Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Warmia i Mazury

Pielgrzymi przybyli do Gietrzwałdu

Sanktuarium maryjne w Gietrzwałdzie
Fotorzepa, Jakub Dobrzyński
Dziesištki autokarów, setki samochodów i tysišce ludzi – tak wyglšdał Gietrzwałd w 140-lecie objawień Matki Boskiej.

Gietrzwałd to serce Warmii – jej polskiej kultury i z tš kulturš zwišzanej wiary katolickiej. To w tej wsi, pięknie położonej na wzgórzach, zdobnej w stare drzewostany i rozległe łški przecinane strumieniami, od II połowy XIX w. mieœciła się pierwsza polska księgarnia. Jej założyciel, Andrzej Samulowski, był nie tylko działaczem polskim, ale też poetš i społecznikiem. Zakładał „Gazetę Olsztyńskš", walczył z pruskimi urzędnikami o polskie szkolnictwo. Rodzina Samulowskich wcišż mieszka w Gietrzwałdzie. Prawnuk Andrzeja, Wojciech, był pierwszym wójtem Gietrzwałdu w wolnej Polsce.

Skromny budynek księgarni stoi do dziœ przy głównej ulicy, naprzeciwko koœcioła, który co roku we wrzeœniu jest celem pielgrzymek. W Polsce bowiem Gietrzwałd – bardziej niż z działań Warmiaka Samulowskiego – znany jest z objawień Matki Boskiej, które Koœciół katolicki uznał i œwiętuje co roku. W nich też pojawia się nazwisko Samulowski.

Jak bardzo wyjštkowe wydarzenia miały miejsce w Gietrzwałdzie œwiadczy fakt, że dziœ jest to jedno z jedynie 12 miejsc objawień maryjnych na œwiecie. A w Polsce jedyne, które Stolica Apostolska uznała za autentyczne.

Co więc wydarzyło się od 27 czerwca do 16 wrzeœnia 1877 r.? Historia ta jest niczym bajka z wieloma znakami zapytania. Jej bohaterkami sš dwie gietrzwałdzkie dziewczynki – trzynastoletnia Justyna Szafryńska i 12-letnia Barbara Samulowska.

Matka Boska miała im się objawić na klonie obok koœcioła. Wyglšdała jak na katolickich obrazach – ubrana na biało, z długimi włosami, siedzšca na złocistym tronie, udekorowanym perłami. Dziewczynki o wizjach powiadomiły proboszcza, a ten z kolei biskupa warmińskiego Philippa Krementza, który powołał specjalnš komisję do zbadania wydarzenia.

100 lat póŸniej biskup warmiński Józef Drzazga na mocy decyzji prymasa Polski i za pozwoleniem Stolicy Apostolskiej dekretem z 11 wrzeœnia 1977 r. zatwierdził kult objawień Matki Boskiej w Gietrzwałdzie.

Ciekawie potoczyły się losy obu dziewczynek. Wysłane zostały do klasztorów najpierw na ziemiach polskich, potem do Paryża.

Barbara Samulowska została przykładnš zakonnicš. Pracowała z ubogimi w Gwatemali. Zmarła majšc 85 lat, z czego 54 przeżyła w bardzo trudnych warunkach w Ameryce Œrodkowej.

Justyna Szafryńska, córka pomocnika młynarza z Nowego Młyna pod Gietrzwałdem, widać nie chciała być zakonnicš. Nie odnowiła œlubów zakonnych i po 14 latach za furtš, wystšpiła z zakonu i wyjechała prawdopodobnie do Westfalii.

Nigdy już nie nawišzała kontaktu z Gietrzwałdem i Koœciołem. Słuch po niej zaginšł.

Przez lata PRL uroczystoœci gietrzwałdzkie były skromne i skierowane wyłšcznie do wiernych. Olsztynianka pani Ewa, która pielgrzymuje do Gietrzwałdu co roku, wspomina, że bardzo lubiła tamten spokój i skupienie. – Zaczęłam chodzić jako nastoletnia dziewczynka z mamš. Pielgrzymka wychodziła o œwicie. Szliœmy pięknymi lasami, wychodziliœmy przed Gietrzwałdem, majšc widok na malowniczo położonš w dolinie i na wzgórzach wieœ, jej czerwone dachy i kolorowe już drzewa – opowiada pštniczka.

Po 1989 r. uroczystoœci rozrosły się do rangi oficjalnego œwięta. Wokół koœcioła pojawiły się nowe budynki domu pielgrzyma, zagospodarowane zostały okoliczne wzgórza, stanęły ławki, altanki; sš œcieżki i droga krzyżowa. Co roku przyjeżdżajš do wsi tysišce wiernych, ale też politycy regionalni i krajowi.

W tym roku główne uroczystoœci odpustowe odbyły się 10 wrzeœnia. Uroczystej mszy z okazji 140. rocznicy objawień przewodniczył abp Wojciech Polak, prymas Polski. Przyjechał też nuncjusz apostolski w Polsce, abp Salvatore Pennacchio. Słuchały ich tysišce ludzi.

Obchody jubileuszu potrwajš do listopada.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL