Życie Warmińsko-Mazurskiego

Czas na zapomniane drogi

Trwające inwestycje w poprawę stanu lokalnych tras w regionie są warte kilkadziesiąt milionów złotych
Fotolia
Takich dróg są na Warmii i Mazurach setki. Wąskie, dziurawe, ale wciąż potrzebne i używane, czekają na końcu kolejki do remontu.

W sierpniu władze Olsztyna oraz sąsiednich gmin Jonkowo i Gietrzwałd podpisały umowę z firmą Skanska. Dotyczy ona remontu dróg tzw. trzeciorzędnych.

– Mając na uwadze rozwój miasta, chcemy poprawić zewnętrzną dostępność i wewnętrzną spójność transportową Olsztyna z sąsiednimi gminami, wchodzącymi w skład Miejskiego Obszaru Funkcjonalnego – mówił po podpisaniu umowy Piotr Grzymowicz, prezydent Olsztyna, cytowany przez portal miejski. – Zależy nam też na odciążeniu zachodniej części miasta. Mam nadzieję, że dobroczynne skutki tego przedsięwzięcia wkrótce wszyscy odczujemy.

Kto mieszka na północnych obrzeżach miasta, dobrze wie, jak uciążliwe i bolesne dla samochodu czy roweru jest wydostanie się z domu do pracy drogami, które w niczym nie przypominają unijnych standardów. Są szutrowe, czasami z kawałkami starego asfaltu. Po każdych opadach zdobią je wielkie dziury, które autom trudno ominąć. Zimą należą do tzw. trzeciej kolejności odśnieżania; wiosną toną w błocie.

Inwestycja nosi nazwę „Budowa ciągu dróg trzeciorzędnych ulic: Gościnnej, Kresowej, Wołodyjowskiego, Żurawiej, Perkoza, wraz z odcinkiem drogi w gminie Gietrzwałd, jako połączenia drogi wojewódzkiej 527 z DK16 – węzeł Olsztyn Zachód". Łączny koszt to ponad 44 mln zł, z czego ok. 30 mln zł to koszty budowy na terenie gminy Olsztyn. Za te pieniądze powstanie blisko 7,5 km nowych tras, pojawią się nowe chodniki i ścieżki rowerowe. Nowe nawierzchnie zyskają wspomniane ulice.

W gminie Gietrzwałd inwestycja obejmie drogę gminną nr 158017 N od granic Olsztyna do skrzyżowania z drogą krajową nr 16, ul. Perkoza. A w gminie Jonkowo – drogę gminną 157016 N do skrzyżowania z drogą wojewódzką nr 527 do ul. Gościnnej. Projekt zakłada też budowę zatok autobusowych, skrzyżowań, oświetlenia, odwodnienia, urządzenia ochrony środowiska oraz zagospodarowanie zieleni. Wykonawca zobowiązał się do zakończenia zadania w ciągu 19 miesięcy.

Zapomniane drogi nie doczekałyby się remontów i nowego wyglądu, gdyby nie wsparcie pieniędzmi z Unii. Projekt jest dofinansowany w 85 proc. z Regionalnego Programu Operacyjnego Warmia Mazury na lata 2014–2020.

Także w gminie Młynary leżącej niedaleko Elbląga pojawiła się ważna inwestycja drogowa. Z pomocą unijnych pieniędzy przebudowane zostaną przebiegające przez gminę drogi wojewódzkie 509 i 505. Zyskają nową nawierzchnię, pobocza, oznakowanie i oświetlenie, co poprawi bezpieczeństwo ruchu.

Całkowity koszt przedsięwzięcia sięga 800 tys. zł. Z czego 350 tys. pochodzi z budżetu gminy, a 450 tys. zł ze środków samorządu województwa warmińsko-mazurskiego.

– Cieszę się, że duży wpływ na realizację tej inwestycji miał również nasz samorząd – mówił podczas spotkania Gustaw Marek Brzezin, marszałek województwa. – Ta tendencja jest spójna z naszymi staraniami, bowiem wiele energii w codziennej pracy poświęcamy przede wszystkim gospodarce regionu. Jestem przekonany, że dzięki tej inwestycji poprawi się jakość życia nie tylko mieszkańców najbliższej okolicy, ale też całego województwa.

– To przełomowy etap naszych dotychczasowych rozmów – przyznawał Marek Misztal, burmistrz Młynar. Zakończenie robót przewidziano na listopad tego roku.

To nie pierwsze wspólne działanie samorządu województwa i lokalnych. W maju i czerwcu w urzędzie marszałkowskim podpisano umowę o inwestycji na drodze wojewódzkiej nr 538. To wspólne działanie władz województwa i gmin Rybno, Biskupiec, Grodziczno i Kurzętnik , miasta i gminy Nowe Miasto Lubawskie oraz powiatu działdowskiego.

Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL