Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Łódzkie

Od rozrywki do wysokiej kultury

Piotr Mazurkiewicz
Fotorzepa / Waniek Ryszard
Komiksy pojawiły się na rynku jako prosta rozrywka głównie z myœlš o młodych czytelnikach. Dzisiaj to prężnie rozwijajšcy się sektor rynku z ogromnymi aspiracjami.

Nazwanie komiksu ksišżeczkš z obrazkami to, delikatnie mówišc, ogromne nieporozumienie. Przez dekady ten gatunek dokonał ogromnego postępu pod względem tematyki, sposobów rysowania i grupy docelowej. Zdecydowanie komiksy nie sš dla wszystkich – duża częœć rynku to publikacje dla wyłšcznie dorosłych czytelników z uwagi na tematykę czy formy wizualne. O ile wielu nieznajšcym tematu wcišż kojarzš się one z historykami o superbohaterach, to kršg poruszanych tematów jest znacznie szerszy.

Niedługo fani tego gatunku zjadš do Łodzi. Międzynarodowy Festiwal Komiksu i Gier ma długš historię. Pierwsza edycja odbyła się w 1991 roku i jest największš tego typu imprezš w Polsce oraz Europie Œrodkowo-Wschodniej. Rok temu impreza przycišgnęła ponad 20 tysięcy osób.

Choć Polska nie jest potęgš w tej dziedzinie, to zdecydowanie mamy się czym pochwalić. Na rodzimym podwórku popularny jest Henryk Jerzy Chmielewski, znany jako Papcio Chmiel, i jego seria „Tytus, Romek i Atomek". Jednak międzynarodowš karierę zrobiła seria zeszytów „Thorgal", sygnowanych choćby przez Grzegorza Rosińskiego.

Jego status w branży jest wysoki, jednak wcišż komiksy kojarzone sš głównie z bohaterami ze stajni wytwórni Marvel czy konkurencyjnego DC Comics. Obecnie jednym z największych rynków komiksowych jest Japonia z jej kulturami manga czy anime. Komiksy sš tam bardzo popularne, ale również w specyficznych wersjach dla dorosłych, pełnych seksu i przemocy. O ile sš elementem tamtejszej kultury, w Europie czytanie tego typu komiksu w miejscu publicznym mogłoby się skończyć zgłoszeniem na policję. Nawet niszowe i posiadajšce już status kultowych komiksy jak japońska manga „Ghost in the shell" sš dzisiaj ekranizowane i podbijajš listy bestsellerów. Zresztš akurat komiksowi bohaterowie wyjštkowo często wędrujš dzisiaj również na duży ekran – filmy z tego gatunku stały się aż za modne, ostatnie produkcje pod względem wartoœci przekazu majš fatalne oceny. Jednak komercyjne sukcesy odnoszš.

Gatunek kojarzy się właœnie z niczym nieskrępowanš komercjš, a naprawdę najwięcej dzieje się w niszowych wydawnictwach. Swego czasu ogromne kontrowersje, ale i zachwyty wzbudził niemiecki komiks „Maus" – Holocaust opowiedziany historiš rozpisanš na role myszy. Komiks otrzymał najważniejsze nagrody literackie œwiata jak National Book Critics Circle Award czy Pulitzer. Szkoda, że to raczej Batman lub Supermen sš twarzami gatunku. Za ich historyczne zeszyty płacone sš dzisiaj nawet setki tysięcy dolarów – Maus zaœ dociera tylko do wšskiego grona wymagajšcych odbiorców.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL