REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kraj

Rozmowa Mazurka

„Murzynek” to brzmi pieszczotliwie

Robert Mazurek 04-02-2012, ostatnia aktualizacja 04-02-2012 00:00
autor: Jerzy Dudek
źródło: Fotorzepa

Je­śli ktoś czu­je się choć tro­chę ura­żo­ny, to na­wet je­śli nie chcia­łem go do­tknąć i nie uwa­żam wy­po­wie­dzi za ob­raź­li­wą, to z grzecz­no­ści prze­pra­szam - mówi poseł Marek Suski

Prze­pro­sił pan po­sła Joh­na God­so­na?

Tak, pod­sze­dłem do nie­go i spy­ta­łem, czy po­czuł się ura­żo­ny. Po­wie­dział, że to drob­nost­ka, ale nie wy­glą­dał na za­chwy­co­ne­go.

Dzi­wi się pan?

Przy­ją­łem to do wia­do­mo­ści i dla­te­go go prze­pro­si­łem.

Za co, sko­ro uwa­ża pan, że nic złe­go nie zro­bił?

Nie mia­łem nic złe­go na my­śli, nie mia­łem żad­nych złych in­ten­cji, ale nie wiem, jak ktoś to mógł ode­brać, dla­te­go go prze­pro­si­łem. Bo mi­mo wszyst­ko to by­ła nie­for­tun­na wy­po­wiedź.

Nie­for­tun­na? Spro­wa­dził pan God­so­na do „Mu­rzyn­ka".

Ab­so­lut­nie nie! To wy­da­rze­nie zo­sta­ło wy­pa­czo­ne przez me­dia. Pod­słu­cha­no pry­wat­ną prze­cież wy­po­wiedź, a lu­dzie róż­ne rze­czy mó­wią pry­wat­nie. Nie­ko­niecz­nie po­praw­ne po­li­tycz­nie. Roz­ma­wia­łem wte­dy z pa­nią po­seł Ali­cją Dą­brow­ską z PO...

Nie skar­ci­ła pa­na za „Mu­rzyn­ka"?

Nie, ona sa­ma dość kry­tycz­nie wy­po­wia­da­ła się na te­mat po­sła God­so­na, mó­wiąc, że mo­że­my go so­bie wziąć.

Zda­je się ską­di­nąd, że God­son po­cząt­ko­wo zło­żył ak­ces do PiS.

Nie wiem, ale po­wie­dzia­łem wte­dy pa­ni po­seł: „Jak go nie chce­cie, to my bar­dzo chęt­nie", bo my żad­nych uprze­dzeń do osób o in­nym ko­lo­rze skó­ry nie ma­my.

Pięk­ny wi­dok: pan z God­so­nem w jed­nym klu­bie...

Ale ja go na­praw­dę lu­bię! Mi­ły czło­wiek, je­ste­śmy ra­zem w jed­nej ko­mi­sji.

I tak pan te­go mi­łe­go czło­wie­ka za­ła­twił.

On na Ko­mi­sji In­no­wa­cyj­no­ści nie gło­so­wał ra­zem z PO w spra­wie po­par­cia przez rząd Tu­ska pod­pi­sa­nia AC­TA, a po­tem na po­sie­dze­niu po­łą­czo­nych ko­mi­sji już gło­so­wał tak jak wszy­scy z Plat­for­my. Przy­pusz­czam, że zo­stał zmu­szo­ny do gło­so­wa­nia wbrew swo­je­mu zda­niu. To jest py­ta­nie: jak God­son zo­stał przez Plat­for­mę po­trak­to­wa­ny? Na­praw­dę nie wiem, czy mo­ja wy­po­wiedź by­ła gor­sza od te­go, jak PO ła­ma­ła je­go su­mie­nie.

Pan więc sta­nął w obro­nie God­so­na?

W ja­kimś sen­sie takŻycie bez poczucia humoru, zwłaszcza, gdy jest się w polityce, byłoby straszne

Pan mó­wi po­waż­nie? Prze­cież to ja­kaś kpi­na.

Mó­wię o ca­łej roz­mo­wie mię­dzy mną a po­seł Dą­brow­ską, któ­ra mó­wi­ła, że mo­że­my so­bie God­so­na  za­brać, a ja na ko­niec tej roz­mo­wy uży­łem te­go piesz­czo­tli­we­go okre­śle­nia „mu­rzy­nek".

Czę­sto pan pie­ści po­słów?

Rzad­ko.

A tak se­rio: al­bo to by­ło nie­for­tun­ne, al­bo piesz­czo­tli­we. Ale za  piesz­czo­ty się nie prze­pra­sza.

Je­śli ktoś czu­je się choć tro­chę ura­żo­ny, to na­wet je­śli nie chcia­łem go do­tknąć i nie uwa­żam wy­po­wie­dzi za ob­raź­li­wą, to z grzecz­no­ści prze­pra­szam.

To­ma­sza Ter­li­kow­skie­go trud­no na­zwać ak­ty­wi­stą le­wi­co­wym...

To praw­da.

... A to on, na­zy­wa­jąc pa­na „pi­sow­skim bu­racz­kiem", na­pi­sał: „Ta wy­po­wiedź jest jaw­nie ra­si­stow­ska. Su­ski uprzed­mio­ta­wia i de­per­so­na­li­zu­je po­li­ty­ka PO, po­ka­zu­jąc wy­łącz­nie je­go ko­lor skó­ry".

Mam na­dzie­ję, że nie był to prze­pis na da­nie ze mnie, a bu­racz­ki bar­dzo lu­bię. Ale gdzie tak na­pi­sał?

Na Fron­da.pl

A ja mam je­go in­ną wy­po­wiedź, w któ­rej pi­sze „bro­nię Su­skie­go".

Bro­ni pa­na w spra­wie żar­tów z zoo­fi­lii, ale twier­dzi, że jest pan ra­si­stą nie­świa­do­mym, bo do ra­si­zmu świa­do­me­go jest pan nie­zdol­ny umy­sło­wo.

Każ­dy ma pra­wo do wła­snych ocen, pan Ter­li­kow­ski rów­nież. Uży­wa­jąc w pry­wat­nej roz­mo­wie sło­wa „Mu­rzy­nek", oka­za­łem się ra­si­stą? To ab­surd!

Poprzednia
1 2 3 4 5

Przeczytaj więcej o:  Sejm RP, fronda.pl, jakość żartów, john godson, rasizm, skandal, zoofilia

Plus Minus
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

Komentarze

Dodaj komentarz

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany Załóż konto|Zaloguj się

Pozostało znaków: 2500

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Mejd in Czajna po polsku

Ruch Światło- Życie promuje akcję, której celem jest pomoc chińskim katolikom >>