Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Œlšsk

Bieg po życie

„Bieg po nowe życie” odbył się w tym roku już po raz dziesišty.
materiały prasowe
Polska transplantologia ma się coraz gorzej. Spada np. liczba przeszczepów od żyjšcych dawców. Problem nagłaœniajš lekarze, ale też sportowcy czy aktorzy.

1 kwietnia w Wiœle odbył się „Bieg po nowe życie". Pomysłodawcš wydarzenia jest Przemysław Saleta, który oddał córce nerkę.

Sportowcy z Polskiego Stowarzyszenia Sportu po Transplantacji oraz gwiazdy teatru, filmu, sceny muzycznej i kabaretowej, dziennikarze i sportowcy spotkali się w marszu nordic walking, by pokazać wsparcie dla polskiej medycyny transplantacyjnej. Wydarzenie cieszy się dużym zainteresowaniem widzów, ale pełni też rolę edukacyjnš. Poza osobami znanymi z mediów w rywalizacji biorš udział dawcy i biorcy narzšdów, pokazujšc, że po przeszczepie można wrócić do zdrowia i pełnej aktywnoœci.

Puszczone na żywioł

Statystyki nie napawajš optymizmem. Przez ostatnie dwa lata odnotowano o 100 przeszczepień mniej, co jest konsekwencjš braku odpowiedniej promocji transplantologii. – Im szersze grono odbiorców ma œwiadomoœć, że nie ma się czego bać, tym więcej szans dla ludzi, których problem przeszczepu dotyczy – przekonuje Katarzyna Błachnio, która trzy lata temu oddała nerkę bratu.

– Takie akcje jak „Bieg po nowe życie" sš bardzo ważne jako działanie wspierajšce. Zasadniczš rolę powinno jednak odgrywać Ministerstwo Zdrowia w postaci promowania transplantologii i edukacji społeczeństwa – podkreœla profesor Andrzej Chmura zwišzany z Klinikš Chirurgii Ogólnej Szpitala Dziecištka Jezus w Warszawie. – Zainteresowanie transplantologiš ze strony dyrektorów szpitali jest mniejsze, bo generuje straty. Wiele tematów jest nieuregulowanych, nie ma wiodšcej instytucji, która by ustanawiała zasady pracy dla wszystkich oœrodków transplantacyjnych. Oprócz bardzo ogólnych przepisów cały czas jest to puszczone na żywioł. W efekcie mamy spadek przeszczepów, czego nie widać w innych krajach. Cały czas jesteœmy w ogonie œwiata, jeœli chodzi o przeszczepienia od żywych dawców – podkreœla prof. Chmura.

„Bieg po nowe życie" odbył się już po raz 10. Zdaniem jego pomysłodawcy widać pozytywne efekty wydarzenia. – Jako społeczeństwo zrobiliœmy duży postęp. Często jestem zaczepiany, rozmawiam na ten temat. Nie spotkałem nikogo, kto by deklarował, że nie przekaże swoich organów po œmierci albo nie pomoże jako dawca bliskiej osobie. Z mojej perspektywy transplantologia nie jest jednak priorytetem w polskiej służbie zdrowia – mówi Przemysław Saleta.

Nieuzasadnione obawy

Problemem sš wcišż funkcjonujšce mity. W Polsce przepisy sš tak skonstruowane, że nie ma możliwoœci, by człowieka przestano leczyć po to, aby pozyskać od niego narzšdy.

– Musi być powołana Komisja Œmierci złożona z niezależnych lekarzy, bez niej nie ma przeszczepienia. Mitem jest także, że osoby, które ginš w wypadkach na miejscu, mogš być dawcami. Absolutnie nie, bo nie może być spełniony właœnie warunek Komisji Œmierci – wyjaœnia profesor Chmura.

Nieuzasadnione sš też obawy potencjalnych dawców. Mogš czuć się bezpiecznie. Od 2006 r. ustawa transplantacyjna nakłada obowišzek opieki nad nimi. Majš wręcz lepszš opiekę niż reszta społeczeństwa. – W trakcie kwalifikacji do przeszczepu u wielu osób wykrywamy różne choroby, które można skutecznie leczyć. Nawet jeœli nie kwalifikujš się przez to jako dawcy, mogš zostać wyleczeni – zauważa Andrzej Chmura.

Potwierdza to Katarzyna Błachnio. – Kiedy człowiek decyduje się oddać organ, przechodzi kompleksowe badania. Poczštkowo to mama miała być dawcš. Przy okazji tych badań wykryto u niej raka macicy. Dawcš nie została, ale dziœ jest zdrowa. Gdyby nie te badania, mogłaby się w ogóle nie dowiedzieć o chorobie. Nie ma się co wahać. Normalnie żyję, nie biorę żadnych leków. Nie mam żadnych ograniczeń – mówi dawczyni nerki.

Dużo jest do poprawienia, ale sš też pozytywy. W ostatnich dwóch latach wzrosła np. liczba przeszczepień serca.

– Tu jest największy dysonans między listš oczekujšcych, których jest 350 rocznie, a liczbš przeszczepień – do tej pory było ich poniżej 80. Po raz pierwszy w 2016 r. przekroczyliœmy 100 przeszczepień serca. Wzrosła także liczba przeszczepień płuc. Cały czas potrzebujšcy wysyłani sš do innych krajów – zauważa profesor Chmura.

Osoby gotowe po œmierci oddać swoje organy, powinny odpowiednie oœwiadczenie woli nosić wraz z dokumentami. O swojej decyzji powinny ponadto poinformować bliskich. Zgodnie z ustawš z 2005 roku „pobrania komórek, tkanek lub narzšdów ze zwłok ludzkich w celu ich przeszczepienia można dokonać, jeœli osoba zmarła nie wyraziła za życia sprzeciwu".

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL