Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Medycyna i zdrowie

Pierwszy przeszczep twarzy w Polsce

Fotorzepa, Sławomir Mielnik
Pionierskš operację przeprowadzili specjaliœci z Centrum Onkologii w Gliwicach. Nigdy dotšd na œwiecie nie wykonano transplantacji twarzy z pilnych przyczyn życiowych – informuje szpital
Biorcš jest 33-letni mężczyzna okaleczony podczas wypadku w pracy. Jak wynika z informacji PAP, jego stan jest nadal ciężki, ale stabilny. Zabieg przeprowadził 15 maja zespół pod kierownictwem prof. Adama Maciejewskiego. Rekonstrukcja objęła nie tylko skórę, ale również szkielet górnego i œrodkowego piętra twarzy – poinformowała Anna Uryga z gliwickiego szpitala. Więcej szczegółów szpital nie chciał zdradzić. O przebiegu operacji i stanie pacjenta lekarze poinformujš oficjalnie podczas dzisiejszej specjalnej konferencji w Centrum Onkologii w Gliwicach. Wczeœniej ten sam pacjent przeszedł próbę przeszczepu własnych tkanek w innym szpitalu. Zabieg zakończył się niepowodzeniem i okaleczony mężczyzna trafił do Centrum Onkologii.
Pacjent do końca życia będzie przyjmował leki zapobiegajšce odrzuceniu przeszczepionej tkanki Dlaczego właœnie tam? Do podobnej operacji Zespół Chirurgii Rekonstrukcyjnej i Mikronaczyniowej Centrum Onkologii w Gliwicach przygotowywał się od kilku lat. Wszystkie procedury operacyjne najpierw sprawdzono na zwłokach. W skład grupy wchodzš m.in. chirurdzy onkologiczni i ogólni, chirurdzy twarzowi, transplantolodzy, anestezjolodzy i psycholodzy – lekarze muszš być pewni, że pacjent zniesie psychicznie „noszenie" twarzy osoby zmarłej i będzie do końca życia przyjmował leki zapobiegajšce odrzuceniu przeszczepionej tkanki. Na całym œwiecie podobne operacje wykonuje się z kilku wskazań – pierwszym sš okaleczenia na skutek postrzeleń, wypadków komunikacyjnych, oparzeń, ataków zwierzšt. Drugim sš deformacje twarzy wynikajšce z wad wrodzonych, choroby nowotworowej lub po jej leczeniu. W poważniejszych przypadkach klasyczne metody rekonstrukcji nie sš w stanie przywrócić akceptowalnego estetycznie wyglšdu. Według szacunków prof. Maciejewskiego w naszym kraju może to być grupa liczšca 120 osób. Specjaliœci poprosili o współpracę grupę potencjalnych biorców – osób z rozległymi urazami twarzy. Przed operacjš w stan gotowoœci postawiono koordynatorów odpowiedzialnych za pobranie narzšdów w szpitalach w niewielkiej odległoœci od Gliwic. Transport trwajšcy dłużej niż godzinę mógłby spowodować obumarcie tkanek. Według „Dziennika Zachodniego" dawcš był ok. 30-letni mężczyzna z woj. podlaskiego, transportowany helikopterem. Rekonstrukcja twarzy wykonana w polskim szpitalu to kolejna operacja tego typu na œwiecie. Pierwszy zabieg częœciowego przeszczepu twarzy wykonano w listopadzie 2005 r. Isabelle Dinoire została okaleczona przez psa, gdy straciła przytomnoœć po zażyciu pigułek uspokajajšcych. Labrador, prawdopodobnie usiłujšc jš obudzić, pazurami rozorał jej policzki, usta i nos. Częœciowego przeszczepu podjšł się zespół prof. Bernarda Devauchelle'a i prof. Jeana-Michela Dubernarda z Centre Hospitalier Universitaire Nord w Amiens, we Francji. Brakujšce tkanki pobrano ze zwłok. Podobny przebieg miała operacja chińskiego rolnika Li Guoxinga oszpeconego w wyniku ataku niedŸwiedzia. W 2006 r. specjaliœci z Wojskowego Uniwersytetu Medycznego w Xi'an wykonali przeszczep tkanek od 25-latka, który zginšł w wypadku. Guoxing zmarł jednak dwa lata póŸniej, ponieważ zrezygnował z codziennego przyjmowania leków immunosupresyjnych. Kolejnych transplantacji dokonywali lekarze z Francji, a także ze Stanów Zjednoczonych (operacjš przeszczepu 80 proc. twarzy Connie Culp kierowała Polka – dr Maria Siemionow). Pierwszy pełny przeszczep twarzy wykonano w 2010 r. w Barcelonie. Lekarze ze szpitala Vall d'Hebron wykorzystali nie tylko skórę, ale i mięœnie, fragmenty koœci, a nawet zęby dawcy. Pacjent , okaleczony na skutek postrzelenia, nie mógł sam oddychać ani połykać. Najbardziej złożonš operację tego typu wykonali Amerykanie w 2012 r. Richard Lee Norris, ofiara postrzału, wymagał wszczepienia praktycznie całej twarzy z wyjštkiem oczu i częœci gardła. Operacja w Centrum Medycznym Uniwersytetu Maryland trwała 36 godzin. masz pytanie, wyœlij e-mail do autora p.koscielniak@rp.pl
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL