Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Wielkopolska

Historia Leszna pisana na nowo za sprawš listu z 1907 r.

Wschodnia elewacja koœcioła pw. œw. Mikołaja w Lesznie na zdjęciu sprzed 1939 roku.
materiały
Pierwsza wzmianka historyczna dotyczšca Leszna pochodzi z 1393 r. Osada otrzymała prawa miejskie w 1547 r. Ale za sprawš odnalezionego niedawno listu z 1907 r., w którym jest mowa o 1305 roku – historia miasta może się zmienić.

Biuro Miejskiego Konserwatora Zabytków w ubiegłym roku wypożyczyło z archiwum Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Poznaniu pruskš korespondencję z okresu ok. 1870–1920 dotyczšcš prac przy zabytkach znajdujšcych się na terenie Leszna.

Jak opisuje nam Maciej Urban, miejski konserwator zabytków, materiały zawierały ok. 200 stron zapisanych pismem odręcznym, bardzo trudnym do odczytania. Ich opracowania podjęła się Izabella Brzostowska, doktorantka z Zakładu Konserwatorstwa Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.

– Wiedzšc z innych Ÿródeł, że podczas rozbudowy koœcioła parafialnego pw. œw. Mikołaja w Lesznie w latach 1905–1907 doszło do odkrycia rzekomych pochówków Wieniawitów-Leszczyńskich, chcieliœmy ten fakt odnaleŸć w zachowanej korespondencji konserwatorskiej, nigdy wczeœniej nietłumaczonej – dodaje konserwator.

Historycy zwrócili uwagę na szczególny dokument. List został napisany 5 stycznia 1907 r. przez proboszcza leszczyńskiej fary księdza Józefa Tascha do prof. Ludwika Kamerrera, konserwatora prowincji poznańskiej. Informował on o odkryciu pochówku „dostatnio" odzianego osobnika, o czym miały œwiadczyć m.in. zachowane na szkielecie jedwabne rajtuzy i haftowana kamizelka.

 

– Opis księdza Tascha jest następujšcy: „Przy tylnej œcianie trumny leżała piękna, nieznana mi tarcza herbowa, z przodu była niegdyœ przytwierdzona inskrypcja, złożona z pojedynczych liter, które jednak w większoœci odpadły i dopiero musiały zostać pozbierane. Spróbowałem te litery zestawić w tekst inskrypcji i uzyskałem coœ następujšcego: Hic jacet (nazwiska nie dało się odczytać) (tytułu także nie można było odcyfrować) ...nat. Lesnae die 3. Jul. Ao [12...] mor[tus] 2. May ann. 1305 (65?) ann(orum). Pozostało mi kilka liter, których nie mogę umieœcić. Może będzie Pan w stanie, te litery zestawić i uzupełnić inskrypcję lub jej brzmienie. Lub może pan inspektor budowlany Blunck przywiezie z Berlina jakiegoœ specjalistę" – opisuje konserwator zabytków.

Nie wiadomo, czy była jakaœ inna korespondencja w tej sprawie. Maciej Urban przypuszcza, że do odnalezienia szczštków donatorów koœcioła doszło prawdopodobnie w 1905 r. podczas budowy nowych fundamentów, a informacja na ten temat została przekazana konserwatorowi z niemal dwuletnim opóŸnieniem.

Przypomina, że przed rozbudowš obecnego, barokowego koœcioła œw. Mikołaja, na poczštku XX wieku w tyle dawnego prezbiterium znajdowało się małe mauzoleum, w którym prawdopodobnie znajdowała się krypta z wtórnym pochówkiem rycerza odnalezionego podczas rozbiórki œwištyni œredniowiecznej zniszczonej podczas potopu szwedzkiego w 1656 r.

To barokowe mauzoleum odtworzono następnie w 1907 r. w tej samej formie i umieszczono na tyle nowego, neobarokowego prezbiterium.

– Nie byliœmy pewni co do tego, jakš funkcję miała pełnić przybudówka zwieńczona urnš, dlatego postanowiliœmy bezinwazyjnie zajrzeć za pomocš specjalnej kamery do jej wnętrza – dodaje konserwator.

Obiekt w częœci nadziemnej jest pusty. – My postanowiliœmy jednak zajrzeć jeszcze pod istniejšcš w mauzoleum posadzkę. Po wykonaniu małego otworu okazało się, że niżej znajduje się krypta z co najmniej jednš trumnš o cechach stylowych z pocz. XX w. Podejrzewamy zatem, że we wnętrzu grobowca, zostały złożone szczštki naszego tajemniczego „rycerza w jedwabnych rajtuzach" – dodaje Maciej Urban.

Œwiadczy o tym również mały kamień nagrobny z tekstem w języku niemieckim przechowywany w obecnej kotłowni koœcioła. Jego treœć jest następujšca: „Tutaj ponownie pochowano na wieczny spoczynek szczštki wydobyte przy okazji rozbudowy koœcioła katolickiego w roku 1905".

Na razie konserwatorzy nie zamierzajš wchodzić do wnętrza odnalezionej krypty, ale dalej poszukiwać Ÿródeł pisanych na ten temat. Być może w przyszłoœci zostanš przeprowadzone badania georadarem w celu odnalezienia zarysów fundamentów pierwszego, œredniowiecznego budynku koœcioła i pierwotnej krypty z pochówkiem rycerza.

– Jeœli nie doszło do pomyłki w datowaniu, a litery odnalezione w 1905 r. przy trumnie „rycerza" zostały w prawidłowy sposób zestawione, to data œmierci „rycerza w jedwabnych rajtuzach" w 1305 r., w wieku 65 lat (urodziłby się wtedy w 1240 r.) byłaby rzeczywiœcie sensacjš, zważywszy, że pierwsza wzmianka o Lesznie pochodzi z 1393 r. – uważa Maciej Urban.

Dodaje, że z opinii budowniczych uczestniczšcych przy rozbudowie koœcioła w latach 1905–1907 wynika, że odnalezione w ziemi relikty miały mieć charakter „romańskiej budowli".

– Możemy przypuszczać, że Leszno jest znacznie starsze niż do tej pory przypuszczano, ale to dopiero wstępne badania – zastrzega Maciej Urban.

Zdaniem archeologa Łukasza Lisieckiego o wczeœniejszym rodowodzie osady rodu Leszczyńskich mogš œwiadczyć wyniki badań prowadzonych na terenie miasta oraz najbliższych okolicach. Archeolodzy znajdowali już bowiem obiekty datowane na okres od X do XIII wieku. – Osada na pewno istniała w 1393 roku. Leszno na pewno jest starsze, nie wiadomo jeszcze, o ile lat – uważa Łukasz Lisiecki.

masz pytanie, wyœlij e-mail do autora: m.kozubal@rp.pl

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL