REKLAMA

Rozmowa "Rz"

Każdy człowiek ma prawo zrobić z życiem, co chce

Katarzyna Zuchowicz 11-03-2010, ostatnia aktualizacja 11-03-2010 02:55
Redakcja poleca:

Opowiadamy się za wolnym wyborem - mówi Bert van Hulzen, doradca holenderskiej organizacji De Einder popierającej eutanazję

Rz: Czy podoba się panu inicjatywa w sprawie śmierci na życzenie?

Bert van Hulzen: Popieram ją i cieszę się, że trafi do parlamentu. Ale nie zgadzam się z każdym jej słowem z powodu ograniczenia wieku. Dlaczego prawo do wspomaganego samobójstwa mają mieć jedynie osoby, które ukończyły 70 lat? To jawna dyskryminacja. Wiek w tym przypadku nie powinien mieć najmniejszego znaczenia.

18-latki też powinny mieć takie prawo?

Są osoby 18-letnie, które na swoim koncie mają więcej traumatycznych doświadczeń życiowych niż 60-latki. Zapewne nie rekomendowałbym im wspomaganego samobójstwa i najpierw zastanowiłbym się nad alternatywą w postaci leczenia, ale uszanowałbym ich wolę, gdyby zdecydowały inaczej.

Czy istnieje dolna granica wieku, której by pan nie zaakceptował? Gdyby przyszedł do pana dziesięciolatek i powiedział, że chce umrzeć...

Powiedziałem – wiek nie jest ważny. Nikogo nie wykluczam. Niechętnie udzieliłbym poparcia dziecku, ale wśród dziesięcio–dwunastolatków też zdarzają się samobójstwa. Są też dzieci, które chorują na raka i cierpią ogromny ból. Potrafię sobie wyobrazić, że takie dziecko może samo ocenić, czy chce zaprzestać dalszego leczenia.

Osoby starsze też jednego dnia nie widzą sensu życia, ale innego mogą się zakochać i wziąć ślub. Jak ocenić, czy rzeczywiście chcą umrzeć?

Zawsze sprawdzamy, czy myśli o śmierci to stan permanentny, czy chwilowe załamanie. Niektórzy myślą o tym od 20 lat. Osobom z huśtawką nastrojów nie bardzo bylibyśmy skłonni pomóc.

Ile osób, które myślą o śmierci, przychodzi do De Einder?

W ciągu roku kilkaset. Są w bardzo różnym wieku. Wspomagane samobójstwo ma w Holandii wielu zwolenników.

Dlaczego?

Polska jest katolickim, konserwatywnym krajem. Holandia jest bardziej świecka. Opowiadamy się za wolnym wyborem i uważamy, że każdy człowiek ma prawo zrobić ze swoim życiem to, co chce, pod warunkiem że nie zrobi krzywdy innym. Nas nie interesuje to, co mówi Kościół czy jakaś religia.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Jedynie NSZZ „S" może zmienić rzeczywistość

Związek zawodowy powinien bronić państwa, praworządności i najsłabszych obywateli i bardzo dobrze, że angażuje się w takie spraw - mówi Paweł Kukiz, piosenkarz, lider zespołu piersi >>