Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Podlasie

„Autostrada" w reżyserii Andrzeja Mastalerza w białostockim teatrze

Monika Zaborska i Jerzy Taborski.
materiały
Andrzej Mastalerz reżyseruje w białostockim teatrze „Autostradę" – komediowy moralitet o spotkaniu ze œmierciš.

Andrzej Mastalerz to ceniony i lubiany aktor, który często goœci zarówno w produkcjach teatralnych, telewizyjnych, jak i filmowych. Ostatnio mogliœmy go oglšdać w „Bracie naszego Boga" czy „Listach z Rosji" w Teatrze TV oraz w filmie w „Miłoœci w Mieœcie Ogrodów" Ingmara Villqista.

Większoœć filmów, w których wystšpił nawet jako epizodysta, przetrwała próbę czasu. To „Marcowe migdały" Piwowarskiego, „Ostatni prom" Krzystka, „Europa, Europa" Holland, „Kroll" Pasikowskiego, „Pułkownik Kwiatkowski" Kutza, „Nad rzekš, której nie ma" Barańskiego, „Zmruż oczy" Jakimowskiego, „Wesele" Smarzowskiego. Zagrał jednš z głównych ról w „Braciach Karamazow" Petra Zelenki.

Zauważono go w „Polowaniu na czarownice". Debiutował na planie „Krótkiego filmu o zabijaniu" Kieœlowskiego. Był aktorem Teatru im. Jaracza w Łodzi, potem zwišzał się z warszawskim Studio.

Mówi się o nim „mistrz drugiego planu". Na taki komentarz odpowiedział mi kiedyœ ze skromnoœciš:

– Mistrzami drugiego planu byli Tadeusz Fijewski, Zdzisław Maklakiewicz, Henryk Bista. Mnie do nich bardzo wiele brakuje. Miałem to szczęœcie, że na poczštku mojej drogi zawodowej spotkałem wspaniałych reżyserów, na których filmach się wychowałem – Agnieszkę Holland, Barbarę Sass-Zdort, Tomasza Zygadłę, Andrzeja Barańskiego, Janusza Kondratiuka. Wartoœci, o których mówili w filmach, reprezentujš również w życiu. Bardzo dużo dała mi współpraca z nimi, dużo się nauczyłem, doœć wysoko postawili poprzeczkę zawodowych standardów.

Urodził się w Chorzowie, ale w Białymstoku ma przyjaciół ze œrodowiska teatralnego. To właœnie tu zadebiutuje w roli reżysera teatralnego.

Przyjazne miejsce

– Dwa–trzy lata temu koledzy z białostockiego teatru, w którym grałem goœcinnie, zwrócili się do mnie z proœbš o pomoc – powiedział nam Mastalerz. – Chodziło o znalezienie małoobsadowej sztuki, którš mogliby sami zrealizować. Korzystajšc ze swoich kontaktów i możliwoœci, podsunšłem im komedię Michaela McKeevera „Autostrada". Niestety, wtedy pomysł nie został zrealizowany. Wiosnš tego roku obecny dyrektor Piotr Półtorak zwrócił się do mnie z propozycjš wyreżyserowania tego tytułu. Rzeczywiœcie będzie to pierwsza rzecz, jakš oficjalnie reżyseruję w teatrze. Cieszę się, że stanie się to w Białymstoku, bo to miejsce bardzo przyjazne. Ludzie sš otwarci, serdeczni i goœcinni. Czas płynie trochę inaczej, wolniej. Z przyjemnoœciš tutaj pracuję.

Żyjemy w czasach wybujałych interpretacji, które odchodzš od tekstu. Andrzej Mastalerz ma tradycyjne podejœcie do warsztatu.

– W ostatnich latach obejrzałem mnóstwo spektakli teatralnych, w których głównš przyczynš, delikatnie mówišc, porażek był brak szacunku dla tekstu – powiedział nam aktor. – Brak szacunku dla autora i grzech pychy to podstawowe powody tych niepowodzeń. Na poczštku pracy zazwyczaj zaczynam od tego, od czego zaczynać się powinno: dokładnego rozczytania i analizy tekstu. Jako reżysera bardziej interesuje mnie dialog z autorem niż wywracanie utworu do góry nogami.

To także owoc spotkań teatralnych z reżyserami, którzy cenili sobie klarownš pracę z aktorem.

– Miałem przyjemnoœć i zaszczyt pracować z wieloma wspaniałymi reżyserami. Ale jeżeli miałbym wymieniać tych najważniejszych dla mnie – wymieniłbym jeszcze raz Tomasza Zygadłę, Zbigniewa Brzozę i Rimasa Tuminasa – powiedział Andrzej Mastalerz.

Problemy jak u Dostojewskiego

Sztuka ma następujšcš fabułę: Charlie Cox jest po czterdziestce, ma nudnš pracę, nieciekawe życie i – jak się niespodziewanie okazuje – nieuleczalnš chorobę. W dodatku autostopowicz Wally, którego zabiera na autostradzie, oznajmia mu, że jest jego œmierciš i będzie mu o tym nieustannie przypominał.

Reżyser posiłkuje się w pracy wyobraŸniš.

– Niestety, w ogóle nie jeżdżę samochodem, tak że siłš rzeczy nie miałem okazji zabrać autostopowicza z drogi – powiedział. – Co innego spojrzeć œmierci prosto w oczy, co jest losem głównego bohatera sztuki. Owszem, miałem w życiu kilka takich zdarzeń, natomiast byłem zbyt młody, żeby je zweryfikować w taki sposób, w jaki zweryfikowałaby je osoba dojrzała.

Po poczštkowych perypetiach na œrodku pustyni, w ogromnym upale, psuje się samochód Charliego i pada komórka. Gorzej być nie może? Zawsze może być gorzej! W zrujnowanym hoteliku na œrodku drogi donikšd Charlie spotyka kobietę swojego życia i zazdrosnego mechanika samochodowego. Jego życie zaczyna się zmieniać, ale Wally Œmierć, jego towarzysz podróży, nie zamierza tak łatwo się poddać.

„Autostrada" – pogodna, a momentami bardzo zabawna historia o miłoœci i œmierci oraz o życiu pełniš – nawišzuje do „Siódmej pieczęci" Bergmana i najlepszych filmów Woody'ego Allena.

– Obaj reżyserzy należš do moich ulubionych – twierdzi Mastalerz. – Jeżeli chodzi o Bergmana, stanowi on dla mnie cišgłš inspirację. Z Woodym Allenem jest trochę inaczej, gdyż cenię sobie bardziej jego wczeœniejsze filmy. Natomiast jeœli chodzi o „Autostradę", to akurat tymi twórcami się nie inspirowałem.

Jednym z tematów sztuki wydaje się zrozumienie cudu życia w momencie, kiedy możemy je utracić, kiedy jest za póŸno.

– Parokrotnie zdarzyło mi się być œwiadkiem takich wydarzeń – potwierdza reżyser. – Gdyby przyjrzeć się uważniej, wszyscy spotykamy się z tym bardzo często. Ale zazwyczaj kończy się to tak, jak u Dostojewskiego. Obiecujemy sobie weryfikację, ale czy to nam tak naprawdę wychodzi?

„Autostrada" jest także sztukš o zwštpieniu w sens życia. Wtedy potrzebny jest ratunek, który przywraca nadzieję.

– Pytania o sens życia pojawiały się w moim życiu bardzo często, kiedy byłem młodszy – opowiada aktor. – Nie ma w tym nic nadzwyczajnego. Sš to normalne pytania, które dopadajš człowieka w wieku młodzieńczym. Jestem osobš wierzšcš. Bóg przywraca porzšdek i nadzieję.

Nie bez znaczenia jest to, że aktor jest rodowitym Œlšzakiem. Urodził się w Chorzowie.

– Im dłużej się nad tym zastanawiam i na siebie patrzę, myœlę, że system wartoœci i kręgosłup moralny zawdzięczam Œlšskowi – powiedział. – Tu przyjęły się proste rozwišzania i proste wybory. Jeżeli ktoœ codziennie zjeżdża pod ziemię i nie wie, czy wróci, to nie kombinuje zbyt wiele. Niepewnoœci i ryzyka ma aż nadto w pracy. Kiedy ona się kończy, chce żyć w œwiecie uporzšdkowanym.

Najważniejszy jest temat

„Autostrada" w reżyserii Andrzeja Mastalerza jest polskš prapremierš tej sztuki. Œwiatowa odbyła się w 2003 roku, a jej autor – Michael McKeever – należy do czołówki współczesnych amerykańskich dramatopisarzy. W Polsce jego „Pocztówki z Europy" w Och-Teatrze w Warszawie wyreżyserowała Krystyna Janda, „Hotelowe manewry" reżyserowali Mirosław Bieliński (Teatr Żeromskiego w Kielcach) i Marcin Sławiński (Teatr Nowy w Zabrzu). W czerwcu 2017 roku w Teatrze Kwadrat w Warszawie odbyła się polska prapremiera sztuki McKeevera „Otwarcie sezonu", z Ewš Kasprzyk i Danielem Olbrychskim w głównych rolach.

Już patrzšc na teatralne adresy, pod którymi wystawiane były sztuki autora „Autostrady", można wywnioskować, że o fundamentalnych kwestiach, będšcych zazwyczaj tematem produkcji niezrozumiałych dla zwykłego widza, hermetycznych, nużšcych, opowiada w lżejszej formie.

– Najważniejsza jest poważna rozmowa z widzem – komentuje reżyser. – A forma tej rozmowy, w tym wypadku teatralna, jest rzeczš drugorzędnš. Najważniejsze jest, żeby traktować widza uczciwie i po partnersku.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL