Zamówienia publiczne: Sąd Najwyższy o zasadności zatrzymania wadium
aktualizacja: 13.05.2013, 08:07

Badając zasadność zatrzymania wadium, sąd nie może tracić z pola widzenia celu tej sankcji i zawinienia oferenta.

Zwłaszcza nieuzupełnienie na czas dokumentacji nie oznacza od razu utraty wadium. To sedno piątkowego wyroku Sądu Najwyższego (sygnatura akt: I CSK 422/12), istotnego dla zamówień publicznych, bo kształtuje wykładnię przepisu łagodniejszą dla wykonawców. Chodzi o art. 46 ust. 4a prawa zamówień publicznych. Stanowi, że zamawiający zatrzymuje wadium z odsetkami, jeżeli wykonawca po wezwaniu nie złożył dokumentów lub oświadczeń wymaganych w procedurze przetargowej. Ten rygor służy eliminacji zmów z przetargów, by nie brały w nich udziału firmy dla pozoru. Na tej podstawie miasto st. Warszawa zatrzymało 130 tys. zł wadium, jakie w przetargu na budowę miejskiej przychodni lekarskiej we Włochach wpłaciła spółka budowlana z Chyliczek. Nie przedłożyła na wezwanie gminy m.in. zaświadczenia, że wybudowała co najmniej jeden obiekt służby zdrowia o kubaturze ponad 5000 m sześc., co było jednym z warunków udziału w przetargu. Wezwanie dostała trzy dni przed terminem związania ofertą. Gmina zaproponowała też przedłużenie okresu związania o dwa miesiące. Spółka nie była zainteresowana uczestnictwem w wydłużonej  procedurze przetargowej. – Nie było więc sensu odpowiadać i dostarczać dodatkowej dokumentacji, ale to nie powód, by tracić wadium – argumentował przed SN pełnomocnik spółki adwokat Michał Bednarkiewicz. – Niezależnie od brzmienia art. 46 należy dokonywać jego funkcjonalnej wykładni. Sądy niższych instancji oddaliły bowiem pozew spółki o zwrot wadium jako bezpodstawnego wzbogacenia (art. 405 kodeksu cywilnego). Pełnomocnik miasta mec. Marcin Kuczyński uważał, że po pierwszym odstępstwie od rygoru zatrzymania wadium pojawią się kolejne. SN uznał inaczej.

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" zamieszczonego na stronie www.rp.pl/regulamin i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronie www.rp.pl/licencja

Banner

POLECAMY

KOMENTARZE

Komentarz dnia

Domagalski: Pełnomocnicy rządu potrzebni?