REKLAMA

Rozmowa "Rz"

Goli nie strzelam przecież sam

Michał Kołodziejczyk 12-03-2010, ostatnia aktualizacja 12-03-2010 01:10
autor: Piotr Nowak
źródło: Fotorzepa
Redakcja poleca:

Drużyna mi ufa i to na pewno ma wpływ na wyniki, ale szybcy są też pomocnicy, a inni zawodnicy pracują w destrukcji - mówi “Rz” Ireneusz Jeleń

Rz:„Opatrzność dała Auxerre Jelenia” – czytał pan te tytuły w gazetach po środowym zwycięstwie z Bordeaux?

Ireneusz Jeleń: Nie codziennie strzela się dwa gole mistrzowi Francji, w dodatku na wyjeździe. Wygraliśmy 2:1, mało kto się spodziewał, że w ogóle podejmiemy tam walkę. Prasa pisze teraz, że włączamy się do gry o pierwsze miejsce, ale to chyba przesada. Mieliśmy się bronić przed spadkiem, więc jeśli awansujemy do europejskich pucharów, to będzie dobrze. Do zamieszania wokół mnie podchodzę spokojnie, problemy ze zdrowiem dały mi lekcję pokory. Goli nie strzelam przecież sam, ktoś na nie pracuje, ktoś podaje mi piłkę.

Trener Jean Fernandez ustalił jednak, by wykorzystywać pana szybkość. Zaufanie pomaga?

Drużyna mi ufa i to na pewno ma wpływ na wyniki, ale szybcy są też pomocnicy, a inni zawodnicy pracują w destrukcji. Taktyka nie jest może widowiskowa, nasze schematy dość czytelne, ale – jak widać – wystarczają. Bronimy daleko od bramki, sam też mam zadania defensywne i można sposób gry Auxerre nazywać: podaj do Jelenia, ale to nie do końca prawda.

Ciągle gra pan od kontuzji do kontuzji. Jest szansa, że dokończy pan sezon bez urazu?

Bordeaux przygotowywało się do Ligi Mistrzów i poprosiło nas o przełożenie spotkania, mieliśmy więc dwa tygodnie przerwy. Bolał mnie kręgosłup i kolano, po konsultacji z trenerem postanowiliśmy wykorzystać tę przerwę na zabiegi. Liczyłem na to, że uda mi się przyjechać na mecz reprezentacji Polski z Bułgarią, jednak nie chciałem ryzykować. Trzy tygodnie po zabiegu ból nie wraca, jest więc nadzieja, że do końca rozgrywek wystąpię we wszystkich meczach.

Na lewym przedramieniu ma pan wytatuowane imię syna „Jakub”, na prawym pojawiła się “Julia” – na boisku widać jednak, że córka pozwala panu dobrze się wyspać...

To prawda, jest z nią mniej problemów, niż było z Kubą. Je i śpi, a jak się obudzi, to wysyłam do niej żonę. Podzieliliśmy obowiązki – ja zapewniam dzieciom przyszłość ciężką pracą. Chociaż oczywiście też staram się pomagać.

Nie robi się panu w Auxerre za ciasno? Odchodzi pan latem do większego klubu?

Zupełnie o tym nie myślę. Teraz chcę pomóc Auxerre zakwalifikować się do europejskich pucharów, latem się zastanowię. Oferty są.

Przeczytaj więcej o:  Bordeaux, Francja, auxerre, dani, gole, mistrzowie, wynik, zawodnicy

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Jedynie NSZZ „S" może zmienić rzeczywistość

Związek zawodowy powinien bronić państwa, praworządności i najsłabszych obywateli i bardzo dobrze, że angażuje się w takie spraw - mówi Paweł Kukiz, piosenkarz, lider zespołu piersi >>