REKLAMA

Rozmowa "Rz"

Najważniejsze, czy to, co się działo, było zgodne z prawem

Edyta Żemła 30-07-2010, ostatnia aktualizacja 30-07-2010 02:11

Straż Graniczna, ujawniwszy, ile osób wsiadało do samolotów na tym lotnisku i z nich wysiadało, musi teraz wyjaśnić, czy zachowane zostały wszystkie procedury - mówi Marek Siwiec, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego w latach 1997 – 2004

Rz: Media ujawniają coraz więcej informacji w sprawie więzień CIA w Polsce. Dziś wiemy już, ilu pasażerów wsiadało do samolotów lądujących na lotnisku w Szymanach i z nich wysiadło.

Marek Siwiec: To są rzeczywiście interesujące informacje, lecz nie wiem, czy ta wiedza przybliża nas do odpowiedzi na pytanie, co się tak naprawdę działo. Straż Graniczna, ujawniwszy, ile osób wsiadało do samolotów na tym lotnisku i z nich wysiadało, musi teraz wyjaśnić, czy zachowane zostały wszystkie procedury. Może służba ta powinna też podać więcej danych.

Dziwi pana częstotliwość lądowań tych samolotów na małym lotnisku na Mazurach?

Tak. Dziwi mnie, bo to rzeczywiście małe i rzadko używane lotnisko. Aczkolwiek jeśli te samoloty wspierały prowadzoną wówczas operację antyterrorystyczną, to różne rzeczy są możliwe.

Może warto, by w końcu polskie władze oficjalnie ujawniły więcej informacji na ten temat?

Mamy oficjalnie oświadczenia władz polskich w tej sprawie. Dziennikarze mówią o domniemanych więzieniach. Dla mnie wiążące będą ustalenia, które w tej sprawie poczyni prokuratura, bo jak wiadomo, od pewnego czasu prowadzi ona śledztwo. Kluczowa jest odpowiedź na pytanie, czy to, co się wówczas działo, było zgodne z prawem czy nie.

Ale oficjalnie władze zaprzeczały istnieniu więzień.

Należy te zapewnienia traktować poważnie i wiążąco. Ale wobec zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa trzeba procedury doprowadzić do końca. Na moje biurko w BBN nie trafiła informacja, by w Polsce miały miejsce opisywane w prasie działania.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Jedynie NSZZ „S" może zmienić rzeczywistość

Związek zawodowy powinien bronić państwa, praworządności i najsłabszych obywateli i bardzo dobrze, że angażuje się w takie spraw - mówi Paweł Kukiz, piosenkarz, lider zespołu piersi >>