Artystyczne fotografie z albumu Czartoryskich

aktualizacja: 11.02.2014, 14:32
Przedstawienie „Śmierć Azy” Nawojowa, 1922. Fot. Archiwum A. i J. Czar...
Przedstawienie „Śmierć Azy” Nawojowa, 1922. Fot. Archiwum A. i J. Czartoryskich
Foto: DSH

Portrety i fotografie rodzinne oraz zdjęcia dokumentujące życie codzienne przedwojennej polskiej arystokracji i ziemiaństwa pochodzące z prywatnego archiwum Adama i Jadwigi Czartoryskich będzie można oglądać od soboty, a wernisaż odbędzie się we wtorek o godz. 18.30.

Wystawa "Photo Classeur Adama i Jadwigi Czartoryskich" jest częścią większego projektu zainaugurowanego trzy lata temu przez wnuczkę Czartoryskich, Barbarę Caillot-Dubus.
- Po śmierci mojej babki odnalazłam należące do dziadków albumy, wspomnienia i dzienniki rodzinne. Sama zajmuję się fotografią, więc szczególnie zainteresowały mnie odnalezione zdjęcia. Postanowiłam więc zaprosić Marcina Brzezińskiego, który jest historykiem, do opracowania tego zbioru. W wyniku tej współpracy powstała książka "Adam i Jadwiga Czartoryscy. Fotografie i wspomnienia", którą wydaliśmy w październiku ubiegłego roku. Później zapragnęliśmy te piękne fotografie zaprezentować w formie wielkoformatowej i tak powstał pomysł wystawy - powiedziała Caillot-Dubus.
Jak zaznaczył Brzeziński, prezentowane na wystawie fotografie wybrano przede wszystkim na względu na ich walory artystyczne. "Zostały odnalezione wśród negatywów w starych klaserach pozostałych po Jadwidze i Adamie Czartoryskich. Nie są prezentowane chronologicznie ani historycznie, ale w kolejności, w jakiej wyjmowaliśmy je z albumów. Były właściwie przez cały okres powojenny nieznane, bo przetrwały w formie negatywów. Dopiero teraz po zeskanowaniu obejrzeliśmy ich zawartość. To bardziej zdjęcia artystyczne niż historyczne, ponieważ Jadwiga Czartoryska od młodości pasjonowała się fotografią, utrwalając rozmaite sceny. Kiedy przejrzeliśmy zdjęcia okazało się, że niektóre są na naprawdę wysokim poziomie artystycznym, a nawet reporterskim" - podkreślił historyk.
Caillot-Dubus dodała, że celem całego projektu jest przede wszystkim pokazanie, że warto zabezpieczać zbiory rodzinne i dzielić się nimi. - Wielu z nas przechowuje w domach taką pamięć rodzinną , a czasami mogą to być naprawdę prawdziwe skarby. I wszyscy powinniśmy pamiętać o tym, by o nie dbać. Kiedy oglądam te fotografie bardzo żałuję, że nie mogę dopytać dziadków, gdzie miały miejsce niektóre wydarzenia, jakie były ich okoliczności. Niektóre z nich pozostaną tajemnicą, ale może na tym także polega czar tych fotografii - mówiła wnuczka Czartoryskich.
Na ekspozycji znalazło się blisko 50 fotografii głównie z lat 30. XX w. Kilka z nich przedstawia także okres powojenny - lata 50. i 60. - Zdjęcia te przybliżają miejsca, które odwiedzali moi dziadkowie, sposób spędzania przez nich wolnego czasu, modę tamtego okresu i ich sfery oraz scenki obyczajowe takie jak np. wyścigi samochodowe. Można na nich zobaczyć to, co mnie chyba najbardziej fascynuje, a co rzadko można znaleźć w zbiorach rodzinnych. Są to np. ujęcia płonącego lasu, kraksy samochodowej, pejzaże, przyroda czy np. strzyżenie dzieci na dziedzińcu zamku - opowiadała Caillot-Dubus.
Prezentowanym na ekspozycji fotografiom będą towarzyszyły filmy powstałe dzięki montażowi kronik rodzinnych - rozpoczynają je kolorowe nagrania z 1937 r. ze ślubu Jadwigi i Adama Czartoryskich. Potem prezentowane będą materiały powojenne do lat 70. i 80. Będzie można również zobaczyć odnaleziony w IPN film z 1967 r., który Urząd Bezpieczeństwa nakręcił podczas ślubu córki Czartoryskich, Izabelli z Jeanem Caillot.
Wystawa będzie prezentowana w stołecznym Domu Spotkań z Historią do 30 marca. Potem odwiedzi inne miasta związane z Czartoryskimi - Kraków, Zakopane, Puławy, Nowy Sącz, Poznań i Jarosław. Jak zapowiadają organizatorzy, w 2015 r. będzie również pokazywana poza granicami - we Lwowie, Wilnie, Wiedniu i Paryżu.
W Domu Spotkań z Historią pokazywana jest również wystawa:
Zwyczajny 1934.
Polska na zdjęciach Willema van de Polla
Dom Spotkań z Historią, ul. Karowa 20 w Warszawie
24.01–6.04.2014
Ekspozycja prezentuje zdjęcia z kolekcji nieznanych i niepublikowanych w Polsce fotografii holenderskiego fotografa i fotoreportera z lat 30. XX wieku.
W DSH można obejrzeć ok. 150 zdjęć Willema van de Polla, cenionego holenderskiego fotografika i fotoreportera, pochodzących ze zbiorów Archiwum Narodowego w Hadze. Willem van de Poll w swoim długim życiu zawodowym zajmował się fotografią prasową, podróżniczą, reklamową, był pracownikiem służby fotograficznej Holenderskich Sił Zbrojnych i fotografem niderlandzkiej rodziny królewskiej.
Przyjechał do Polski w maju i listopadzie 1934 roku. Odwiedził Warszawę i pobliski Łowicz oraz Wilno, pojechał na rubieże II Rzeczypospolitej (pogranicze polsko-rosyjskie oraz polsko-litewskie). W stolicy spotkał się wybitnymi postaciami życia politycznego, m.in. prezydentem Ignacym Mościckim i ministrem spraw zagranicznych Józefem Beckiem, śmietanką towarzyską stolicy, artystami i arystokracją, a także lotnikami i sportowcami. Fotografował miasto, w tym Starówkę i dzielnicę żydowską. Odwiedził nowo otwarty port lotniczy na Okęciu, Teatr Wielki, Polskie Radio, Centralny Instytut Wychowania Fizycznego na Bielanach, Pałac w Wilanowie, Belweder, Muzeum Cytadeli Warszawskiej i siedzibę warszawskiej policji.
Ekspozycji towarzyszy dwujęzyczny, polsko-angielski album, w którym znajdzie się około 200 fotografii wraz ze szczegółowym  opisem zdjęć, biografia autora, relacja z jego podróży do Polski w 1934 roku i tło historyczne.
Wystawa pod Honorowym Patronatem Jego Ekscelencji, Ambasadora Królestwa Niderlandów w Polsce, Pana P.P.J. Bekkersa.

POLECAMY

KOMENTARZE