REKLAMA

Rozmowa "Rz"

Polskie zawstydzenie historią

Michał Płociński 29-12-2011, ostatnia aktualizacja 29-12-2011 00:28
Profesor UKSW
źródło: Archiwum
Profesor UKSW
Redakcja poleca:

Radosław Zenderowski

Udało się nam przeforsować nazwę dla systemu monitorowania środowiska i bezpieczeństwa GMES. Będzie się on nazywał Copernicus. Niemcy walczyli o nazwę Kopernikus, utrwalającą przekonanie, że słynny astronom był Niemcem. Dobrze, że walczymy o Kopernika?

Radosław Zenderowski: Co prawda nowoczesne narody pojawiają się w historii dopiero na przełomie XVIII i XIX w., ale też pierwsi ideolodzy, którzy przewodzili ruchom narodowotwórczym, z uporem maniaka poszukiwali korzeni swych narodów nawet w starożytności. I to dotyczy tak nowoczesnych państw jak Francja, która odwoływała się do Galów. Choć można powiedzieć, że to taka trochę megalomania narodowa, to było i wciąż jest normą. My, Polacy, jesteśmy pod tym względem zakompleksieni. Strasznie się obawiamy mówienia o naszej historii w kategoriach glorii, chwały czy zwycięstwa – uważamy, że to coś niestosownego.

A z czego to wynika?

Zawstydzenie własną historią jest na pewno w jakimś stopniu dziedzictwem komunizmu. To, co było wspaniałe, złoty wiek polskiej historii, zostaje sprowadzone do folkloru sarmackiego, liberum veto i innych tego typu wypaczeń. Wszystkie narody szukają swoich korzeni w starożytności i w średniowieczu, więc nie rozumiem tego naszego zawstydzenia, zwłaszcza że – jako Polacy – mamy wiele uzasadnionych powodów do dumy.

A można dzisiejsze pojęcie „narodowość" przełożyć na problemy wieku XVI?

W okresie, w którym przyszło żyć Kopernikowi, czyli na przełomie XV i XVI wieku, kluczowa była identyfikacja stanowa, religijna, regionalna, wreszcie – kwestia poddaństwa. Zresztą dokonywano wówczas powszechnie rozróżnienia na gente i natione, pochodzenie etnokulturowe i tożsamość polityczną.

Czyli problem nie polega wcale na tym, czy Kopernik był Polakiem?

Polega na tym, że boimy się własnej dumy narodowej. Do tego mówimy o okresie, który był naszą złotą erą. Pierwsza Rzeczpospolita była fenomenem na skalę światową, jeśli chodzi o rozwiązania ustrojowe. Powinniśmy być z tego dumni, a nie tylko rozdrapywać rany.

Przeczytaj więcej o:  GMES, Kopernik, narodowość

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Jedynie NSZZ „S" może zmienić rzeczywistość

Związek zawodowy powinien bronić państwa, praworządności i najsłabszych obywateli i bardzo dobrze, że angażuje się w takie spraw - mówi Paweł Kukiz, piosenkarz, lider zespołu piersi >>