Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Podkarpacie

Kinowa ścieżka promocji regionu

Filmowcy chętnie wykorzystujš walory naturalne i krajobrazowe Podkarpacia, m.in. Bieszczady.
Fotolia
Podkarpacie stara się zachęcić filmowców, by częœciej decydowali się na realizację swoich dzieł właœnie w tym regionie.

Położony tuż przy granicy z województwem podkarpackim Sandomierz znany jest w Polsce nie tylko z XVI-wiecznych zabytków, ale także z filmowego serialu „Ojciec Mateusz". Od rozpoczęcia jego emisji liczba turystów zwiększyła się w mieœcie kilkakrotnie. Dlatego po tego typu promocję sięga coraz więcej władz samorzšdowych.

Na promocję regionu poprzez filmy postawiło teraz Podkarpacie. – Film to narzędzie, które w najmniej inwazyjny sposób sprzedaje widzowi produkt, którym w tym wypadku jest miejsce. To skuteczna reklama, zachęta do poznania miasta, regionu, lokalnych atrakcji – mówi „Rzeczpospolitej" Marta Kraus, kierownik Podkarpackiej Komisji Filmowej. Urzędniczka opowiada, że Podkarpacie w ostatnich latach cieszy się wzrostem zainteresowania ze strony producentów filmowych, którzy podkreœlajš przede wszystkim potencjał lokacyjny, przejawiajšcy się w atrakcyjnych miejscach dotychczas niewykorzystywanych w filmach. – Zachęcajš walory naturalne i krajobrazowe, sporo filmów wykorzystuje Bieszczady jako tło akcji – dodaje Marta Kraus.

Pienišdze od władz lokalnych

Dlatego właœnie władze zdecydowały o ogłoszeniu konkursu na filmy promujšce region. Przedsięwzięcie będzie finansowane ze œrodków Podkarpackiego Regionalnego Funduszu Filmowego. Do podziału jeż aż 600 tys. zł (400 tys. zł z budżetu województwa, a 200 tys. z budżetu Rzeszowa).

– Regulamin nie przewiduje górnej granicy. To zależy od wieloœci projektów oraz wnioskowanej kwoty – mówi Marta Kraus.

Œrodki Funduszu pochodzš z dotacji z budżetów województwa podkarpackiego oraz Gminy Miasta Rzeszów. Operatorem Funduszu będzie Podkarpacka Komisja Filmowa, działajšca w strukturze Wojewódzkiego Domu Kultury w Rzeszowie. Pienišdze nie będš dotacjš, zwykłym dofinansowaniem, ale wkładem koprodukcyjnym, dzięki czemu organizatorzy konkursu stanš się współwłaœcicielami praw do filmu.

W konkursie mogli brać udział przedsiębiorcy, którzy prowadzš działalnoœć w zakresie produkcji filmowej. Otrzymane pienišdze będš musieli wydać na terenie województwa podkarpackiego.

Zgłoszenia w konkursie przyjmowane były do 2 czerwca. – Wpłynęło 16 projektów filmowych, które sš na różnym etapie zaawansowania. Aplikowały zarówno duże firmy producenckie, jak i mniejsze, lokalne – mówi Marta Kraus.

Branża filmowa została o konkursie poinformowana z wyprzedzeniem, bo chodziło o to, by nie były to wyłšcznie filmy amatorskie. Organizowano także spotkania w tej sprawie.

Rozstrzygnięcia konkursu można się spodziewać w wakacje. – Jesteœmy na etapie oceny formalnej, która wraz z czasem potrzebnym na poprawki i uzupełnienia może potrwać do końca czerwca. Rozstrzygnięcie konkursu spodziewane jest zatem nie wczeœniej niż w drugiej połowie lipca. Potem jest czas na negocjacje warunków współpracy i podpisanie umów – mówi Marta Kraus.

Korzyœci z konkursu

Jakiego rodzaju będš to filmy? – O tym zdecyduje komisja konkursowa składajšca się z przedstawicieli województwa, miasta oraz komisji filmowej. Doradzać jej będš eksperci zewnętrzni zwišzani z branżš filmowš. Zależy nam na pokazaniu potencjału regionu zarówno w sferze kulturalnej, turystycznej, jak i społecznej – tłumaczy Kraus. Dodaje, że organizatorzy zakładajš, że przynajmniej jeden z wybranych filmów będzie pełnometrażowš fabułš, która trafi do dystrybucji kinowej.

Ale sama promocja to niejedyny cel konkursu. Organizatorzy liczš, że będzie to pierwszy krok do zachęcenia mieszkańców i inwestorów, by rozpoczynali prowadzenie działalnoœci filmowej właœnie na terenie tego województwa. – Zakładamy, że promocja regionu, a przede wszystkim lokacji filmowych, którš zajmuje się komisja filmowa, oraz uruchomienie funduszu filmowego przyniosš dalszy wzrost zainteresowania wykorzystaniem filmowego potencjału regionu, a co za tym idzie – rozwój lokalnej branży – mówi Kraus. – Produkcja filmowa wymaga zaangażowania wielu firm i profesjonalistów. Jeżeli producent może skorzystać z lokalnej bazy przedsiębiorców i osób, co skutkuje zmniejszeniem kosztów produkcji, to zrobi to. Na tym zyskajš wszyscy – dodaje.

Tym bardziej że nie jest to pierwszy konkurs filmowy ogłoszony w ostatnich miesišcach na terenie województwa podkarpackiego. Jesieniš ubiegłego roku z podobnš inicjatywš wystšpił podkarpacki Komitet Obrony Demokracji. Zachęcał do stworzenia dwuminutowego filmu dokumentalnego „Ulice wolnoœci". Tematem było rozumienie i postrzeganie wolnoœci.

W konkursie mogli wzišć udział nie tylko profesjonaliœci, ale także amatorzy, a film mógł być nakręcony nawet komórkš.

Powstałe w ramach konkursu filmy można obejrzeć w internecie.

masz pytanie, wyœlij e-mail do autorki: j.cwiek@rp.pl

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL