Podkarpacie przyciąga turystów krajobrazem i cenami

aktualizacja: 17.07.2017, 00:00
Podkarpacka baza noclegowa jest raczej kameralna.
Podkarpacka baza noclegowa jest raczej kameralna.
Foto: Rzeczpospolita, Dariusz Majgier

Podkarpacie stało się modne wśród turystów. Najczęściej odwiedzany jest powiat leski i bieszczadzki. Docierają tu również goście z zagranicy

REDAKCJA POLECA

Choć Podkarpacie wciąż niechętnie odwiedzają turyści zagraniczni, wśród Polaków popularność tego regionu rośnie - wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego na temat turystyki w tym regionie.

Jeżeli już ktoś z zagranicy opłaca nocleg na Podkarpaciu, najczęściej przyjeżdża z Ukrainy (34 procent), rzadziej z Niemiec (18 procent). Wśród osób przebywających w turystycznych obiektach noclegowych w 2016 roku zaledwie 12,5 procent (138,6 tys. osób) stanowili turyści zagraniczni, podczas gdy w kraju odsetek ten był niemal dwukrotnie wyższy (21,2 procent).

Perspektywy branży turystycznej na Podkarpaciu są jednak dobre. – W tym roku odnotowaliśmy prawie trzykrotnie więcej zapytań o region niż w pierwszym półroczu 2016 roku – mówi Kamila Miciuła z serwisu rezerwacyjnego Nocowanie.pl.

Wzrastające zainteresowanie pozwoliło nawet podnieść ceny noclegów. – Na przykład w czerwcu tego roku za nocleg trzeba było zapłacić o 3 procent więcej niż w czerwcu roku 2016 – wyjaśnia Katarzyna Obrochta z Trivago Polska.

– Średnie ceny w województwie podkarpackim wzrosły w tym roku. Przykładowo w czerwcu tego roku za nocleg musieliśmy zapłacić o 3 proc. więcej niż w czerwcu roku ubiegłego – mówi Katarzyna Obrochta z Trivago Polska.

Dobrą passę branży turystycznej w województwie podkarpackim potwierdzają dane GUS. W 2016 r. z tamtejszych turystycznych obiektów noclegowych skorzystało 1110,6 tys. osób, czyli aż o 13,2 proc. więcej niż w roku poprzednim. Najbardziej atrakcyjnym regionem województwa są oczywiście Bieszczady. W powiatach bieszczadzkim, krośnieńskim, leskim i sanockim zlokalizowana jest niemal połowa turystycznych obiektów noclegowych.

Według raportu ARC Rynek i Opinia, Bieszczady są na czwartym miejscu wśród najmodniejszych kierunków wakacyjnych w kraju. Po Tatrach, Mazurach i kurortach nadmorskich.

– Wśród najpopularniejszych podkarpackich miejscowości są Solina, Polańczyk i Wetlina. Bieszczady są idealne zarówno na weekendowy wypad, jak i dłuższy wypoczynek. Bliskość natury, ciekawe trasy turystyczne i malownicze miejsca – to wystarczy, by oderwać się od monotonnej codzienności – zauważa Miciuła.

Bieszczady są oczywiście najbardziej oblegane latem, ale nie tylko. Gości nie brakuje również we wrześniu i październiku. W maju i czerwcu też nie ma tam sezonowego dołka.

Do wyboru Podkarpacia, mimo podwyżek, zachęcają wciąż ceny. – Województwo to znajduje się na siódmym miejscu pod względem średniej ceny za nocleg dla dwóch osób. Droższe noclegi są województwie pomorskim, zachodniopomorskim, małopolskim, mazowieckim, warmińsko-mazurskim i na Dolnym Śląsku- wylicza Katarzyna Obrochta.

Zagraniczny turysta jest na Podkarpaciu przejazdem, krajowy – zostaje na dłużej niż w innych regionach kraju. W 2016 r. turysta krajowy korzystał średnio z 2,9 noclegu, a turysta zagraniczny z 1,9 noclegu. Analogiczne wskaźniki dla kraju wyniosły 2,7 noclegu w przypadku turystów krajowych oraz 2,4 noclegu dla turystów zagranicznych.

Podkarpacka baza noclegowa jest raczej kameralna. Na kilometr powierzchni województwa przypadało 1,7 miejsca noclegowego (w Polsce zaś – 2,4). Według raportu GUS obiekty są średniej wielkości – przeciętnie dysponowały 53 miejscami. Średnia dla kraju wynosi zaś 71. Łatwo też znaleźć wolny pokój. Stopień wykorzystania miejsc noclegowych wciąż jest niski. W 2016 r. wyniósł zaledwie 33,2 proc., a był i tak o półtora punktu procentowego wyższy niż rok wcześniej. Dla porównania – wskaźnik ten dla całego kraju wynosi 38,1 proc.

POLECAMY

KOMENTARZE