Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Komentarze

Rzšd Tuska psuje państwo

Bartosz Marczuk
Fotorzepa, Waldemar Kompala Waldemar Kompala
Składki za niemal wszystkich rolników ubezpieczonych w KRUS w przyszłym roku znów zapłaci budżet państwa.
W ten sposób rzšd psuje państwo. Wydłużył we wtorek o kolejny rok prowizorkę, która pierwotnie miała obowišzywać tylko w 2012 roku. Miała być na 11 miesięcy, będzie obowišzywać trzeci rok z rzędu. Bylejakoœć jest tu tym bardziej uderzajšca, że sprawę te nakazał gabinetowi naprawić Trybunał Konstytucyjny. Kiedy? W paŸdzierniku 2010 r. Trybunał, na wniosek złożony jeszcze przez œp. Janusza Kochanowskiego orzekł, że nie jest zgodne z ustawš zasadniczš, iż budżet opłaca za wszystkich rolników, bez względu na osišgany przez nich dochód, składkę do NFZ. Sędziowie wskazali, że to niesprawiedliwe. Rzšd przygotował ustawę przejœciowš, w minimalnym stopniu nakazujšcš płacić za swoje leczenie rolnikom. Okazało się, że tej „przejœciówki", póki co, zmieniać nie zamierza. Dlaczego tak się dzieje? Bo leży to w interesie ubezpieczonych w KRUS, których reprezentuje w rzšdzie PSL. Obecne prawo stanowi, że ponad 95 proc. składek do NFZ finansujš za rolników podatnicy. Często od nich biedniejsi. W przyszłym roku budżet zapłaci za te składki 1,75 mld zł.
Mamy tu klasyczny przykład tego jak nie powinno działać państwo. Po pierwsze rzšd zamiast wzmacniać jego autorytet osłabia go. Psuje porzšdek prawny i jakoœć sprawowania władzy. Fuszerka legislacyjna i łamanie obietnic stajš się normš. Po drugie władza łamie wpisanš do konstytucji zasadę subsydiarnoœci nakazujšcš pomagać tym, którzy tej pomocy potrzebujš. W przypadku KRUS, zarówno jeœli chodzi o składki do NFZ czy system emerytalny, działa na odwrót. Nakazuje płacić ponadprzeciętnie dużo tym, którzy nie majš mocnej reprezentacji politycznej, na rzecz mocnych w przetargu publicznym, grup. W efekcie słabsi często pomagajš mocniejszym. Po trzecie państwo demoralizuje obywateli. Ludzie, dostrzegajšc jego słaboœć stajš się roszczeniowi - także oni chcš żerować na innych. Domagajš się swojego kawałka tortu. - Jeœli nie upomnisz się o swoje jesteœ frajerem – myœlš ci, którym przywileje się nie należš. I tak dochodzi do koncertu wyrywania dla siebie choćby skrawka sukna.
ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL