Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Lubuskie

Ze Świebodzina na cały świat

Bartosz Klinowski, prezes Seco/Warwick Europe sp. z o.o.
materiały prasowe
Wprowadzimy wirtualny œwiat do przemysłu ciężkiego – mówi Bartosz Klinowski, prezes Seco/Warwick Europe sp. z o.o.

Rz: Dziœ jesteœcie firmš działajšcš na kilku kontynentach, ale podobno zaczynaliœcie w... stajni.

Bartosz Klinowski: Choć spółka zaczęła działalnoœć w 1991 roku, to historia przedsięwzięcia ma wczeœniejszy rodowód. W 1989 roku Andrzej Zawistowski i Janusz Gudaczewski utworzyli w pobliskim Wilkowie zakład budowy transformatorów Trans-Vac. Mieœcił się w starej stajni, którš własnymi siłami adaptowali do potrzeb „przemysłowych". Pracowali między innymi nad transformatorami, ale zbudowali piec próżniowy. Zaprezentowali go na targach poznańskich w katalogu, który zupełnym przypadkiem dotarł do Janusza Kowalewskiego, pracownika Seco/Warwick w USA w Meadville. Prezes Jeff Boswell poprosił go, by znalazł dla firmy odpowiedniego partnera w odzyskujšcych niezależnoœć gospodarczš krajach Europy Œrodkowo-Wschodniej. Andrzej Zawistowski, Witold Klinowski i Janusz Gudaczewski przygotowali wszystko na powitanie goœci zza oceanu. Byli oni pod wrażeniem tego, że w spartańskich warunkach, w stajni, udało się zbudować tak dobry piec. Złożyli ofertę współpracy. W 1991 roku powstała spółka joint venture z Trans-Vac: Seco/Warwick Ltd. Po latach dynamicznego rozwoju w 2005 roku Polacy przejęli 50 proc. udziałów, jakie Amerykanie mieli w spółce i dziœ to my jesteœmy inwestorem bezpoœrednim w USA.

A co wyszło z tej „stajennej" produkcji?

Tworzymy czyli konstruujemy i produkujemy rozwišzania do obróbki cieplnej metali, czyli piece do zaawansowanej produkcji przemysłowej. Każdy metal wymaga innej technologii ze względu na swoje różnorodne właœciwoœci. I my te technologie posiadamy. Produkujemy też urzšdzenia do lutowania wymienników ciepła, metalurgii próżniowej, piece atmosferowe.

Brzmi to bardzo poważnie. Jakie produkty powstajš dzięki waszym piecom?

Piec to może niefortunne słowo, nie pokazuje ogromu zaawansowania technologicznego. Na przykład weŸmy samoloty, całe poszycia sš wykonane z aluminium. My musimy stworzyć wielkie, precyzyjne, zautomatyzowane urzšdzenie, które będzie potrafiło obrabiać odpowiednio duże płachty aluminium. Dzięki naszym rozwišzaniom powstajš też nóżki (golenie) kół samolotowych, rakiety czy bomby w przemyœle zbrojeniowym, wymienniki ciepła w samochodach.

Współpracujecie z największymi potentatami na œwiecie i tworzycie centra przypominajšce oœrodki NASA.Jest z pan z tego dumny?

Do naszych partnerów należš znane marki samochodowe czy lotnicze, jak Rolls-Royce, Volkswagen, Toyota, Seat, Bosh, Denso i wielu innych. Teraz dla francuskiego klienta pracujemy nad rozwišzaniem, które będzie składało się z pieca i zaawansowanego centrum do sterowania, rzeczywiœcie, ze wszystkimi proporcjami, o niemal kosmicznym wyglšdzie. Współpracujemy też z klientami z branży medycznej, bowiem nasze piece służš do wyrobu narzędzi chirurgicznych. Olimpiada w Londynie nie odbyłaby się bez nas, bowiem mennica produkujšca medale kupiła rozwišzania od Seco/Warwick.

Jesteœcie firmš innowacyjnš?

Mamy łšcznie 30 patentów w wielu krajach, szczególnie dbamy o patentowanie w USA. Niedawno kupiliœmy od Microsoftu deweloperskie rozwišzanie o nazwie Holo-Lens. Chcemy przenieœć wirtualny œwiat do przemysłu ciężkiego i opracowaliœmy Seco/Lens. Dzięki temu nowoczesnemu urzšdzeniu będziemy w stanie obniżyć koszty produkcji i serwisu, przyspieszyć i ułatwić procesy diagnostyczne, badawcze i rozwojowe, zaoferować niezależnoœć i mobilnoœć rozwišzań. Serwisant naszych pieców mógłby je naprawiać czy monitorować zdalnie, podobnie rzecz się ma z częœciš procesu produkcji. Tego nikt z konkurentów nie robi. Wszyscy myœleli, że takie okulary będš używane do gier komputerowych czy w medycynie. I rzeczywiœcie, poza nami, używa ich niewiele instytucji i firm, na przykład NASA czy Volvo. Pracujemy też od pięciu lat nad piecem do produkcji grafenu.

Dostaliœcie „Orła eksportu" „Rzeczpospolitej" dla najlepszego eksportera osišgajšc za 2014 rok przychody ze sprzedaży zagranicznej na poziomie 415 mln zł. Planujecie dalszš ekspansję?

Choć Europa jest naszym głównym rynkiem i daje blisko 45 proc. naszych przychodów, to chcemy zawalczyć o klientów w Korei Południowej, czy na rynkach wschodzšcych, Wietnamie, Indonezji, Kambodży. Rozwijajšce się kraje azjatyckie majš coraz więcej pieniędzy na inwestycje. Jesteœmy rozpoznawalnš markš na œwiecie, liczymy na klientów z najodleglejszych zakštków globu.

Głoœno jest o waszym rozwišzaniu UniCase Master. Co to jest?

To pionierskie urzšdzenie, pozwalajšce na diametralne obniżenie kosztów produkcji wielu podzespołów. Do tej pory podczas obróbki cieplnej powstawały elementy o różnych parametrach. Dzięki UCM ujednolicimy je, co pozwoli zmniejszyć koszty w następnej fazie produkcji, czyli obróbce mechanicznej. Opatentowaliœmy to w zeszłym roku i postanowiliœmy połšczyć z innš częœciš naszej oferty, czyli profesjonalnymi usługami serwisowymi.

W waszej działalnoœci odgrywajš one dużš rolę...

Wyprodukowaliœmy do tej pory około 3500 urzšdzeń, które działajš w 70 krajach. Musimy je serwisować i utrzymywać ich cišgłoœć pracy, co robiliœmy do tej pory. Ale dzięki przejęciom, rozwišzaniom takim jak Seco/Lens, otwarciu biur serwisowo-sprzedażowych w Niemczech i Francji, będziemy mogli zdobyć nowych klientów oferujšc pełen wachlarz usług od stworzenia szytego na miarę urzšdzenia do usług posprzedażowych i serwisowych. Dlatego powołaliœmy też spółkę Seco/Warwick Services.

Współpracujecie z polskimi uczelniami?

Gdyby nie Politechnika Łódzka to nie opanowalibyœmy procesu nawęglania próżniowego, Gdyby nie Instytut Technologii Materiałów Elektronicznych, nie powstałoby rozwišzanie do produkcji grafenu, a gdyby nie Politechnika Poznańska, nie bylibyœmy ekspertem od azotowania. Nie ma biznesu bez nauki i nauki bez biznesu, współpracujemy z wieloma oœrodkami, z których œcišgamy do pracy najlepszych absolwentów. Ale staramy się również dbać o potrzeby lokalne. Œwiebodzin, gdzie leży nasz główny zakład, to mała miejscowoœć. Stworzyliœmy specjalne programy dla szkół œrednich, by zatrzymać tutaj wykwalifikowane kadry.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL