Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Życie Rzeszowa i Podkarpacia

Bank Światowy wesprze rozwój Podkarpacia

Wzmocnieniu zwišzków między działami badań i rozwoju w firmach a uczelniami pomóc ma powołaniu Centrum Transferu Technologii.
Fotolia
Podkarpacie ma wielkie szanse, żeby się stać centrum przemysłowym z prawdziwego zdarzenia. Pomóc ma w tym m.in. Bank Œwiatowy.

To województwo, razem ze œwiętokrzyskim, wzięli pod lupę eksperci Banku Œwiatowego we współpracy z Ministerstwem Rozwoju i Komisjš Europejskš w ramach poszukiwania impulsów rozwojowych dla regionów o niższym wskaŸniku PKB.

– Budujšca jest wielka determinacja, aby Podkarpackie przestało być jednym z najbiedniejszych regionów w Polsce. Chociaż nikt nie ma tam złudzeń, że wišże się to z ogromnym wysiłkiem. Na ten wysiłek, który rzeczywiœcie pozwoli im dogonić œredniš w Unii Europejskiej, sš w pełni gotowi – ocenia Carlos Pinerua, przedstawiciel Banku Œwiatowego na Polskę i kraje bałtyckie.

Jednoczeœnie zastrzega się: – Musimy mieć œwiadomoœć, że nie ma takiej możliwoœci, aby już po roku, a tyle ma trwać program dla Podkarpackiego, region nagle stał się rozwinięty. To inicjatywa rozłożona na wiele lat, można jš porównać do maratonu – dodaje.

Natomiast tym, co ten program wyróżnia, sš wspólnie wybrane kierunki rozwoju. Nie było tak, że przedstawiciele Ministerstwa Rozwoju, Komisji Europejskiej i Banku pojawili się u marszałków i powiedzieli: rekomendujemy konkretne cele. – W Podkarpackiem ustaliliœmy wspólnie, że szansę na rozwój da przyspieszenie transferu technologii. A najważniejsze pytanie brzmiało: w którym momencie tego procesu pojawiajš się trudnoœci. Po roku pracy nie mieliœmy już wštpliwoœci i wspólnie je wyartykułowaliœmy – mówi Carlos Pinerua.

– To prawda. W województwie podkarpackim mamy Dolinę Lotniczš, silny klaster przemysłowy. Kiedy jednak rozmawialiœmy z przedstawicielami regionu, okazuje się, że nie tylko Dolina jest ważna, że jest również przemysł chemiczny, motoryzacja, branża budowlana. Widać również, że już istniejš zwišzki np. między działami badań i rozwoju w firmach a uczelniami – przyznaje przedstawiciel BŒ. Tyle że te zwišzki mogłyby być jeszcze silniejsze. Dlatego właœnie wspólnie zdecydowano o powołaniu Centrum Transferu Technologii.

Marszałek województwa Władysław Ortyl postawił sprawę jasno: nie może być tak, że program trwa rok, wspieracie nas i jedziecie sobie do domu. Chcę, żebyœcie tutaj wrócili za dwa–trzy lata i wtedy wspólnie okreœlimy, czy rzeczywiœcie program zadziałał.

– Rzeczywiœcie za te dwa–trzy lata miarš naszego sukcesu bšdŸ porażki będzie poziom bezrobocia wœród młodych ludzi, wielkoœć inwestycji w badania i rozwój, liczba zarejestrowanych patentów. Bo nie chodzi o to, żeby wydawać pienišdze na innowacje. Ważny jest efekt, jaki te pienišdze przynoszš właœnie w formie patentów. I czy w tym czasie PKB na głowę mieszkańca zaczšł rosnšć szybciej. Bo w tym ostatecznym rozliczeniu o to właœnie tutaj chodzi. Jeœli się okaże, że projekt się uda, będzie go można powtórzyć gdzie indziej, nie tylko w Polsce, ale i w Europie, a także poza Europš. Na całym œwiecie sš regiony, które nie nadšżajš za resztš kraju.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL