Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Œlšsk

Najlepszy prezent to drugi człowiek

To choroba dzisiejszych czasów, dotyka niezależnie od wieku, płci, stanu konta. Samotnoœć boli najbardziej w œwięta. W Katowicach po raz 18. kilkaset osób spędzi wigilię inaczej niż w pustym mieszkaniu.

Historia „Wigilii dla samotnych" zaczęła się od wolnego miejsca przy rodzinnym stole. Mikołaj Rykowski w swoim domu nie chciał kultywować tego zwyczaju. – Powiedziałem żonie, że albo nie będzie dodatkowego nakrycia, albo kogoœ zaprosimy. Wigilię u nas zaproponowaliœmy mężczyŸnie znanemu nam tylko z widzenia, ale widzieliœmy, że jest samotny. Zgodził się od razu, opowiedział nam swojš smutnš historię, dziœ jest naszym wolontariuszem – wspomina pan Mikołaj.

Z roku na rok przybywało zapraszanych goœci, gdy do stołu siadło ponad 30 osób, zapadła decyzja o przeniesieniu wigilii do prowadzonej rodzinnie restauracji. Ale i tam szybko brakło miejsca. – W 2012 r. po raz pierwszy w Kapeluszu na terenie parku Œlšskiego zorganizowałem „Wigilię dla samotnych". Wzięło w niej udział ponad 600 osób, a w prace zaangażowanych było ok. 50 wolontariuszy z Katowic i okolic – przyznaje prezes fundacji „Wolne miejsce".

Dziœ można już mówić o tradycji. Nikt nie weryfikuje tu samotnoœci, coraz częœciej pojawiajš się całe rodziny. – Czasem sprowadza je bieda, a także potrzeba spędzenia tych chwil z innymi – zauważa Mirosław Stolarski, który po raz trzeci jest wolontariuszem fundacji.

Wigilia dla samotnych w katowickim parku Œlšskim rozpocznie się o godz. 18. Drzwi otwarte zostanš godzinę wczeœniej. Organizatorzy zapewniajš, że dla każdego znajdzie się miejsce. Równolegle fundacja organizuje wydarzenie także w Siemianowicach Œlšskich.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL