REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Świat » Kaukaz

Kaukaz

Władze Osetii i Abchazji nie wjadą na teren Unii?

jen 31-08-2008, ostatnia aktualizacja 31-08-2008 18:20

Przedstawiciele brytyjskiego rządu chcą, by UE nałożyła sankcje na grupę wysokich przedstawicieli prorosyjskich władz Osetii Południowej i Abchazji - informuje "Sunday Telegraph". Trwają spekulacje nad stanowiskiem Unii Europejskiej po jutrzejszym szczycie w Brukseli. Tymczasem rosyjskie wojska wciąż nie opuściły okolic gruzińskiego Gori.

Według brytyjskiej gazety, czołowi przedstawiciele władz w Osetii Płd. i Abchazji zostali umieszczeni na stanowiskach przez Kreml z zadaniem uzbrojenia separatystów i wspomagania ich działań.

Brytyjscy przedstawiciele chcą, by osoby te, jak również agenci rosyjskiego wywiadu czynni w Płd. Osetii i Abchazji, byli objęci unijnym embargiem wizowym, a zatem nie mogliby podróżować do krajów Europy Zachodniej.

Co dalej z sytuacją na Kaukazie?

Stosunek UE do rosyjskiej akcji wojskowej na Kaukazie będzie tematem poniedziałkowego, nadzwyczajnego spotkania przywódców unijnych w Brukseli.

- Unia Europejska powinna odegrać "silną i roztropną rolę w rozwiązaniu konfliktu rosyjsko-gruzińskiego - ocenił szef niemieckiej dyplomacji Frank-Walter Steinmeier. - Tylko wówczas możliwy będzie "powrót do rozsądku i odpowiedzialności".

Minister skrytykował uznanie przez Rosję niepodległości Osetii Południowej i Abchazji, a także zerwanie przez Gruzję stosunków dyplomatycznych z Moskwą.

Brytyjski premier Gordon Brown uważa, że zarówno Unia Europejska, jak i NATO muszą dokonać przeglądu stosunków z Moskwą, by zapobiec dalszym "aktom agresji ze strony Rosji", takim jak niedawny atak na Gruzję.

Brown obawia się, że konflikt terytorialny o Osetię Południową może przekształcić się w wojnę energetyczną, w której Rosja wykorzysta swoje zasoby do wymuszenia posłuchu na krajach zależnych od jej dostaw.

- Nie można dopuścić do tego, by jakiś kraj mógł posłużyć się energią do zduszenia Europy - oświadczył brytyjski premier.

W dłuższej perspektywie Zachód, zdaniem Browna, będzie musiał ograniczyć swą zależność energetyczną od Rosji, rozejrzeć się za innymi źródłami dostaw energii i zwiększyć wykorzystanie alternatywnych źródeł, takich jak energia nuklearna.

"Nie zaostrzajmy konfliktu"

Rosja i Niemcy zgodziły się, że trzeba położyć kres próbom zaostrzenia napięć w Europie w następstwie konfliktu rosyjsko-gruzińskiego. Rozmawiali w tej sprawie szefowie dyplomacji obu krajów - Siergiej Ławrow i Frank-Walter Steinmeier. Próby te miały polegać na "spekulowaniu co do nieistniejących zagrożeń dla innych krajów poradzieckich".

To reakcja na słowa szefa francuskiej dyplomacji Bernarda Kouchnera, który powiedział w tym tygodniu, że po Gruzji Rosja może mieć "inne cele": "Krym, Ukrainę, Mołdawię".

- Niestety w ostatnich dniach sytuacja stała się jeszcze bardziej napięta. Dlatego oczekuję, że w poniedziałek UE da jasny sygnał. Niebezpieczna spirala napięć musi zostać przerwana - powiedział szef niemieckiej dyplomacji.

Rosjanie wciąż okupują okolice Gori

Gruziński gubernator Gori, miasta, które wojska rosyjskie okupowały przez dwa tygodnie, powiedział, że Rosjanie nadal kontrolują okoliczne wsie.

- Rosjanie utrzymują punkty kontrolne na drogach i uniemożliwiają gruzińskim uchodźcom powrót do domów - oświadczył gubernator Wlado Wardzawaszwili. Liczbę tych uchodźców w rejonie Gori ocenił na 28.000.

Gubernator, który jest dobrze zorientowany w sytuacji miejscowej ludności, oświadczył: - Zagrożenie ze strony grup paramilitarnych i maruderów zajmujących się rozbojem i grabieżą w okolicach Gori jest nadal bardzo duże.

Zaprzecza on wyjaśnieniom rosyjskiego dowództwa, według którego obecność wojska w rejonie Gori ma na celu zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańców i wyłapywanie maruderów.

Przeczytaj więcej o:  Kaukaz, abchazja, brytania, gruzja, osetia, sankcje, szczyt, unia, wielka

PAP
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Gruzja zaczyna tracić sojuszników w USA

Amerykański Kongres zajmie się projektem uchwały potępiającej prezydenta Gruzji za łamanie standardów demokracji - pisze Bartosz Węglarczyk >>