Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Kultura

Kiedy ornament jest zbrodniš

materiały prasowe
Adolf Loos – pionier modernizmu jest, jak Le Corbusier, postaciš kultowš i aż trudno uwierzyć, że dopiero teraz ukazuje się pierwsza polska antologia jego tekstów.
To za Loosem wszyscy moderniœci i zwolennicy funkcjonalnej, oszczędnej architektury z upodobaniem powtarzajš „ornament to zbrodnia". Chociaż dla œcisłoœci należy dodać, że to właœciwie trawestacja słów wiedeńskiego architekta, bo on sam swój najgłoœniejszy esej z 1910 roku zatytułował „Ornament i zbrodnia". Ostro w nim występował przeciw nadmiarowi dekoracji w architekturze i sztuce użytkowej, uważajšc, że współczesnoœć musi wyzwolić się z niewoli ornamentu. Na poczštku XX wieku profetycznie głosił, że „wkrótce ulice miast będš lœnić jak białe œciany!". Pisał, że woli prostotę od przerostu dekoracji, bo nadmiar  ornamentów napawa go obrzydzeniem, a ich miłoœnicy tylko opóŸniajš kulturowy rozwój. Zakrawa to na paradoks, że esej „Ornament i zbrodnia" powstał w Wiedniu , gdzie w architekturze w czasach Loosa triumfy œwięciły historyzm i secesja, lecz może jest w tym ukryta logika, że w otoczeniu bogato dekorowanej architektury łatwiej doœwiadczyć uczucia przesytu. Zapewne wpływ na poglšdy Loosa miał także jego wyjazd do Stanów Zjednoczonych, gdzie jako dwudziestolatek spędził trzy lata. Wprawdzie był to bardzo trudny okres w jego życiu i żeby wyżyć, musiał chwytać się tam różnych zajęć – od prac murarskich do dziennikarstwa, ale nie zaprzestał interesować się architekturš.
Po powrocie do Europy projektował w Wiedniu domy mieszkalne i komercyjne budynki, dawał wykłady i dużo publikował W 1921 toku został mianowany głównym architektem Urzędu do spraw Osiedli Miasta Wiednia. Nie znaczy to, że jego kariera zawodowa przebiegała bez problemów. Radykalne poglšdy i projekty Adolfa Loosa budziły opór i protesty, czego przykładem były polemiki, jakie rozgorzały w 1911 roku wokół sztandarowego dzieła architekta w Wiedniu - domu przy Michaelerplatz u zbiegu Kohlmarkt i Herrengasse, niedaleko cesarskiego Hofburga. Dziœ wrósł on w krajobraz, ale w czasach, gdy powstawał, wywołał skandal. Z powodu prostych fasad bez ozdób ironicznie przezwano go „domem bez brwi" A jeden z  wiedeńskich dzienników pisał złoœliwie o tym budynku, należšcym do firmy Goldman&Salatsch: „ Jego nowoczesnoœć najwidoczniej jemu samemu nie sprawia zbyt wielkiej przyjemnoœci, spoglšda ponuro i ukazuje nam swoje gładko wygolone oblicze, na którym by próżno szukać œladu uœmiechu. Zapewne z zasady, bo przecież uœmiech jest również ornamentem". Loos z poczuciem humoru replikował: „Gładko wygolonš twarz Beethovena, na której  nigdy nie goœci uœmiech, uważam za piękniejszš niż wszystkie wesołe szpiczaste bródki współczesnych artystów." Ale musiał być już zmęczony licznymi interwencjami w projekt (wymuszono na nim m.in. zawieszenie na zbyt oszczędnej fasadzie skrzynek z kwiatami), skoro zaraz ostro dodawał: „Wystarczy już karnawału, wystarczy żartów! Chcę usunšć dowcip z architektury!" Loosa doceniło jednak już za życia œrodowisko międzynarodowej awangardy. Tristan Tzara zlecił mu zaprojektowanie własnego domu w Paryżu. Trzydzieœci esejów Loosa, wydanych w przez Centrum Architektury, ukazuje się w serii Fundamenty, w której wczeœniej opublikowano dwie przełomowe ksišżki Le Corbusiera : „W stronę architektury" i „Kiedy katedry były białe". Seria ta z założenia poœwięcona jest nietłumaczonym dotšd na język polski lub niewznawianym od dawna ważnym ksišżkom dotyczšcym architektury. Dodajmy jednak, że teksty Loosa odnoszš się nie tylko do architektury , ale także sztuki, etyki, stylu życia oraz odpowiedzialnoœci projektantów wobec swoich odbiorców. I nie jest to  lektura zastrzeżona dla specjalistów, gdyż ksišżka obejmuje szerokš refleksję na temat  współczesnoœci , a język autora to wspaniała szkoła erudycyjnego i błyskotliwego stylu! Monika Kuc Adolf Loos „Ornament i zbrodnia. Eseje wybrane", przełożyła Agnieszka Stępnikowska-Berns, Centrum Architektury 2013. Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie zaprasza 30 stycznia w o  godz. 18 na spotkanie  z okazji wydania ksišżki. W programie wykłady Marii Szadowskiej, kuratorki willi Müllerów w Pradze (siedziba Adolf Loos Study Center)  i Katarzyny Jeżowskiej, kuratorki, doktorantki Royal College of Art.
ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL