REKLAMA

Rozmowa "Rz"

Bimber pędzą wszyscy

Matylda Młocka 05-02-2010, ostatnia aktualizacja 05-02-2010 02:00
Prezes rady Polskiej Izby Produktu Regionalnego i Lokalnego
autor: Rafał Guz
źródło: Fotorzepa
Prezes rady Polskiej Izby Produktu Regionalnego i Lokalnego

Rozmowa: Grzegorz Russak, znawca polskiej kuchni

Rz: Posłowie mają się zająć projektem ustawy, która zezwoli właścicielom gospodarstw agroturystycznych sprzedawać bimber. To dobry pomysł?

Grzegorz Russak: To krok w dobrym kierunku. Ale trzeba stworzyć takie przepisy, by to, co dziś jest w szarej strefie, stało się legalne – za wytwarzanie śliwowicy łąckiej producentom grozi do trzech lat więzienia. Tymczasem śliwowica ta otrzymuje nagrody państwowe i nikt nie przejmuje się przepisami.

Czy bimber to nasza tradycja?

Tradycja produkowania i spożywania mocnych trunków jest u nas najstarsza w Europie.

Już w 1498 r. król pobierał opłaty akcyzowe od produkcji wódek gatunkowych. W książce „O pijaństwie” z 1808 r. można przeczytać, że nie licząc piwa, wina i araku oraz nielegalnego eksportu z Kurlandii, na jednego dorosłego mężczyznę przypadało rocznie 16 garnców spirytusu, czyli około 78 litrów.

A dziś?

Bimber pędzą wszyscy i wszędzie. Nieraz alkohol destylowany z owoców jest znakomity. Kiedyś dostałem butelkę księżycówki kujawskiej. To był trunek najwyższej jakości.

Księżycówka? Zabawna nazwa.

W Puszczy Białowieskiej jest duch puszczy, na bagnach biebrzańskich – kopnięcie łosia, u górali – tatarciucha. Jest też uśmiech sołtysa.

Czy łatwo jest produkować bimber?

Bywa różnie. Niektórzy przywożą aparaturę ze Szwecji. Kiedyś widziałem u pszczelarza aparaturę z czasów carskich. Chłodnica była schowana w beczce, do której z rynny spływała woda. Destylacja odbywała się tylko w czasie burzy

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Jedynie NSZZ „S" może zmienić rzeczywistość

Związek zawodowy powinien bronić państwa, praworządności i najsłabszych obywateli i bardzo dobrze, że angażuje się w takie spraw - mówi Paweł Kukiz, piosenkarz, lider zespołu piersi >>