Zwykłemu podatnikowi fiskus nie wyszuka danych

aktualizacja: 15.01.2014, 08:00
Można odmówić wydania obywatelstwa polskiego na podstawie tajnego doku...
Można odmówić wydania obywatelstwa polskiego na podstawie tajnego dokumentu ABW
Foto: www.sxc.hu

Przetworzoną informację publiczną, wymagającą specjalnego opracowania, otrzyma tylko ten, kto wykaże, że wykorzysta ją dla dobra ogółu.

Naczelny Sąd Administracyjny wydał precedensowy wyrok w sprawie dostępu do informacji publicznej. Sędziowie uznali, że o ujawnienie danych przetworzonych, które wymagają znacznego nakładu pracy m.in. fiskusa, nie może wystąpić każdy.
Naczelny Sąd Administracyjny wydał precedensowy wyrok w sprawie dostępu do informacji publicznej. Sędziowie uznali, że o ujawnienie danych przetworzonych, które wymagają znacznego nakładu pracy m.in. fiskusa, nie może wystąpić każdy.

Naruszenie konstytucji

W sprawie chodziło o informacje będące w posiadaniu urzędu kontroli skarbowej (UKS). W grudniu 2012 r. Andrzej L. wniósł o udzielenie mu informacji o postępowaniach karnych skarbowych. Konkretnie o odpowiedź, w ilu przypadkach wszczęte przez UKS postępowania karne skarbowe spowodowały zawieszenie biegu terminu przedawnienia zobowiązania (art. 70 § 6 pkt 1 ordynacji podatkowej).

Naruszenie konstytucji

W sprawie chodziło o informacje będące w posiadaniu urzędu kontroli skarbowej (UKS). W grudniu 2012 r. Andrzej L. wniósł o udzielenie mu informacji o postępowaniach karnych skarbowych. Konkretnie o odpowiedź, w ilu przypadkach wszczęte przez UKS postępowania karne skarbowe spowodowały zawieszenie biegu terminu przedawnienia zobowiązania (art. 70 § 6 pkt 1 ordynacji podatkowej).
Pytanie miało związek z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z 17 lipca 2012 r. (sygn. P 30/11). Trybunał orzekł w nim o niekonstytucyjności art. 70 § 6 pkt 1 ordynacji podatkowej. Przepis ten zawieszał bieg przedawnienia m.in. w związku z wszczęciem postępowania w sprawie o przestępstwo lub wykroczenie skarbowe. Wystarczyło, że zostało ono wszczęte. Podatnik często nie miał więc pojęcia, że jego zobowiązanie się nie przedawniło. Pojawiły się nawet zarzuty, że fiskus nadużywa tej procedury. Ostatecznie Trybunał uznał, że zawieszanie biegu przedawnienia bez wiedzy podatnika narusza konstytucję.
Pytanie miało związek z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z 17 lipca 2012 r. (sygn. P 30/11). Trybunał orzekł w nim o niekonstytucyjności art. 70 § 6 pkt 1 ordynacji podatkowej. Przepis ten zawieszał bieg przedawnienia m.in. w związku z wszczęciem postępowania w sprawie o przestępstwo lub wykroczenie skarbowe. Wystarczyło, że zostało ono wszczęte. Podatnik często nie miał więc pojęcia, że jego zobowiązanie się nie przedawniło. Pojawiły się nawet zarzuty, że fiskus nadużywa tej procedury. Ostatecznie Trybunał uznał, że zawieszanie biegu przedawnienia bez wiedzy podatnika narusza konstytucję.
Dyrektor UKS wezwał mężczyznę do wykazania szczególnie istotnego interesu publicznego (art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej). Uznał bowiem, że jego żądanie dotyczy informacji przetworzonej.
Dyrektor UKS wezwał mężczyznę do wykazania szczególnie istotnego interesu publicznego (art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej). Uznał bowiem, że jego żądanie dotyczy informacji przetworzonej.
Wnioskodawca odpowiedział, że dane, o które prosi, są informacją o charakterze prostym. Nie miał też jednak wątpliwości, że ich uzyskanie jest szczególnie istotne dla interesu publicznego. Tylko udzielenie żądanych informacji pozwoli rozwiać wątpliwości, czy rzeczywiście organy podatkowe instrumentalnie traktowały zakwestionowany przez Trybunał przepis. Jednocześnie podkreślał, że żądane dane są w posiadaniu ministra finansów. Wynika to ze stanowiska, jakie prezentował w odpowiedzi na raport jednej z organizacji. Wnioskodawca był współautorem tego raportu. Chciałby uzyskać dane, które pozwoliłyby na dokładniejsze potwierdzenie pierwotnych tez i przygotowanie kolejnego opracowania. Ujawnienie danych pozwoli oczyścić dobre imię fiskusa.
Wnioskodawca odpowiedział, że dane, o które prosi, są informacją o charakterze prostym. Nie miał też jednak wątpliwości, że ich uzyskanie jest szczególnie istotne dla interesu publicznego. Tylko udzielenie żądanych informacji pozwoli rozwiać wątpliwości, czy rzeczywiście organy podatkowe instrumentalnie traktowały zakwestionowany przez Trybunał przepis. Jednocześnie podkreślał, że żądane dane są w posiadaniu ministra finansów. Wynika to ze stanowiska, jakie prezentował w odpowiedzi na raport jednej z organizacji. Wnioskodawca był współautorem tego raportu. Chciałby uzyskać dane, które pozwoliłyby na dokładniejsze potwierdzenie pierwotnych tez i przygotowanie kolejnego opracowania. Ujawnienie danych pozwoli oczyścić dobre imię fiskusa.
Te argumenty nie przekonały UKS. Przypomniał, że informacja przetworzona jest jakościowo nowa, choć jej źródłem są istniejące materiały. Uprawnienie do uzyskania informacji przetworzonej zostało ograniczone poprzez konieczność wykazania, że jej uzyskanie jest szczególnie istotne dla interesu publicznego. Wnioskodawca tego warunku nie spełnia.
Te argumenty nie przekonały UKS. Przypomniał, że informacja przetworzona jest jakościowo nowa, choć jej źródłem są istniejące materiały. Uprawnienie do uzyskania informacji przetworzonej zostało ograniczone poprzez konieczność wykazania, że jej uzyskanie jest szczególnie istotne dla interesu publicznego. Wnioskodawca tego warunku nie spełnia.

W interesie wszystkich

Spór trafił na wokandę, ale skarżący przegrał w obu instancjach. Oddalając jego skargę kasacyjną, NSA zgodził się, że co do zasady dostęp do informacji publicznej jest zagwarantowany każdemu obywatelowi, i to bez konieczności wykazywania interesu. Sędzia sprawozdawca Wojciech Jakimowicz podkreślił jednak, że w spornej sprawie chodzi o regulacje wyjątkowe, dotyczące informacji przetworzonych. Aby wystąpić o ich udostępnienie, musi być spełniona przesłanka interesu publicznego.

W interesie wszystkich

Spór trafił na wokandę, ale skarżący przegrał w obu instancjach. Oddalając jego skargę kasacyjną, NSA zgodził się, że co do zasady dostęp do informacji publicznej jest zagwarantowany każdemu obywatelowi, i to bez konieczności wykazywania interesu. Sędzia sprawozdawca Wojciech Jakimowicz podkreślił jednak, że w spornej sprawie chodzi o regulacje wyjątkowe, dotyczące informacji przetworzonych. Aby wystąpić o ich udostępnienie, musi być spełniona przesłanka interesu publicznego.
W ocenie NSA, żeby ją uzyskać, trzeba wykazać się indywidualną, realną możliwością wykorzystania jej dla dobra ogółu. Taką gwarancję dają głównie funkcjonariusze, ale nie tylko. Sąd nie miał jednak wątpliwości, że ze względu m.in. na duży nakład pracy potrzebnej do przetworzenia informacji osoba, która jej żąda, musi dawać realne gwarancje spożytkowania jej w interesie publicznym. Wyrok jest prawomocny.
W ocenie NSA, żeby ją uzyskać, trzeba wykazać się indywidualną, realną możliwością wykorzystania jej dla dobra ogółu. Taką gwarancję dają głównie funkcjonariusze, ale nie tylko. Sąd nie miał jednak wątpliwości, że ze względu m.in. na duży nakład pracy potrzebnej do przetworzenia informacji osoba, która jej żąda, musi dawać realne gwarancje spożytkowania jej w interesie publicznym. Wyrok jest prawomocny.

sygnatura akt I OSK 2111/13

Rafał Dębowski, adwokat:

sygnatura akt I OSK 2111/13

Rafał Dębowski, adwokat:
Jakkolwiek Konstytucja RP w art. 61 przyznaje każdemu obywatelowi prawo do uzyskiwania informacji publicznej, prawo to nie jest bezwzględne. W myśl bowiem art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej prawo do informacji publicznej obejmuje uprawnienia do jej uzyskania, w tym uzyskania informacji przetworzonej w takim zakresie, w jakim jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego. Nie chodzi więc o jakikolwiek interes publiczny, ale jego szczególną istotność. Wprowadzone ograniczenie w dostępie do informacji publicznej stanowi konsekwencję zasady podporządkowania interesu prywatnego interesowi publicznemu. Ta zaś ma chronić podmioty zobowiązane do udzielenia informacji publicznej przed koniecznością na przykład dezorganizacji ich pracy w celu jej udzielenia.
Jakkolwiek Konstytucja RP w art. 61 przyznaje każdemu obywatelowi prawo do uzyskiwania informacji publicznej, prawo to nie jest bezwzględne. W myśl bowiem art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej prawo do informacji publicznej obejmuje uprawnienia do jej uzyskania, w tym uzyskania informacji przetworzonej w takim zakresie, w jakim jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego. Nie chodzi więc o jakikolwiek interes publiczny, ale jego szczególną istotność. Wprowadzone ograniczenie w dostępie do informacji publicznej stanowi konsekwencję zasady podporządkowania interesu prywatnego interesowi publicznemu. Ta zaś ma chronić podmioty zobowiązane do udzielenia informacji publicznej przed koniecznością na przykład dezorganizacji ich pracy w celu jej udzielenia.

POLECAMY

KOMENTARZE