użytek i wprowadzono powszechny system monitorowania korzystania z materiałów chronionych prawem autorskim w internecie, także uzdrowiłoby to całš sytuację. Sprawa z pewnoœciš wymaga przemyœlenia i wypracowania mšdrego rozwišzania.

10 proc. na koszty

Z puli  nagrań  pienišdze z opłat otrzymujš autorzy utworów objętych licencjami na  nagrania mechaniczne, a więc tylko ci, którzy powierzyli swoje prawa zarzšdowi ZAiKS. Na tym polu, podobnie jak w przypadku nadań radiowych, większoœć Ÿródeł, na których udostępniane sš kopiowane utwory, jest legalna, dlatego opisywany powyżej problem ich nie dotyczy. Od dzielonej kwoty ZAiKS potršca 10 proc. na pokrycie kosztów. Czy jest to wysoka kwota? To raczej pytanie do ekonomistów. Powyższe ZAiKS-owe zasady repartycji opłat i tak pozostajš na razie w sferze teorii, ponieważ od   2008 r. pienišdze te nie sš wypłacane. Powodem był brak porozumienia pomiędzy organizacjami chronišcymi prawa twórców. Dobra informacja jest taka, że porozumienie już jest, dlatego ZAiKS zapowiada, że w tym roku zostanš wypłacone pienišdze z opłat reprograficznych za lata 2008–2012. Uzyskałam także informacje, jak podział wyglšda w SAWP, czyli organizacji chronišcej artystów wykonawców. W tym stowarzyszeniu zarzšd zdecydował, że sš one dzielone na podstawie wykazów nadań utworów sporzšdzanych przez wszystkie rozgłoœnie regionalne Polskiego Radia. Od SAWP  otrzymujš je polscy artyœci, których wykonania sš nadawane w tych rozgłoœniach, także ci, którzy nie powierzyli praw żadnej organizacji. Repertuar nadawany w Polskim Radiu uznano za reprezentatywny i obejmujšcy najszerszy zakres polskich wykonań ze względu na misję popularyzacji polskiej muzyki.   W 2012 i 2013 r. SAWP potršcił z pieniędzy z opłat  6–7 proc. na swoje koszty. Jak widać, materia repartycji opłat jest trudna i skomplikowana, dlatego nie udało się uniknšć pewnych luk. Zasygnalizowanie niektórych problemów nie ma na celu całoœciowej krytyki działalnoœci ozz. Uważam, że organizacje te sš potrzebne i często wykonujš dobrš pracę na rzecz muzyków. Chciałam jedynie zwrócić uwagę na problematyczne zagadnienia, których mšdre rozwišzanie być może sprawi, że „dzielenie się muzykš", szczególnie w internecie, będzie oparte na bardziej sprawiedliwych zasadach. Autorka jest prawnikiem, dyrygentem chóralnym, wykładowcš na Uniwersytecie Muzycznym Fryderyka Chopina. Prowadzi blog: prawomuzyki.pl
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL