Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Œwiętokrzyskie

Sandomierskie winnice kuszš enoturystów

Region chce rozwijać nie tylko produkcję wina, ale także turystykę winiarskš, tzw. enoturystykę, która polega na odwiedzaniu regionów zwišzanych z uprawš winoroœli oraz miejsc produkcji wina.
Fotolia
Cieplejszy klimat i lessowe stoki z wysokim Ph dajš tutejszym winoroœlom idealne warunki do życia.

W Sandomierzu, sercu regionu słynšcego z winiarskich tradycji, powstanie Centrum Winiarstwa. – Chcemy odrodzić regionalne winiarstwo, rozreklamować je, pokazać œwiatu, że mamy tu nie tylko fantastyczny mikroklimat, ale i kilkusetletniš tradycję – mówi Mateusz Paciura, prezes Sandomierskiego Stowarzyszenia Winiarzy, jeden z inicjatorów Centrum.

Majš tu więcej słońca

Region chce rozwijać nie tylko produkcję wina, ale także turystykę winiarskš (tzw. enoturystykę, która polega na odwiedzaniu regionów zwišzanych z uprawš winoroœli oraz miejsc produkcji wina).

To nie przypadek – właœnie Wyżyna Sandomierska jest kolebkš nie tylko polskiego, ale i europejskiego winiarstwa sprzed 800 lat, a jej wyjštkowe walory sprzyjajšce uprawianiu winoroœli zachowały się do dziœ.

Sandomierz i okolice w promieniu ok. 20 km, głównie w stronę Krakowa (zwłaszcza południowe stoki Wyżyny Sandomierskiej), majš fantastyczny mikroklimat i ukształtowanie terenu, które pozwala winoroœli doskonale rosnšć, owocom dojrzewać a producentom win – tworzyć fenomenalne wina. Sš tu lessowe doliny, a gleby wapienne majš wysokie Ph.

Do tego jest to region, który ma więcej słonecznych dni niż inne częœci Polski – jest tu o 1,5–2 st. C więcej. Ostatnie coraz cieplejsze lata spowodowały, że winiarstwo przeżywa renesans.

– Zyskujemy kilka tygodni więcej na zbiory, owoce dzięki cieplejszemu klimatowi dojrzewajš dłużej, sš odmiany, które zbieramy póŸnš jesieniš – tłumaczy Paciura.

W rozwoju winiarstwa w Polsce, w tym na SandomierszczyŸnie, pomogła ustawa z 2008 r., która zniosła wysokie wymogi wobec drobnych producentów win – wczeœniej byli oni traktowani tak, jak wielkie fabryki. Dodatkowo wina były obłożone wysokš akcyzš, więc ich skromna produkcja lokalna nie była opłacalna. Także rozporzšdzenie Rady Europy z tego samego roku zaliczyło Polskę w poczet państw winiarskich, a ze względu na północny klimat pozwoliło na mniej rygorystyczne przepisy w kwestii produkcji win gronowych, np. dosładzanie.

Winiarze, także sandomierscy, złapali wiatr w żagle.

Morelowy sad

W Agencji Rynku Rolnego jest zarejestrowanych dziewięć profesjonalnych regionalnych winnic z województwa œwiętokrzyskiego (najwięcej z okolic Sandomierza), m.in. Modła, Carolus, Nobilis. Wiele z nich łšczy produkcję z ekoturystykš.

Jednymi z pierwszych, którzy w powiecie sandomierskim odkryli idealne warunki do uprawy winoroœli, sš państwo Płochoccy z Daromina, których wina majš dziœ krajowš renomę, zdobywajš też wiele nagród w konkursach winiarskich.

Mateusz Paciura z żonš Sylwiš od blisko dekady w miejscowoœci Złota prowadzi Winiarnię nad Jarem. Ich przygoda zaczęła się od odziedziczenia pola z morelowym sadem przy trasie Sandomierz–Kraków, na lessowym, południowym stoku wzgórza Chwacała. Zamiast moreli posadzili winnš latoroœl. Miała to być odskocznia od życia zawodowego i Kielc, gdzie mieszkali.

Paciurowie szybko się jednak przekonali, że uprawa winogron wymaga cišgłej pracy i jest pasjonujšca. Zrobili kurs dla winiarzy, a pięć lat temu zarejestrowali winnicę w Agencji Rynku Rolnego. Rok póŸniej rozpoczęli sprzedaż własnego wina – domini, regelt, rose, odesa i cuvee.

Paciurowie majš Winnicę nad Jarem otwartš na turystów – prowadzš degustację i tłumaczš sekret produkcji. Wytwarzajš rocznie ok. 3 tys. butelek wina. Odbiorcami sš smakosze tego trunku z całego kraju.

Choć region boleœnie odczuł majowe i kwietniowe przymrozki, porażkę winiarze mogš przekuć w sukces. Częœć zmarzła, ale dzięki temu reszta może mieć ciekawszy bukiet, większš słodycz. – Tegoroczne wina mogš mieć więc ciekawszy, niepowtarzalny smak – podkreœla Paciura.

Czy na winiarstwie można zarabiać? – Tak, pod warunkiem, że ma się kilka hektarów pól z winoroœlš – przyznaje Paciura.

Centrum Winiarstwa ma powstać w przyklasztornych budynkach ojców dominikanów, prowadzšcych słynnš winnicę œw. Jakuba. Miejsce nie jest przypadkowe – winnica na sandomierskim Wzgórzu Jakubowym powstała w XIII wieku jako jedna z pierwszych w Polsce i pierwsza na ziemi sandomierskiej. Sandomierscy dominikanie prowadzili jš według wzoru winnic północnej Italii.

Zapoczštkowała w tym regionie modę na uprawę winoroœli. Działalnoœć komercyjnš zakończyła w połowie XVII wieku, w wyniku ochłodzenia klimatu, a potem usunięcia dominikanów z Sandomierza i kasaty klasztoru przez władze carskie. Od kilku lat znów się rozwija.

Centrum Winiarstwa w Sandomierzu ma być połšczeniem winoteki, kawiarni i punktu edukacyjnego z wykładami i szkoleniami. W piwnicach goœcie będš mogli nie tylko poznać proces produkcji szlachetnego trunku, ale również samodzielnie go zrobić, oglšdać pomieszczenia, gdzie leżakuje wino. W centrum będzie można kupić regionalne wina i na miejscu je zdegustować.

– Reaktywujemy z grupš pasjonatów-winiarzy tradycje winiarskie tego regionu. Możemy się pochwalić œwietnymi, często nagradzanymi winami – dodaje prezes Paciura.

Mało kto wie, że Wzgórze Jakubowe w Sandomierzu było punktem handlowym na skrzyżowaniu ważnych szlaków kupieckich, centrum tej częœci kraju, ale i Europy. – Chcielibyœmy, żeby Centrum Winiarstwa odgrywało podobnš rolę i żeby właœnie tutaj krzyżowały się drogi sandomierskich winiarzy, miłoœników wina z całej Polski oraz licznie odwiedzajšcych te strony turystów – dodaje Paciura.

Marek Bronkowski, burmistrz Sandomierza, cieszy się z tej inicjatywy stowarzyszenia, ojców dominikanów i marszałka województwa œwiętokrzyskiego. – To dla naszego miasta dodatkowa promocja – podkreœla. Sandomierz jest miejscem lubianym przez turystów, a prawdziwš eksplozję zainteresowania przyniósł mu kręcony tu serial „Ojciec Mateusz". W tym roku, szacuje burmistrz, padnie rekord – co najmniej pół miliona odwiedzajšcych. – Mamy się czym chwalić, robimy wino na europejskim poziomie – dodaje Bronkowski.

Sandomierz właœnie przygotowuje się do lubianego, także przez turystów, Œwięta Młodego Wina, które już po raz pišty odbywa się w trzeci weekend listopada. Smakosze wina kupujš pakiet za 80 zł, w którym jest m.in. kieliszek i paszport enoturysty. Odwiedzajš wyznaczone lokale, kosztujšc lokalnych win.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL