Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Opinie

1 procent na pomoc prawnš

Skoro możemy wybrać organizację i cel, na jaki chcemy przeznaczyć œrodki, to dobrym rozwišzaniem byłaby także możliwoœć przekazania ich na pomoc prawnš dla ubogich - uważa Rafał Dębowski, adwokat, członek Naczelnej Rady Adwokackiej.
Rz: W NRA trwajš prace nad propozycjš zmian systemu finansowania pomocy prawnej z urzędu, m.in. przekazywania œrodków na ten cel przez biznes. Jak dokładnie miałoby to wyglšdać? Rafał Dębowski: Pracujemy nad projektem systemowym. Możliwoœć finansowania przez biznes jest tylko jednym z elementów. Kolejnym jest możliwoœć przekazywania 1 proc. podatku właœnie na ten cel – nie tylko przez przedsiębiorców, ale także przez osoby fizyczne. To miałby być jakiœ dodatkowy 1 proc. czy ten, który dziœ można przeznaczać dla organizacji pozarzšdowych?
Nie chcemy pozbawiać budżetu dodatkowych œrodków, sšdzę, że byłoby to możliwe w ramach już dziœ istniejšcego systemu dotyczšcego 1 proc. Skoro możemy wybrać organizację i cel, na jaki chcemy przeznaczyć œrodki, to dobrym rozwišzaniem byłaby także możliwoœć przekazania ich na pomoc prawnš dla ubogich. Oczywiœcie chcę mieć prawo wspierania moimi pieniędzmi państwowego funduszu z kilkoma zastrzeżeniami: że pomoc z urzędu, również przedsšdowa, œwiadczona będzie przez profesjonalistów (a nie półprofesjonalistów, jak to już dawniej w projektach bywało), a uzyskiwać jš będš osoby naprawdę niezamożne i potrzebujšce. A nie cwaniacy, którzy nacišgajšc państwowš kasę, w rzeczywistoœci nacišgajš również swoich pełnomocników, subsydiujšcych nierentowne, często o dumpingowo niskich stawkach, usługi prawne z urzędu. Albo pieniacze, którzy uzyskujš adwokata z urzędu wyłšcznie dlatego, że sšd chce się uwolnić od koszmaru użerania się z takš osobš. Dlatego należy uszczelnić przepisy, m.in. stworzyć system dofinansowywania pomocy prawnej przez osoby, które z niej skorzystajš. Taki system funkcjonuje w Holandii, w której pomoc prawna i stopień jej dofinansowania zależy m.in. od dochodów. My myœlimy raczej, by to oœrodki pomocy społecznej oceniały, w jakim stopniu dana osoba może otrzymać dofinansowanie takiej pomocy. W zdrowym systemie pomocy prawnej z urzędu, majšcym przecież charakter socjalny, przyznawaniem prawa do sfinansowania przez budżet państwa kosztów pracy pełnomocnika z urzędu nie powinny zajmować się sšdy, bo te nie majš instrumentów weryfikacji wiarygodnoœci oœwiadczeń majštkowych i nie sš w stanie należycie kontrolować zasadnoœci wniosków. Zresztš nie ma powodu, by odrywać sędziów od merytorycznego orzekania. Oœrodki pomocy społecznej mogš z łatwoœciš ustalić, czy, a jeœli tak, to w jakim zakresie, klienta stać na pokrycie kosztów pomocy prawnej. Absurdem dzisiejszych czasów jest to, że zwolnienie od opłat sšdowych może być częœciowe, ale już za pracę pełnomocnika z urzędu uprawniony nie płaci wcale, nawet gdy stać go na zapłatę okreœlonej częœci kosztów. Dzięki tym zmianom stawki dla obrońców i pełnomocników z urzędu mogłyby być wyższe? Konieczne jest urynkowienie stawek. Dziœ za prowadzenie sprawy z obszaru prawa pracy pełnomocnik może otrzymać zaledwie 60 zł. Bywa jednak, że za takš, która zakończy się na jednym posiedzeniu, otrzyma 7200 zł. Tu oczywiœcie można zastanowić się nad obniżeniem. Stawki należy przede wszystkim urealnić. Bez nowelizacji rozporzšdzenia w sprawie taksy adwokackiej, prowadzšcej do okreœlenia minimalnych, ale rynkowych stawek opłat za czynnoœci adwokackie system będzie dalej dziurawy. Duże zmiany wprowadzi tu procedowana właœnie nowelizacja kodeksu postępowania karnego, która gwarantuje prawo do pełnomocnika i obrońcy niemal każdemu oskarżonemu. To słuszne rozwišzanie. Mało kto jednak wie, że symulacje kosztów sš tu oparte na wyliczeniach Instytutu Wymiaru Sprawiedliwoœci. Ich autor nazywa je „próbš", zaznaczajšc przy tym, że brak danych istotnie wpłynšł na stopień wiarygodnoœci opracowania. Obawiam się, że kontradyktoryjny proces karny ogołoci budżet ze znacznie większych kwot niż błędnie szacowane 200 mln zł rocznie. A wówczas  minister będzie mógł skorzystać z opracowanych przez nas rozwišzań, by ratować twarz i sšdownictwo karne.
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL