Bezrobocie zaskoczy rząd

aktualizacja: 19.09.2013, 01:16
Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński Robert Gardziński

Chociaż spowolnienie gospodarcze jest widoczne od miesięcy, wciąż nie ma narzędzi, które pomogłyby łagodzić jego skutki na rynku pracy.

Już od niemal czterech miesięcy Sejm nie jest w stanie uchwalić przepisów tzw. ustawy antykryzysowej, a minister finansów od dwóch miesięcy zastanawia się, czy odmrozić dodatkowe 500 mln zł na aktywne formy przeciwdziałania bezrobociu.
– Skutek tego braku działań będzie opłakany. Jesienią bezrobocie ostro pójdzie w górę – mówi prof. Elżbieta Kryńska, ekonomistka z Uniwersytetu Łódzkiego.
Eksperci szacują, że na koniec roku stopa bezrobocia wyniesie między 13,5 a 14 proc. Jak wynika z danych Ministerstwa Pracy, w sierpniu wskaźnik ten wyniósł 13 proc., a w powiatowych pośredniakach zarejestrowanych było aż 2 mln 85 tys. osób.
Bezrobocie rośnie jesienią, bo do pośredniaków trafiają m.in. absolwenci
Jeżeli spełnią się czarne scenariusze, jesienią na bruku może więc wylądować nawet ponad 150 tys. osób.
Ministerstwo Pracy zarzeka się, że o dodatkowe pieniądze cały czas walczy. Pierwszy wniosek w tej sprawie poszedł do ministra finansów Jacka Rostowskiego (bo to jego resort nimi dysponuje) na początku lipca, kolejny – w zeszłym tygodniu.
– Dostajemy sygnały, że odpowiedź ma nadejść jeszcze w tym tygodniu. Czekamy pełni nadziei, bo te pieniądze jesienią są naprawdę bardzo potrzebne. Zwłaszcza że to tradycyjnie okres, kiedy do urzędów pracy przychodzą absolwenci – mówi Janusz Sejmej, rzecznik ministra pracy.
Zdaniem prof. Kryńskiej szybkie odmrożenie tych pieniędzy to jedyny sposób na poprawę sytuacji na rynku pracy. Ekspertka wskazuje na opublikowany kilka dni temu raport NBP, z którego wynika, że firmy już od przeszło dwóch lat raczej nie tworzą nowych miejsc pracy.
Z informacji, które zebraliśmy w pośredniakach, wynika, że w przypadku absolwentów najlepiej sprawdzają się staże.
– Wynagrodzenie nie jest wysokie, ale przynajmniej młodzi za pracę dostają jakieś pieniądze, a w dodatku mają szansę zdobyć doświadczenie – mówi Jerzy Kędziora, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Chorzowie.
Niestety, nawet jeśli minister finansów zdecyduje się udostępnić dodatkowe środki, raczej nie uda się nimi wesprzeć młodych. – Będziemy musieli wydać je do końca roku. A staż musi trwać minimum trzy miesiące – tłumaczy Kędziora.
–  W praktyce będzie można te pieniądze wydać tylko na dotację na założenie własnego biznesu i refundację miejsca pracy.
Wciąż nie ma też obiecanej na początku roku ustawy antykryzysowej. Projekt trafił do Sejmu w maju. Zakłada wsparcie finansowe dla firm, które z powodu kryzysu wpadły w tymczasowe tarapaty. To przede wszystkim płatny przestój ekonomiczny finansowany z pieniędzy Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych, obniżenie pracownikowi wymiaru etatu i dopłacanie z funduszu do jego pensji oraz finansowanie z Funduszu Pracy szkoleń dla zatrudnionych w firmie.
Skąd to opóźnienie? – Przedłużyły się prace w specjalnej podkomisji. Na szczęście już kończymy i wszystko wskazuje na to, że uda się te przepisy uchwalić jeszcze w listopadzie – mówi poseł PiS Stanisław Szwed. To jednak oznacza, że może się nie udać wprowadzić w życie tych przepisów w tym roku.
masz pytanie, wyślij e-mail do autorki j.cwiek@rp.pl
Komentarz dnia
Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych". Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE