Prenumerata 2018 już w sprzedaży - SPRAWDŹ!

Komentarze

Belgia dewastuje cywilizację

Filip ?Memches
Fotorzepa, Magda Starowieyska Magda Starowieyska
Zwolennicy eutanazji od wielu lat usiłują przekonać swoich oponentów, że praktyka ta oznacza wyłącznie wyjście naprzeciw ludzkim potrzebom.
Zapewniają oni o konieczności poszanowania woli osób, które nie są w stanie udźwignąć ciężaru cierpienia związanego ?z chorobą. Zaprzeczają więc argumentowi o równi pochyłej. A ten trafnie wyłożył Karl Gunning, szef Związku Lekarzy Holenderskich, stwierdzając: „Zawsze przewidywaliśmy, że jeśli raz dostrzeże się w zabijaniu sposób na rozwiązywanie problemów, to lista problemów, które można w ten sposób rozwiązać, będzie się wydłużać". Po raz kolejny przekonujemy się o prawdziwości tych słów. Tym razem za sprawą belgijskiego parlamentu, ?głosującego nad ustawą znoszącą limit wiekowy dla ludzi, którzy chcieliby się poddać eutanazji. Bo przecież – jak tłumaczą orędownicy tego rozwiązania – skoro cierpienie dotyka także dzieci, to i one powinny mieć możliwość współdecydowania razem ze swoimi rodzicami o jego skróceniu. O postępującym deprecjonowaniu wartości cierpienia w naszej kulturze powiedziano i napisano już sporo. Belgowie idą jednak znacznie dalej. Wyobraźmy sobie dziecko, którego choroba będzie stanowiła obciążenie dla jego rodziców. Będą oni mogli namawiać je do tego, żeby wyraziło prośbę o eutanazję. Przekroczone więc zostało kolejne tabu, ?a tym samym poczyniony został kolejny krok dewastujący naszą cywilizację.
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL