Społeczeństwo

Oprah Winfrey ofiarą rasizmu?

AFP
Gwiazda amerykańskiej telewizji, aktorka i filantropka Oprah Winfrey rozmawiając z dziennikarką telewizji CBS o rasizmie, opowiedziała o incydencie, którego uczestniczką była podczas wizyty w Szwajcarii
Oprah Winfrey odwiedziła Zurych w Szwajcarii z okazji ślubu Tiny Turner. Jak opowiadała w programie Entertainment Tonight, podczas wizyty w mieście postanowiła wstąpić do sklepu - chociaż gwiazda nie podała jego nazwy, ustalono, że był to salon Trois Pommes.
Kiedy poprosiła ekspedientkę o pokazanie jej stojącej za ladą torebki, kobieta odmówiła.
- Nie. Jest za droga - wytłumaczyła. Pomimo ponowienia prośby, Winfrey nie udało się obejrzeć torebki, a kobieta dalej powtarzała, że torebka jest dla niej za droga, próbując przekonać klientkę do kupna tańszych produkty dostępnych w sklepie. - OK, dziękuje pani bardzo. Ma pani pewnie racje, nie stać mnie na nią - powiedział gwiazda i opuściła sklep. - Dlaczego ona to zrobiła? - pytała retorycznie Oprah Winfrey, komentując zachowanie ekspedientki. Jak tłumaczy w rozmowie z dziennikarką, nie zdecydowała się na wykłócanie się z pracownicą sklepu, ale jest przekonana, że incydent miał charakter rasistowski. - Rasizm ciągle istnieje, oczywiście, że tak - mówiła w programie.
Właścicielka butiku Trudie Goetz przeprosiła prezenterkę, a całe zdarzenie nazwała nieporozumieniem. Oprah Winfrey o rasistowskim incydencie
Źródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL