Prenumerata 2018 już w sprzedaży - SPRAWDŹ!

Życie Warmińsko-Mazurskiego

Wielkie malowanie świątyni

Obecny, blisko dziesięcioletni remont katedry św. Mikołaja, jest pierwszym tak dużym od II wojny światowej.
Wikipedia, Paweł Sutkowski Sutkowski Paweł
Na jubileusz 25-lecia diecezji elbląskiej miejscowa katedra będzie jak nowa. W listopadzie ma się zakończyć malowanie wnętrza oraz mycie witraży.

Tym samym zakończy się blisko dziesięcioletni remont świątyni – pierwszy duży od czasów II wojny światowej.

Położona przy ul. Mostowej 25 w Elblągu katedra pod wezwaniem św. Mikołaja – patrona żeglarzy i kupców – pochodzi z XIII wieku. Po pożarze, spowodowanym uderzeniem pioruna w 1777 roku, została gruntownie przebudowana. W 1907 r. wzniesiono wieżę w stylu neorenesansowym o konstrukcji ceglano-stalowej.

W styczniu 1945 roku Stare Miasto Elbląg zostało ogłoszone twierdzą i w związku z tym, w wyniku ostrzeliwania uległo całkowitemu zniszczeniu. W dniu Matki Boskiej Gromnicznej 2 lutego 1945 roku świątynia spłonęła ponownie.

– Jako przedziwny symbol trwałości wśród zniszczeń pozostało miedziane pokrycie ostatniej kondygnacji wieży, umieszczone na konstrukcji stalowej, a wraz z nim imponujący krzyż. Szczęśliwie uratowano wiele z gotyckiego wyposażenia kościoła, które przed nadejściem frontu było umieszczone w różnych świątyniach podelbląskich. Natomiast późniejsze elementy wyposażenia barokowego uległy całkowitemu zniszczeniu – wspominał ks. Mieczysław Józefczyk, wieloletni proboszcz katedry.

Jej odbudowa zaczęła się w 1949 roku, a dziesięć lat później świątynia została wpisana do rejestru zabytków. W roku 1993 wieża katedralna została pokryta blachą miedzianą, a w roku 1999 nastąpił kapitalny remont konstrukcji dachowej i całkowita wymiana poszycia dachowego katedry.

Większe remonty samej świątyni rozpoczęto w 2007 roku. Przez ten czas przeprowadzono wiele prac. M.in. wzmocniono i konserwowano mury elewacji ścian począwszy od strony wschodniej. Później prace objęły kolejne ściany.

– Były to inwestycje dofinansowane przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Największym przedsięwzięciem był remont wieży w ramach dużego projektu unijnego – mówi ks. Wojciech Skibicki, rzecznik elbląskiej kurii.

W ramach prac m.in. dokładnie oczyszczono mury wewnątrz i z zewnątrz, uzupełniono ubytki, naprawiono schody, zabytek odmalowano, a na wysokości prawie 70 metrów zbudowano taras widokowy, z którego już od roku można podziwiać panoramę Elbląga i okolic. W słoneczne dni widać ponoć nawet zarysy oddalonego o 30 kilometrów Malborka. Inwestycja kosztowała blisko 4 mln zł, a część pieniędzy pochodziła z dotacji unijnych.

Wieża katedry św. Mikołaja ma 97 metrów i jest uważana za najwyższy obiekt sakralny po prawej stronie Wisły – a najwyższa w Polsce jest bazylika w Licheniu, której wieża ma ponad 141 m. Jak informuje ks. Mieczysław Józefczyk, przez dziesiątki lat prace były wykonywane tylko dzięki ofiarności wiernych. Ostatnio pomoc materialną okazały Fundacja Współpracy Polsko-Niemieckiej i Fundacja Biskupa Maximiliana Kallera.

– Trwa malowanie wnętrza świątyni. Inwestycja jest w pełni finansowana przez parafian, czyli środkami własnymi parafii bez żadnych dotacji – mówi ks. Skibicki.

A jak opowiada ks. Stanisław Błaszkowski, proboszcz katedry, już we wrześniu rozstawiono rusztowania w świątyni, a na początku października ruszyło malowanie. Ściany, ok. 4 tys. mkw., będą pokrywane dwoma odcieniami bieli, a przy okazji umyte też zostaną zabytkowe witraże.

Wszystkie prace w obiekcie wykonywane są pod okiem konserwatora zabytków. Mają się zakończyć do końca listopada.

– Może uda się wcześniej – mówi ks. Stanisław Błaszkowski. Te prace mają przygotować katedrę do jubileuszu 25-lecia diecezji elbląskiej, który przypada w marcu przyszłego roku.

– W długiej swojej historii kościół św. Mikołaja kilkakrotnie znajdował się w posiadaniu ewangelików, którzy przyczynili się również wydatnie do jego upiększenia. Dzisiaj również napawa on dumą i radością przedstawicieli obu wyznań chrześcijańskich – zauważa ks. Mieczysław Józefczyk.

A ks. Stanisław Błaszkowski dodaje, że do odnowienia w przyszłości zostaną filary w świątyni. A w sumie do tej pory remont pochłonął ok. 7 mln zł.

Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL