Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Życie Ziemi Łódzkiej

Niech pierwsi rzucš kamieniem

Projekt nowej hali curlingowej w Łodzi
materiały prasowe
Jeœli wszystko dobrze pójdzie, wiosnš polscy curlerzy zagrajš wreszcie na lodzie z prawdziwego zdarzenia. W Łodzi powstaje hala curlingowa – pierwszy obiekt w kraju przeznaczony specjalnie dla tej olimpijskiej dyscypliny sportu.

Hala roœnie przy ulicy Œnieżnej, w sšsiedztwie centrum handlowego M1. Parterowy budynek o powierzchni 1800 mkw pomieœci cztery tory curlingowe, szatnie, zaplecze sanitarne oraz niewielkie trybuny, z których przez szybę będzie można oglšdać zmagania. Do trybun ma przylegać niewielka kawiarnia – to ważne, bo w myœl curlingowej tradycji po meczu obie drużyny spotykajš się przy barze. Stawiajš zwycięzcy. Budowa ruszyła 18 maja 2017, jej zakończenie zaplanowano na koniec lutego 2018.

– Data otwarcia lodowiska jest uzależniona od podłšczenia inwestycji do sieci przez dostawcę energii elektrycznej. Być może uda się ruszyć jeszcze wiosnš, w najgorszym wypadku – na poczštku następnego sezonu curlingowego, czyli w drugiej połowie sierpnia – zapowiada Kasper Knebloch, wiceprezes zarzšdu spółki Curling ŁódŸ. A przy tym zawodnik, bo hala to prywatny projekt tych, którzy przez lata gry w curling nie doczekali się w Polsce obiektu, w którym mogliby trenować.

– Zmęczeni czekaniem na coœ, co być może nie powstałoby za naszego życia, postanowiliœmy wzišć sprawy w swoje ręce i samemu stworzyć takie miejsce – przyznaje Adela Walczak, prezes zarzšdu Curling ŁódŸ, dodajšc, że pojawienie się profesjonalnego obiektu do curlingu może diametralnie zmienić sytuację tego sportu w Polsce.

– Może, ale nie musi, ponieważ leży to głównie w gestii Polskiego Zwišzku Curlingu, na którego działanie (wadliwe, o czym œwiadczš wyniki ostatniej kontroli Ministerstwa Sportu i Turystyki – przyp. red.) nie mamy wpływu – zauważa Adela Walczak.

Olimpijski powrót

Turniej curlingu rozgrywano już w 1924 roku, podczas Tygodnia Sportów Zimowych w Chamonix uznawanego za pierwsze zimowe igrzyska, ale póŸniej olimpijska droga dyscypliny wiodła raczej pod górkę. Ostatecznie curlerzy wrócili w 1998 roku, podczas igrzysk w Nagano, i od tego czasu poziom rywalizacji roœnie w coraz większej liczbie krajów. Polska dołšczyła do grona grajšcych pod koniec sezonu 2003, gdy wraz ze Słowacjš, Litwš, Estoniš, Irlandiš i Kazachstanem została przyjęta do Œwiatowej Federacji Curlingu. W paŸdzierniku 2004 r. rozegrano pierwsze mistrzostwa kraju, a już w grudniu ich zwycięzcy zadebiutowali w mistrzostwach Europy.

Od tego też czasu trwały rozmowy o budowie lodowiska z prawdziwego zdarzenia – takiego, jakie działa na przykład w Pradze, albo chociaż takiego jak w Bratysławie – ale do tej pory na rozmowach się kończyło. Zapewne również dlatego, że po ostatniej reformie Ministerstwa Sportu curling znalazł się w gronie dyscyplin „o minimalnym znaczeniu". Tym większe brawa dla reprezentacji Polski mężczyzn, która w 2017 roku awansowała (po raz pierwszy) do grupy A mistrzostw Europy – czyli do grona dziesięciu najlepszych zespołów kontynentu.

Aby można było myœleć o dalszych sukcesach – choćby o awansie do mistrzostw œwiata – trzeba mieć gdzie trenować.

Elementy układanki

– Projekt hali powstawał przez prawie półtora roku. W tym czasie odwiedziliœmy wiele podobnych obiektów w Europie, rozmawialiœmy z ich opiekunami, dopytujšc się, które rozwišzania się sprawdzajš, a które nie. Zasięgaliœmy opinii czołowych œwiatowych icemasterów, czyli specjalistów od przygotowywania lodu curlingowego – mówi Kasper Knebloch. – Chcieliœmy się upewnić, że w naszej hali będzie można uzyskać warunki najwyższej jakoœci. Ma na to wpływ wiele czynników: odpowiednio zaprojektowany system mrożenia, właœciwie dobrana wentylacja, należycie wykonana podbudowa płyty lodowiska, idealnie czysta woda, optymalna wysokoœć pomieszczenia oraz cišgi komunikacyjne poprowadzone w taki sposób, aby na taflę wnosić jak najmniej zanieczyszczeń. Oprócz lodu istotnš rolę grajš też kamienie. Te również będš u nas najwyższej próby – wykonane według tej samej specyfikacji co komplety, które posłużš w najbliższych igrzyskach olimpijskich – dodaje wiceprezes, który w łódzkiej hali będzie pełnił także rolę icemastera.

Z bliska i z daleka

Cała inwestycja, wraz z kompletnym wyposażeniem sportowym, będzie kosztować 7,3 mln zł, miesięczne koszty utrzymania oszacowano na 30 tys. zł. Miejsce wybrano tak, aby ułatwić dojazd zarówno łodzianom (komunikacja miejska), jak i graczom z innych miast.

– Zdajemy sobie sprawę, że z hali curlingowej będš korzystać nie tylko mieszkańcy miasta, ale także chętni z całej Polski, dlatego szukaliœmy działki na obrzeżach Łodzi, w okolicy jednej z głównych dróg dojazdowych, w miejscu osišgalnym w krótkim czasie zarówno z centrum miasta, jak i z autostrady – podkreœla Adela Walczak.

Łódzcy curlerzy zamierzajš skupić się na przybliżaniu dyscypliny mieszkańcom miasta i okolic oraz promowaniu curlingu jako nowego, ciekawego sposobu spędzania czasu. Czerpišc ze wzorów szkockich czy szwajcarskich, chcieliby zaproponować łodzianom wieczorne spotkania ze znajomymi na lodzie, poœród sunšcych kamieni.

– W krajach Północy curling upodobali sobie głównie seniorzy, u nas cieszy się dużš popularnoœciš wœród studentów. Zadbamy o to, aby każdy znalazł coœ dla siebie. Będš zajęcia dla dzieci, ligi studenckie, treningi dla osób niepełnosprawnych, mecze pokazowe, zawody dla poczštkujšcych i prestiżowe turnieje międzynarodowe. Dla biznesu przygotujemy ofertę imprez integracyjnych z curlingiem w roli głównej – zapowiada zarzšd Curling ŁódŸ.

Z ziemi szkockiej

Patent na curling majš najpewniej Szkoci. Powołujš się przy tym na ustawę szkockiego parlamentu z 1457 roku zabraniajšcš gry w piłkę nożnš i curling właœnie. Na najstarszym zachowanym do dziœ kamieniu do gry wyryto rok: 1511. Choć wtedy sport ten okreœlano innym mianem – być może curring lub kurring oznaczajšcymi pomruk. Taki, jaki wydaje sunšcy po lodzie przedmiot. Słowo curling po raz pierwszy zapisano dopiero w roku 1620.

Praprzodek curlingu znany był także w Holandii – tu argumentem sš obrazy Pietera Bruegla starszego „Myœliwi na œniegu" i „Pejzaż zimowy z łyżwiarzami i pułapkš na ptaki" (oba z 1565 roku), gdzie wyraŸnie widać graczy z kamieniami. Można przypuszczać, że zabawa przerodziła się w sport o ustalonych zasadach w XVII wieku.

Pod koniec XVIII stulecia gra została przeniesiona do Ameryki Północnej i znakomicie się tam przyjęła. W samej Kanadzie jest dziœ około tysišca klubów, a kraj jest curlingowš potęgš. Żartuje się, że klub curlingowy bywał trzecim publicznym budynkiem w kanadyjskich osadach – po koœciele i szkole.

W rywalizacji biorš udział dwie drużyny liczšce po czterech zawodników (grajš drużyny męskie i kobiece). Do gry używa się kamieni, które sš puszczane na lodzie w kierunku celu zwanego domem. Liczba przyznanych punktów zależy od liczby kamieni znajdujšcych się najbliżej œrodka domu. Poziom umiejętnoœci, precyzja i złożonoœć wykonywanych zagrań oraz odpowiednia strategia sprawiajš, że curling jest nazywany „szachami na lodzie".

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL