Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Podlasie

Mieszkańcy, ruszcie się trochę

Piotr Mazurkiewicz
Fotorzepa / Waniek Ryszard
W Polsce kolejne miasta uruchamiajš budżety obywatelskie, pozwalajšc mieszkańcom decydować, na co przeznaczana jest częœć budżetu, a więc także ich podatki. Może to niewielka częœć, ale zawsze lepsze to niż nic.

To w Polsce wcišż nowa inicjatywa, dlatego trzeba czasu, aby sami zainteresowani mieszkańcy przekonali się o zaletach tego typu rozwišzań. Korzystnych dla obydwu stron, ponieważ władze, oddajšc prawo do decydowaniu o przeznaczeniu pieniędzy, zyskujš dobrš opinię i prestiż. Z drugiej strony mieszkańcy czujš się dowartoœciowani, zyskujš wpływ na swoje najbliższe otoczenie. Same pozytywy, ale niestety nie jest tak różowo.

Dlaczego więc cišgle tak mało osób głosuje, gdy rozdzielane sš œrodki na projekty w ramach budżetu obywatelskiego? Jest to problem, który widać w zasadzie w każdym z miast uruchamiajšcych tego typu inicjatywy. Podejœcie mieszkańców jest zadziwiajšce, ponieważ nie da się nie zauważyć, że projekty realizowane sš na każdym kroku, i widać oznaczenia, iż inicjatywa została sfinansowana w ramach budżetu obywatelskiego.

Mimo to cišgle tak niewiele osób interesuje się tym, co dzieje się w ich najbliższym otoczeniu. Jeœli w kilkusettysięcznym mieœcie, jak Białystok, w głosowaniu udział bierze poniżej 30 tys. osób, to mieszkańcy wystawiajš sobie doœć niskš ocenę. Nie mogš przy tym narzekać, że nie majš czasu czy nie po drodze im do urzędu, aby oddać głos. Wszystko można załatwić online, a chętnych do skorzystania nawet z tak mało absorbujšcej czas opcji cišgle brakuje.

W mojej dzielnicy wyglšdało to podobnie, ale zmiana była nagła. Tak się złożyło, że w najbliższym sšsiedztwie w ostatnim głosowaniu na budżet obywatelski finansowanie dostały wszystkie projekty, jakie się o to ubiegały. Mieszkańcy sš w szoku, ponieważ nagle pojawiły się place zabaw dla dzieci, siłownie na wolnym powietrzu i ławki na skwerze. Dofinansowanie dostał też lokalny dom kultury.

Może dopiero takie doœwiadczenie sprawi, że w kolejnej turze głosowania weŸmie w nim udział znacznie więcej osób? A może wręcz przeciwnie, skoro w mojej okolicy już coœ zostało zbudowane, to tym bardziej nie warto się starać. To ogromny błšd, budżet obywatelski nie musi oznaczać tylko inwestowania w place zabaw czy ławki.

Zresztš nawet największe miasto w końcu się takimi pomysłami nasyci. Sztukš jest, aby sięgać po większe pienišdze na znacznie poważniejsze działania. Zawsze można zrewitalizować zniszczony budynek, których niestety nie brakuje w naszym kraju. Możliwoœci zagospodarowania takiej powierzchni sš nieograniczone i z korzyœciš dla wszystkich. Nawet tych niegłosujšcych.

Budżet po raz pišty >R4

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL