REKLAMA

Rozmowa "Rz"

Inne tłumaczenie świata

Ewa K. Czaczkowska 06-07-2009, ostatnia aktualizacja 06-07-2009 03:23

o. Tomasz Franc, koordynator Dominikańskich Ośrodków Informacji o Nowych Ruchach Religijnych i Sektach

RZ: Dlaczego scjentolodzy są groźni?

o. Tomasz Franc: Bo dążą do stworzenia człowieka i świata według swoich założeń. Scjentologia jest według nich idealną receptą na wszystko: politykę, gospodarkę, zdrowie, psychikę. Wchodząc do tego rodzaju grupy, odchodzimy od ogólnych norm społecznych i otrzymujemy inne wytłumaczenie świata, inną propozycję rozwoju człowieka, przy jednoczesnym absolutnym mentalnym podporządkowaniu organizacji. Członkowie grupy dzielą świat na tych, którzy są scjentologami, i na tych, których należy do nich zwerbować.

Wysyłanie książek do bibliotek to dobry sposób na werbunek?

To jest nie tyle werbunek, ile próba oswojenia ludzi z tym, że istnieją. Próba zaistnienia w odbiorze społecznym.

Zarzuca się scjentologom, że uzależniają i wykorzystują finansowo członków sekty. We Francji trwa w tej sprawie proces.

W każdym kraju, w którym się pojawiają, dochodzi w końcu do odsłonięcia tych mechanizmów. Każdy stopień związania z grupą kosztuje. Kosztowne są szkolenia, kursy terapeutyczne, oczyszczanie itd. Współpracownicy sekty korzystają z wytworzonych przez nią metod terapii, materiałów, testów, urządzeń. Trudno znaleźć metody obiektywizujących wyniki ich psychoterapii. To m.in. w USA powód sporu środowiska psychiatrów i psychoterapeutów ze scjentologami.

Kogo głównie werbują?

Koncentrują się na pozyskaniu osób zajmujących kierownicze stanowiska, od których wiele zależy. Pozyskiwanie osób z show-biznesu ma głównie ocieplić wizerunek sekty w mediach, pomóc dotrzeć do młodzieży, uwiarygodnić ich działalność. Kiedy trzy lata temu scjentolodzy organizowali w Polsce tzw. tournée dobrej woli, otrzymaliśmy informację, że próbowali zachęcić stołecznych policjantów do darmowych szkoleń z zakresu komunikacji i rozwiązywania konfliktów.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Francja nadal z Obamą

Państwa NATO dojdą do porozumienia w sprawie Afganistanu – mówi były minister obrony Francji Alain Richard >>