REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kraj

Wymiar Sprawiedliwości

Sprawa Blidy: Prokuratorzy działali zgodnie z prawem

ka.l 16-09-2011, ostatnia aktualizacja 16-09-2011 14:19
Na zdj. Henryk Blida i mec. Stanisława Mizdra w czasie komisji śledczej ds. zbadania  okoliczności śmierci Barbary Blidy
autor: Magda Starowieyska
źródło: Fotorzepa
Na zdj. Henryk Blida i mec. Stanisława Mizdra w czasie komisji śledczej ds. zbadania okoliczności śmierci Barbary Blidy

Działania katowickich prokuratorów po śmierci Barbary Blidy mieściły się w granicach prawa - uznał Sąd Rejonowy Katowice-Wschód

Nie zgodził się ze stanowiskiem pokrzywdzonych, którzy złożyli zażalenie na decyzję łódzkiej prokuratury o umorzeniu tej sprawy.

Oddalenie zażalenia oznacza, że decyzja o umorzeniu jest prawomocna.

W lutym 2011 Prokuratura Apelacyjna w Łodzi umorzyła wątek śledztwa ws. działań prokuratorów z Katowic podejmowanych już po śmierci Blidy. Dotyczył on podejrzenia popełnienia przestępstwa polegającego na niedopełnieniu obowiązków służbowych i przekroczenia uprawnień przez prokuratorów oraz asesorów katowickiej prokuratury okręgowej, a także prokuratorów nadzorujących ich działania. Łódzcy śledczy uznali, że działania katowickich prokuratorów mieściły się w granicach prawa.

Pełnomocniczka rodziny Blidów, mec. Stanisława Mizdra, nie zgodziła się z tą decyzją i złożyła zażalenie. - Sprawa dotyczyła, w mojej ocenie, nielegalnych czynności wykonywanych przez prokuratorów po śmierci pani Blidy. Nielegalnego przeszukania jej pomieszczeń oraz sprzecznego z prawem powołania biegłego dwa tygodnie po śmierci pani Blidy, który miał zbierać przeciwko niej dowody - mówiła przed ogłoszeniem postanowienia.

Zażalenie dotyczyło też stosowania podsłuchów. Ta część posiedzenia, ze względu na materiały niejawne znajdujące się w aktach sprawy, odbywała się za zamkniętymi drzwiami.

Mec. Mizdra stała na stanowisku, że prokuratura nie wykonała wszystkich niezbędnych czynności. Domagała się m.in. przesłuchania męża i syna Blidy oraz biegłego z zakresu informatyki.

PAP
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

PiS zaprasza kibiców, by przepytali Muchę

Sto dni przed turniejem fani piłki i NGO-sy zapraszają ministrów do Sejmu >>