Drogi mają być bezpieczniejsze

aktualizacja: 20.03.2017, 22:00
Podlasie ma najwyższy w kraju odsetek osób zabitych na 100 wypadków.
Podlasie ma najwyższy w kraju odsetek osób zabitych na 100 wypadków.
Foto: Rzeczpospolita, Michał Kość Michał Kość

Wypadków w skali kraju jest tu niewiele, ale rekordowo dużo jest tych naprawdę ciężkich. Modernizacje tras to jeden ze sposobów na poprawę sytuacji na Podlasiu.

REDAKCJA POLECA
16.03.2017
Wypadków niewiele, ale skutki często tragiczne
12.03.2017
Mniej wypadków śmiertelnych
05.03.2017
Przybyło wypadków
27.02.2017
Ruszyła budowa inteligentnego miasta
23.02.2017
Pieniądze na miejskie ulice i regionalne drogi
Kariera.pl
Kiedy mam prawo do pierwszego urlopu?
kancelarierp.pl
Stwórz swoją umowę - szybko i profesjonalnie!

Od strony statystycznej obraz bezpieczeństwa na drogach regionu uspokaja – województwo podlaskie jest w czołówce tych z najmniejszą liczbą wypadków. Problem w tym, że jeżeli do nich dochodzi, to w wielu przypadkach skutki są tragiczne.

Wciąż dużo zabitych

W 2016 r. na drogach regionu doszło do 684 wypadków (to o 13 mniej niż rok wcześniej), w których jednak zginęło 120 osób, a 831 zostało rannych. W porównaniu ze stanem sprzed roku mniej było rannych – o 43 osoby, ofiar śmiertelnych o dwie więcej. Podobnie jak w innych regionach przybyło kolizji – było ich ponad 12 tys., czyli o niecały tysiąc więcej.

Co naturalne, najwięcej wypadków miało miejsce w stolicy regionu – Białymstoku (łącznie 257, to kilkanaście mniej niż rok wcześniej). Kolejne „wypadkowe" miasta, choć już z dużo mniejszym natężeniem drogowych zdarzeń, to Łomża i Wysokie Mazowieckie – w tym ostatnim wzrost liczby wypadków był największy w regionie (było ich łącznie 50, czyli o 17 więcej niż w 2015 r.)

Na przeciwnym biegunie miast, gdzie kraks na drogach było najmniej – zaledwie dziewięć i z tylko jedną ofiarą śmiertelną – są Sejny, mimo że latem ściągają tu tłumy zmotoryzowanych turystów. Co ciekawe, w Sejnach o jedną piątą zmalała liczba kolizji, choć ogólny trend zarówno na Podlasiu, jak i w kraju jest rosnący. Procentowo najbardziej spadła liczba wypadków w Siemiatyczach (z 46 do 30 w roku ubiegłym).

Jednak wypadki na Podlasiu mają bardziej dramatyczne skutki niż w innych częściach kraju – tzw. wskaźnik zabitych lokuje region na pierwszym miejscu w kraju. Z Raportu Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji wynika, że na 100 wypadków (do tylu doszło w 2016 r. w województwie) ginie ponad 17 osób. Średnia krajowa to dziewięciu zabitych. Dla porównania – np. w małopolskim, pomorskim i łódzkim jest ok. pięciu zabitych na 100 wypadków.

Ten wskaźnik świadczy o tym, jak ciężkie są wypadki w regionie. Na to wskazuje również fakt, że na 120 zabitych na podlaskich drogach w minionym roku ok. 80 proc. zginęło na miejscu. – Co roku spada liczba tragicznych zdarzeń na drogach, również ofiar jest zdecydowanie mniej. W porównaniu z sytuacją sprzed lat jest zdecydowanie bezpieczniej. Kierujemy więcej patroli, egzekwujemy ograniczenia prędkości – podkreśla Tomasz Krupa z Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku.

– Na skalę wypadków śmiertelnych wpływ może mieć to, że na drogach województwa porusza się duża liczba ciężarówek. Nawet jeśli to nie kierowcy tirów są sprawcami wypadków, to zderzenie z ciężarówką często pociąga za sobą tragiczne skutki – mówi Tomasz Krupa.

Co ciekawe, badania prędkości przeprowadzone przez Instytut Transportu Samochodowego (ITS) w latach 2014–2015 wykazały, że na drogach Podlasia dozwolone prędkości przekracza niecałe 40 proc. kierowców, co plasuje to województwo poniżej średniej krajowej.

– Na ciężkość wypadków mogła mieć wpływ duża liczba zderzeń czołowych oraz wypadki z udziałem pieszych. Są z reguły bardzo poważne w skutkach – mówi Maria Dąbrowska-Loranc, szefowa Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego ITS. – Warto również zwrócić uwagę na problem zapinania pasów. Na Podlasiu zapina je stosunkowo najmniej kierowców i pasażerów pojazdów – 91 proc., przy średniej krajowej wynoszącej 95 proc. – dodaje Dąbrowska-Loranc.

Spokojnie – sądząc po statystykach – jeżdżą w regionie cudzoziemcy. W ubiegłym roku spowodowali tylko 13 wypadków (poniżej 4 proc. wszystkich), w których zginęły trzy osoby.

Dobra trasa wybacza więcej

Wciąż prędkość i wymuszanie pierwszeństwa to najczęstsze przyczyny drogowych kraks. Jednak analiza groźnych wypadków wskazuje także na nieostrożne wyprzedzanie jako jedną z przyczyn tragedii – twierdzą policjanci.

Od ubiegłego roku w regionie, jak i w całym kraju, działa „Mapa zagrożeń bezpieczeństwa", za pośrednictwem której mieszkańcy informują o niepokojących zachowaniach czy incydentach. – Znaczna część sygnałów dotyczy naruszeń przepisów ruchu drogowego, w tym przekraczania prędkości przez kierowców – mówi Tomasz Krupa.

Mapa cieszy się sporym zainteresowaniem – np. w ciągu półtora miesiąca tego roku mieszkańcy Łomży i okolic zaznaczyli na niej ponad sto punktów, gdzie ich zdaniem dochodzi do przekraczania dozwolonej prędkości. Są to ulice w miastach, jak i główne drogi.

„Dobra droga wybacza kierowcom więcej błędów" – to powiedzenie w przypadku podlaskich dróg się sprawdza. Na wyremontowanych, zmodernizowanych wypadków jest mniej i nie są tak groźne.

– Na odcinku drogi S8 z Białegostoku do Jeżewa, gdzie kiedyś dochodziło do wielu wypadków, po tym jak została gruntownie zmodernizowana, wyposażona w bariery energochłonne, liczba wypadków wyraźnie spadła – zaznacza Tomasz Krupa. Obecnie trwają prace na innych odcinkach trasy.

Inwestycje w drogi to jeden z głównych celów władz województwa – budowy lub remontów dróg będzie dotyczyć ok. 40 proc. inwestycji. Przebudowa obejmie m.in. modernizację drogi wojewódzkiej z Dąbrowy Białostockiej do Sokółki, drogę Ciechanowiec–Ostrożany, Nowogród–Łomża, a także Łomża–Śniadowo.

Lepsze są też drogi krajowe. Jak podaje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych, w grudniu 2016 r. został oddany do ruchu m.in. odcinek drogi S8 Wiśniewo–Mężenin. Wyremontowano również wiele innych dróg o łącznej długości ok. 22 km. Wśród zakończonych inwestycji są także m.in. obwodnica Zambrowa, Wiśniewa, obwodnica Wasilkowa na S19 czy obwodnica Stawisk i S8 Białystok–Katrynka–Przewalanka i inne. W 2016 r. zmodernizowano np. skrzyżowanie w Sokółce, przebudowano wiele odcinków dróg i skrzyżowania.

W trzecim kwartale tego roku w planach jest oddanie do użytku m.in. odcinka drogi S8 od granicy województwa do Zambrowa, a także odcinka Mężenin–Jeżewo. Trwa budowa obwodnicy Suwałk w ciągu drogi S61. Docelowo na Podlasiu sieć dróg ekspresowych ma sięgać ponad 467 km.

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: g.zawadka@rp.pl

POLECAMY

KOMENTARZE