Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Historia

Artystyczne fotografie z albumu Czartoryskich

Przedstawienie „Œmierć Azy” Nawojowa, 1922. Fot. Archiwum A. i J. Czartoryskich
DSH
Portrety i fotografie rodzinne oraz zdjęcia dokumentujšce życie codzienne przedwojennej polskiej arystokracji i ziemiaństwa pochodzšce z prywatnego archiwum Adama i Jadwigi Czartoryskich będzie można oglšdać od soboty, a wernisaż odbędzie się we wtorek o godz. 18.30.
Wystawa "Photo Classeur Adama i Jadwigi Czartoryskich" jest częœciš większego projektu zainaugurowanego trzy lata temu przez wnuczkę Czartoryskich, Barbarę Caillot-Dubus. - Po œmierci mojej babki odnalazłam należšce do dziadków albumy, wspomnienia i dzienniki rodzinne. Sama zajmuję się fotografiš, więc szczególnie zainteresowały mnie odnalezione zdjęcia. Postanowiłam więc zaprosić Marcina Brzezińskiego, który jest historykiem, do opracowania tego zbioru. W wyniku tej współpracy powstała ksišżka "Adam i Jadwiga Czartoryscy. Fotografie i wspomnienia", którš wydaliœmy w paŸdzierniku ubiegłego roku. PóŸniej zapragnęliœmy te piękne fotografie zaprezentować w formie wielkoformatowej i tak powstał pomysł wystawy - powiedziała Caillot-Dubus. Jak zaznaczył Brzeziński, prezentowane na wystawie fotografie wybrano przede wszystkim na względu na ich walory artystyczne. "Zostały odnalezione wœród negatywów w starych klaserach pozostałych po Jadwidze i Adamie Czartoryskich. Nie sš prezentowane chronologicznie ani historycznie, ale w kolejnoœci, w jakiej wyjmowaliœmy je z albumów. Były właœciwie przez cały okres powojenny nieznane, bo przetrwały w formie negatywów. Dopiero teraz po zeskanowaniu obejrzeliœmy ich zawartoœć. To bardziej zdjęcia artystyczne niż historyczne, ponieważ Jadwiga Czartoryska od młodoœci pasjonowała się fotografiš, utrwalajšc rozmaite sceny. Kiedy przejrzeliœmy zdjęcia okazało się, że niektóre sš na naprawdę wysokim poziomie artystycznym, a nawet reporterskim" - podkreœlił historyk.
Caillot-Dubus dodała, że celem całego projektu jest przede wszystkim pokazanie, że warto zabezpieczać zbiory rodzinne i dzielić się nimi. - Wielu z nas przechowuje w domach takš pamięć rodzinnš , a czasami mogš to być naprawdę prawdziwe skarby. I wszyscy powinniœmy pamiętać o tym, by o nie dbać. Kiedy oglšdam te fotografie bardzo żałuję, że nie mogę dopytać dziadków, gdzie miały miejsce niektóre wydarzenia, jakie były ich okolicznoœci. Niektóre z nich pozostanš tajemnicš, ale może na tym także polega czar tych fotografii - mówiła wnuczka Czartoryskich. Na ekspozycji znalazło się blisko 50 fotografii głównie z lat 30. XX w. Kilka z nich przedstawia także okres powojenny - lata 50. i 60. - Zdjęcia te przybliżajš miejsca, które odwiedzali moi dziadkowie, sposób spędzania przez nich wolnego czasu, modę tamtego okresu i ich sfery oraz scenki obyczajowe takie jak np. wyœcigi samochodowe. Można na nich zobaczyć to, co mnie chyba najbardziej fascynuje, a co rzadko można znaleŸć w zbiorach rodzinnych. Sš to np. ujęcia płonšcego lasu, kraksy samochodowej, pejzaże, przyroda czy np. strzyżenie dzieci na dziedzińcu zamku - opowiadała Caillot-Dubus. Prezentowanym na ekspozycji fotografiom będš towarzyszyły filmy powstałe dzięki montażowi kronik rodzinnych - rozpoczynajš je kolorowe nagrania z 1937 r. ze œlubu Jadwigi i Adama Czartoryskich. Potem prezentowane będš materiały powojenne do lat 70. i 80. Będzie można również zobaczyć odnaleziony w IPN film z 1967 r., który Urzšd Bezpieczeństwa nakręcił podczas œlubu córki Czartoryskich, Izabelli z Jeanem Caillot. Wystawa będzie prezentowana w stołecznym Domu Spotkań z Historiš do 30 marca. Potem odwiedzi inne miasta zwišzane z Czartoryskimi - Kraków, Zakopane, Puławy, Nowy Sšcz, Poznań i Jarosław. Jak zapowiadajš organizatorzy, w 2015 r. będzie również pokazywana poza granicami - we Lwowie, Wilnie, Wiedniu i Paryżu. W Domu Spotkań z Historiš pokazywana jest również wystawa: Zwyczajny 1934. Polska na zdjęciach Willema van de Polla Dom Spotkań z Historiš, ul. Karowa 20 w Warszawie 24.01–6.04.2014 Ekspozycja prezentuje zdjęcia z kolekcji nieznanych i niepublikowanych w Polsce fotografii holenderskiego fotografa i fotoreportera z lat 30. XX wieku. W DSH można obejrzeć ok. 150 zdjęć Willema van de Polla, cenionego holenderskiego fotografika i fotoreportera, pochodzšcych ze zbiorów Archiwum Narodowego w Hadze. Willem van de Poll w swoim długim życiu zawodowym zajmował się fotografiš prasowš, podróżniczš, reklamowš, był pracownikiem służby fotograficznej Holenderskich Sił Zbrojnych i fotografem niderlandzkiej rodziny królewskiej. Przyjechał do Polski w maju i listopadzie 1934 roku. Odwiedził Warszawę i pobliski Łowicz oraz Wilno, pojechał na rubieże II Rzeczypospolitej (pogranicze polsko-rosyjskie oraz polsko-litewskie). W stolicy spotkał się wybitnymi postaciami życia politycznego, m.in. prezydentem Ignacym Moœcickim i ministrem spraw zagranicznych Józefem Beckiem, œmietankš towarzyskš stolicy, artystami i arystokracjš, a także lotnikami i sportowcami. Fotografował miasto, w tym Starówkę i dzielnicę żydowskš. Odwiedził nowo otwarty port lotniczy na Okęciu, Teatr Wielki, Polskie Radio, Centralny Instytut Wychowania Fizycznego na Bielanach, Pałac w Wilanowie, Belweder, Muzeum Cytadeli Warszawskiej i siedzibę warszawskiej policji. Ekspozycji towarzyszy dwujęzyczny, polsko-angielski album, w którym znajdzie się około 200 fotografii wraz ze szczegółowym  opisem zdjęć, biografia autora, relacja z jego podróży do Polski w 1934 roku i tło historyczne. Wystawa pod Honorowym Patronatem Jego Ekscelencji, Ambasadora Królestwa Niderlandów w Polsce, Pana P.P.J. Bekkersa.
ródło:

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL