Na swoich stronach spółka Gremi Business Communication Sp. z o.o. wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

REKLAMA
|
  • Warszawa
  • Białystok
  • Bydgoszcz
  • Gdańsk
  • Kalisz
  • Katowice
  • Kielce
  • Kraków
  • Lublin
  • Łódź
  • Olsztyn
  • Opole
  • Poznań
  • Rzeszów
  • Szczecin
  • Toruń
  • Wrocław
  • Zielona Góra
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Świat » Rosja

Rosja

Kreml: Rosja nie ingeruje w sprawy Ukrainy

Rusłan Szoszyn 24-01-2014, ostatnia aktualizacja 24-01-2014 15:43

Zwołana na dziś przez Władimira Putina Rada Bezpieczeństwa omówiła sytuację na Ukrainie, w Syrii oraz kwestie związane z nadchodzącymi igrzyskami olimpijskimi w Soczi.

- Rosja nie będzie ingerowała w wewnętrzne sprawy Ukrainy i zachowuje neutralną pozycję - powiedział tuż po naradzie doradca rosyjskiego prezydenta Jurij Uszakow. – Nie oznacza to, że nie mamy tam (na Ukrainie) swoich przedstawicieli. Mamy ich na najwyższym szczeblu – dodaje Uszakow.

Wśród obecnych na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa był premier Dmitrij Miedwiediew, szef prezydenckiej administracji Siergiej Iwanow, przewodniczące Dumy Państwowej Walentina Matwijenko i Siergiej Naryszkin, sekretarz Rady Bezpieczeństwa Nikołaj Patruszew, minister obrony Siergiej Szojgu, szef resortu spraw zagranicznych Siergiej Ławrow, dyrektor Federalnej Służby Bezpieczeństwa Aleksandr Bortnikow i inny najważniejsi przedstawiciele rosyjskiego aparatu władzy.

Posiedzenie Rady Bezpieczeństwa odbywało się za zamkniętymi drzwiami. Z oficjalnego komentarza na stronie Kremla wynika niewiele. – Uczestnicy spotkania przeprowadzili konsultacje w sprawie sytuacji na Ukrainie. Członkowie Rady Bezpieczeństwa odnieśli się również do sytuacji w Syrii oraz omówili kwestie związane z nadchodzącymi zimowymi igrzyskami olimpijskimi w Soczi – oświadczyła administracja rosyjskiego prezydenta.

Tuż po szczycie Partnerstwa Wschodniego w Wilnie, podczas którego prezydent Janukowycz zrezygnował z podpisania umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską, Rosja zaproponowała spotkanie trójstronne w formacie Ukraina-UE-Rosja. Wtedy władze unijne w Brukseli nie zgodziły się na taki scenariusz. Dziś Bruksela proponuje rozmowy dwustronne bez udziału Kijowa. Potwierdzają to słowa przedstawiciela Unii Europejskiej w Rosji Vygaudas Uszackas, który zapowiedział rosyjsko-unijne posiedzenie ws. Ukrainy. – Sytuacja na Ukrainie zostanie omówiona na szczycie UE-Rosja w Brukseli 28 stycznia – cytuje Uszackasa rosyjska agencja Itar-Tass. – Mamy z Rosją ewidentną różnicę zdań w tej sprawie – mówi dyplomata.

Mimo to z Moskwy już dochodzą sygnały, że do wspólnego rosyjsko-unijnego programu ws. Ukrainy prawdopodobnie nie dojdzie. – Rosja nie zamierza przygotowywać z Unią Europejską wspólnego programu dotyczącego uregulowania sytuacji na Ukrainie – ogłosił Uszakow.

Wczoraj ostatni przywódca Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego Michaił Gorbaczow zwrócił się w otwartym liście do prezydentów Rosji i USA z prośbą uregulowanie sytuacji na Ukrainie. „Władimirze Władimirowiczu, panie Obama proszę was abyście znaleźli możliwość i podjęli zdecydowane kroki, które pozwolą Ukrainie wrócić na drogę pokojowego rozwoju" – napisał w swoim liście Gorbaczow.

Prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz, którego dymisji domagają się demonstranci na kijowskim Majdanie, w ostatnich dniach przeprowadził kilka rozmów z kluczowymi politykami Unii Europejskiej. Dostał również telefon od wiceprezydenta Stanów Zjednoczonych Joe Bidena, który wzywał ukraińskiego prezydenta do znalezienia pokojowego rozwiązania sytuacji. Interesujące jest to, że od kilku dni nie odbyła się żadna rozmowa telefoniczna w formacie Janukowycz-Putin. Brak na ten temat jakichkolwiek informacji tak z ukraińskiej, jak i rosyjskiej strony. – Rosyjscy politycy nie ingerują i nie jeżdżą do Kijowa, tak jak robią to europejscy – mówi „Rz" Andriej Suzdalcew, rosyjski politolog, wykładowca w Moskiewskiej Wyższej Szkole Ekonomii. – Konflikt na Ukrainie nie rozwiąże się w najbliższym czasie, jednak jest jeszcze za wcześnie by mówić o ewentualnym podziale Ukrainy na „wschodnią" i „zachodnią" – przekonuje Suzdalcew. Zdaniem rosyjskiego eksperta, do przedterminowych wyborów prezydenckich na Ukrainie nie dojdzie, ponieważ ukraińska opozycja nie jest dziś w stanie przejąć pełnie władzy w państwie. – Nikt nie zamierza oddawać im sterów państwa – twierdzi Suzdalcew.

Wczoraj prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz zaapelował do zagranicznych polityków by nie ingerowali w wewnętrzne sprawy Ukrainy. – Ukraina sama rozwiąże swoje problemy – oświadczył Janukowycz.

Przeczytaj więcej o:  Janukowycz , kreml , putin , Rada Bezpieczeństwa , rosja , Ukraina

rp.pl
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 

Komentarze

Dodaj komentarz

Zaloguj lub Połącz przez | Załóż konto

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany

Pozostało znaków: 2500

KOMENTARZ DNIA

Tu nas znajdziesz: DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Putin: USA pragną "przykroić świat według siebie"

Prezydent Rosji Władimir Putin powiedział w piątek na posiedzeniu Klubu Wałdajskiego, że USA, uznawszy się za zwycięzcę w zimnej wojnie, postanowiły przykroić świat według siebie. Oskarżył USA o pogłębianie nierównowagi w świecie. >>
common