Rozmowa "Rz"
Krucjata przeciw Kaczyńskim to mój znak firmowy
Zgadzam się co do tego, że zbyt mało piszę o Platformie. Obiecuję, że to się w najbliższym czasie zmieni - zapowiada Janusz Palikot - poseł PO
Rz: Pana blog jest jednym z najchętniej odwiedzanych. Jaka jest pana recepta na sukces?
Janusz Palikot: Przede wszystkim systematyczność. Uzupełniam swój blog codziennie o 8 rano. Wiem, że wielu ludzi, w tym dziennikarze, zaczyna dzień od przeglądania mojego blogu. Reklamę zrobiło mu też podejmowanie tematów, których inni unikali, np. wątpliwości dotyczących problemów z alkoholem prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
Eksperci doceniają w pana blogu interesujący styl. Twierdzą jednak, że za bardzo skupia się pan na zwalczaniu braci Kaczyńskich, a prawie nic nie pisze o PO.
Krucjata przeciwko Kaczyńskim stała się już moim znakiem firmowym. Ludzie oczekują, że w blogu będę komentował ich wpadki. Gdybym tego nie robił, mogliby pomyśleć, że poszedłem z nimi na jakiś układ. Zgadzam się co do tego, że zbyt mało piszę o Platformie. Obiecuję, że to się w najbliższym czasie zmieni, w blogu pojawi się kilka interesujących wpisów.
Razem z panem w naszym rankingu zwyciężył europoseł Ryszard Czarnecki. Jak ocenia pan jego blog?
Jeszcze kiedy był w Samoobronie, miał taki moment, kiedy to w blogu ujawniał wiele ciekawych informacji. Teraz jest z tym nieco gorzej. Ale życzę mu powodzenia, choć mógłby popracować trochę nad stylem swoich wpisów.















