REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kraj

Uważam Rze

Niejasna i niejawna edukacja generała

Cezary Gmyz 09-09-2011, ostatnia aktualizacja 09-09-2011 11:22
autor: Magda Starowieyska
źródło: Fotorzepa

Marian Janicki nie tylko nie spełnia warunków stawianych przez prawo szefowi Biura Ochrony Rządu. Co więcej, niezgodnie z prawem został oficerem

Warunki, jakie powinien spełniać szef BOR, określa rozporządzenie ministra spraw wewnętrznych i administracji z 4 września 2002 r. Paragraf 4 tego aktu prawnego stanowi, że: „Na stanowisko szefa komórki organizacyjnej (...) mianuje się funcjonariusza, który posiada wykształcenie wyższe z tytułem zawodowym magistra lub innym równorzędnym". Początkowo zarówno MSWiA, jak i Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie, której absolwentem jest Marian Janicki, odmówiły nam informacji na temat wykształcenia generała. AGH powoływała się na ochronę danych osobowych, MSWiA zaś na ochronę informacji niejawnych. Dopiero po wielu próbach i powoływaniu się na prawo prasowe oraz ustawę o dostępie do informacji publicznej udało nam się wydobyć część informacji, o które prosiliśmy.

Rzecznik BOR Dariusz Aleksandrowicz, do którego skierowało nas MSWiA, poinformował, że Janicki ma „wykształcenie wyższe – Akademia Górniczo-Hutnicza 1995 r. – pięcioletnie studia ukończone zdobyciem tytułu zawodowego inżyniera".

Inżynier nie jest magistrem

Nie do końca się to zgadza z informacją, którą po licznych monitach w końcu uzyskaliśmy z AGH. Wynika z niej bowiem, że szef BOR studiował krócej niż pięć lat. „W/w osoba jest absolwentem Wydziału Inżynierii Materiałowej i Ceramiki AGH na kierunku Technologia Chemiczna.

Czytaj w tygodniku "Uważam Rze" oraz na uwazamrze.pl

Uważam Rze
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

PiS zaprasza kibiców, by przepytali Muchę

Sto dni przed turniejem fani piłki i NGO-sy zapraszają ministrów do Sejmu >>