Praca

Menedżerom trudniej dziś o nową pracę

Najłatwiej o zmianę sektora jest top menedżerom. Na taki krok zdecydowali się m.in. dwaj znani bankowcy. Wojciech Papierak (b. wiceprezes PKO BP, z lewej) od półtora roku kieruje Polskim Holdingiem Nieruchomości. Mariusz Grendowicz b. prezes BRE Banku, od marca jest szefem Polskich Inwestycji Rozwojowych.
Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek
W bankowości, farmacji i telekomunikacji jest teraz najtrudniej o nowe zajęcie po utracie kierowniczego stanowiska.
Robert, były dyrektor departamentu dużego banku, od siedmiu miesięcy szuka nowej pracy.  Pierwsze spotkania z łowcami głów odbył  zaraz po tym, jak szef wręczył mu wypowiedzenie.  Headhunterzy zachwycali się  jego CV, ale te zachwyty nie przełożyły się na większy wybór ofert pracy.
Przedstawiciele firm Executive Search specjalizujących się w rekrutacji na wysokie stanowiska przyznają, że ten problem dotyczy coraz większej grupy  menedżerów. – W niektórych branżach mamy dziś  nadpodaż  kandydatów na  stanowiska menedżerskie. To wprawdzie nienowe, ale postępujące zjawisko  – ocenia Andrzej Maciejewski,  szef polskiego oddziału  Spencer Stuart. Według niego taką nadpodaż widać m.in. w sektorze bankowym, gdzie fuzjom i przejęciom banków często towarzyszą zmiany restrukturyzacyjne.
Marta Staszewska, starszy konsultant i coach kariery w spółce LHH DBM, która oferuje outplacement, czyli wsparcie dla zwalnianych  pracowników,  twierdzi, że firma  realizuje ostatnio sporo projektów nie tylko dla menedżerów z banków, ale też z branży farmaceutycznej i telekomunikacyjnej, oraz FMCG.  Tymczasem  nowych inwestycji,  które tworzą nowe miejsca pracy, jest dziś niewiele. Nic dziwnego, że – jak ocenia Dariusz Użycki, szef Deininger Consulting – średni czas poszukiwania pracy przez menedżera wydłużył się do 6–12 miesięcy, a w przypadku osób piastujących czołowe stanowiska w największych spółkach nawet do 12–24  miesięcy. Jak  sobie radzić w takiej sytuacji?

1. Gotowość  do przerw w karierze

– Kryzys sprawił, że wielu menedżerów szybciej uświadomiło sobie fundamentalną prawdę, że okresy bez pracy są naturalnym składnikiem kariery zawodowej menedżera – podkreśla Dariusz Użycki. Radzi zawczasu zadbać o profesjonalny networking. – Trudne chwile uświadamiają większości z nas, jak bardzo nieprofesjonalnie traktowaliśmy ten obszar do tej pory – dodaje. Andrzej Maciejewski zwraca uwagę, że bardzo mało jest dziś firm, gdzie można spokojnie przetrwać do emerytury. Nawet mając stabilną pracę, warto przygotować plan B.  Tymczasem robi to niewielu menedżerów  Dopiero  gdy tracą pracę, zaczynają myśleć o przyszłości – twierdzi szef Spencer Stuart. Radzi, by zawczasu  podjąć działania wyprzedzające, np.   zdobywać doświadczenie w różnych obszarach biznesu, zadbać o różnorodność wykształcenia.

2. Motywacja i dobra energia

Jak podkreśla konsultantka LHH DBM, kluczowa jest dbałość o utrzymanie wewnętrznej motywacji i pozytywnej energii, o którą niełatwo po dłuższych poszukiwaniach pracy. Tymczasem na to zwracają dużą uwagę headhunterzy. Równie ważna jest wytrwałość w poszukiwaniach; trzeba stale szukać nowych kontaktów zawodowych i nowych, choćby niewielkich projektów. Nawet te tymczasowe pomagają podtrzymać  motywację i zapewniają drobne sukcesy poprawiające nastrój. Marta Staszewska twierdzi, że długość przerwy w pracy zależy w dużej mierze od elastyczności menedżera – od jego gotowości do przebranżowienia się, przyjęcia nieco gorszych warunków finansowych czy realizacji czasowych projektów   interim. – Dużo lepiej wygląda, gdy kandydat coś robi i nie ma przerwy w zatrudnieniu – dodaje Staszewska.  Jej zdaniem warto też budować sobie markę eksperta, prowadząc np. branżowy blog, który może również pomóc w zdobyciu projektów doradczych.

3. Spróbować sił w innej branży

Rozwiązaniem dla wielu menedżerów może być zmiana sektora – zwłaszcza na taki, który rośnie i zwiększa zatrudnienie. Andrzej Maciejewski  przyznaje, że łatwiej o taką zmianę prezesom, którzy mają już zbudowany wizerunek skutecznego lidera i wnoszą różnorodną sieć kontaktów. Bez większych problemów w nowej branży odnajdują  się  też dyrektorzy finansowi, IT czy HR (najlepiej jednak jeśli już mają za sobą podobną zmianę i mogą wykazać, że sobie z nią poradzili). Trudniej o takie międzybranżowe transfery na stanowiskach menedżerów sprzedaży, gdzie współpracuje się z konkretną grupą klientów. Trudność rośnie w przypadku  osób, które przez lata działały w jednej branży. Dlatego z myślą o przyszłej karierze warto próbować takich zmian, kiedy oferty tego typu jeszcze się pojawiają.

4. Alternatywny pomysł na siebie

Andrzej Maciejewski z uznaniem mówi o menedżerach, którzy po utracie pracy, na pierwszą rozmowę z headhunterem przychodzą już z nową wizytówką swojej firmy doradczej; od razu wychodzą na rynek i szukają projektów. Zdaniem szefa Spencer Stuart dobrze jest mieć alternatywny pomysł na siebie na dalszą karierę; najlepiej wziąć na celownik rozwojowy sektor i zacząć budować sieć kontaktów, planując, jak wykorzystać swe kompetencje i doświadczenie. Według Marty Staszewskiej pomocna może być inwestycja w studia podyplomowe, zwłaszcza w odpowiednie MBA. Choć nie zapewni od razu pracy, to może pomóc zbudować nowe kontakty i wesprzeć dalszą karierę.

5. Mobilnym łatwiej o pracę

Marta Staszewska obserwuje, że polscy menedżerowie są mało mobilni i na zmianę miejsca zamieszkania decydują się nieliczni. Tymczasem mobilność może zwiększyć szanse na szybkie znalezienie nowej pracy.  Również szef Spencer Stuart Poland  twierdzi, że zbyt mała mobilność ogranicza wielu menedżerów – tymczasem, pracując np. w korporacji, warto być otwartym na oferty relokacji za granicę, często bardzo cenne z punktu widzenia przyszłej kariery.
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL